Złote myśli

in sp-group •  7 months ago  (edited)

Moje życie ostatnio toczy się takim tempem, że ledwie za nim nadążam. To czy się też takim torem, że stanowczo nie po drodze mi do komputera. A szkoda, bo bardzo brakuje mi pisania, szczególnie takiego pisania, od jakiego zaczęłam na tej platformie. Brakuje mi pisania, a nie znajduje nawet czasu na czytanie...
DSCN4342.JPG
Jakiś czas temu pyknął mi roczek na Steem, i mimo, że wcześniej planowałam się pochwalić tym wielkim wydarzeniem w poście to jakoś nie znalazłam na niego czasu ani chęci.
Ostatnio przeglądając #polish trafiłam na zagadkowo brzmiący tytuł PELE-MELE... w normalnych warunkach bym go pominęła, zauważyłam jednak, że jego autorką jest @rozku. Wtedy stwierdziłam, że nie może być to bełkot i kliknęłam. Teraz już wiem, że PELE-MELE to egzotyczna forma znanych mi dobrze "Złotych myśli". Serio nigdy wcześniej nie słyszałam tej nazwy.
W każdym razie teraz już wiem o co chodzi i bardzo cieszę się, że moja ciekawość wygrała z przyzwyczajeniem pomijania postów o dziwnych tytułach - dzięki temu dołączam dziś do tej świetnej zabawy!

Zaczynajmy!

1. Jak to się zaczęło?

Zaczęło się to tak, że pewnego dnia trafiłam na film carrionera, w którym machał on szerokim wachlarzem kasy ze Steem, oczy mi się zaświeciły i postanowiłam, że i ja taki wachlarzyk chcę mieć. Minął ponad rok, wachlarza nie mam...

Pierwszymi osobami, które zaczęłam obserwować były te osoby, które przywitały mnie pod moim #introduceyourself. Część z nich znacznie ograniczyła swoje działanie na platformie. Niektórzy już w ogóle nie działają. Są tacy, którzy zostali, których obserwuje do dziś i z którymi nadal mam kontakt. Pozdrawiam @rozku, @andzi76. Dziękuję Wam za miłe przywitanie i za to, że wciąż jesteście :)

2. Twoje małe, drobne przyjemności.

Hmm... To jest bardzo ciężkie pytanie. Różne rzeczy, mniejsze i większe sprawiają mi przyjemność na codzień. Od jakiegoś jednak czasu coś się zmieniło, co niezmiennie co wieczór daje mi dużo radości, relaksu i spełnienia - a jest to wieczorne czytanie dzieciom bajek na dobranoc.
Bardzo długo czekałam na to i podejmowałam wiele prób uśpienia moich córek przy czytaniu bajek. Za zwyczaj kończyło się to hałasem, wyrywaniem sobie książek z rączek a wręcz rozrywaniem stron. Obawiałam się, że juz zawsze tak będzie i nie dawało mi to spokoju. Na szczęscie pare miesięcy temu najpierw jedna potem i druga córka przekonały się do literatury ;) O ile nie zasną podczas zabawy, kąpieli czy kolacji i zostaje nam te pare minut na wyciszenie się i podróż w kraine wyobraźni to wykorzystujemy to za każdym razem. Potrafie rzucić wszystko by tylko oddać się czytaniu córkom. Kopanie diamentów w minecrafcie, polowanie w GTA V - nic nie daje mi tyle satysfakcji co kolejne czytanie "Czerwonego kapturka" czy "Lokomotywy".

3. Kurs życia.

Nie przychodzi mi do głowy żadna konkretna książka, ale na pewno wybrała bym coś z tych pozycji, które pomogły by mi zrozumieć samą siebie by umieć później żyć bardziej w zgodzie ze sobą i żyć dla siebie.

4. Fragment utworu muzycznego, dla którego warto żyć.

"Forever trusting who we are
And nothing else matters"

5. Z czego jesteś dumny? Co Ci się ostatnio fajnego udało, przytrafiło, osiągnęło?

Czy wspominałam już o bajkach na dobranoc? Oczywiście jak każdy rodzic najbardziej dumna jestem z moich dzieci i ich malych wielkich sukcesów. Poza dziećmi też jestem ja i z siebie też przytrafia mi się ostatnio być dumną.
Jestem z siebie dumna gdy coraz częściej wychodzę z domu, coraz częściej rozmawiam z ludźmi, coraz częściej daje się poznawać i coraz mniej wstydzę się mówić o moich rzeczach, o tym co lubię, co robię, o czym marzę, czego się boję. Chyba trochę normalnieje i jestem z tego dumna.

6. No dobra, życie to nie bajka. Co robisz gdy coś Cie na maxa wkurzy, zezłości, zirytuje?

Gdy zdarza się to poza domem to robię groźną minę i strasze spojrzeniem ludzi, byle by tylko nikt do mnie nie podszedł, nie zagadał, nie uśmiechnął się. Gdy jestem w aucie sprawa jest o wiele prostsza... puszczam głośno muzykę, jadę przed siebie i wyzywam wszystkich palantów jeżdżących po ulicach - nerwy szybko mijają.
Gdy jestem zdenerwowana przy dzieciach, robię wszystko by tylko nie spędzać z nimi czasu. Wychodzę, dzwonię do chłopaka, płacze w słuchawkę, wracam do dzieci bez silnych emocji. Jeżeli nie mogę ich zostawić, płaczę po cichu w poduszkę lub gdy nie jest aż tak źle, że płaczę to po prostu patrze na nie, jak długo mogą utrzymywać się nerwy i złe emocje, gdy to co najważniejsze na świecie jest obok ciebie zdrowe i wesołe?
Coraz rzadziej łapię się na tym, że mocno przeżywam rzeczy, które nie są dla mnie ważne. A to co dla mnie jest ważne jest ostatnio w bardzo dobrej formie.

7. Za jakie - na pozór banalne i niewinne pytanie, "mógłbyś czasem zabić"?

SPOKOJNIE

Mogłabym być oazą spokoju. Pić zimnego drinka w najpiękniejszym miejscu na świecie. Nie mieć zmartwień i być zrelaksowaną jak nigdy, ale... gdy ktoś w tym momencie powie do mnie "SPOKOJNIE" to wywoła eksplozje.
Nie wiem czemu tak to na mnie działa... Nieraz jestem bardzo podekscytowana, szczęśliwa, rozbawiona - ktoś mówi to straszne słowo i wszystko się zmienia! Budzą się we mnie te wszystkie złe demony.

8. Najciekawsza animacja, jaką ostatnio odkryłeś.

Ostatnio nie odkryłam nic z takich rzeczy gdyż rzadko odpalam jakiekolwiek sprzęty. Nie wiem nawet gdzie mam telefon :D Pierwsze co przychodzi mi na myśl, ze starych kotletów to:

9. Ulubiony blog, strona w Internetach.

Mój najbardziej ulubiony blog i najbardziej ulubione miejsce w internetach to: klik Polecam!
Z perspektywy czasu mimo, że nie dorobiłam się na steem niczego poza syndromem ruchomych palców to ciesze się, że mam to swoje miejsce, gdzie spisywałam rzeczy, które często były dla mnie bardzo ważne. Często wracam do swoich starych notatek i wzruszam się przypominając sobie te wszystkie chwile, o których dziś nie pamiętałabym już tak wiele jak na tamten czas gdy je spisywałam.
Drugim moim ulubionym blogiem jest klik Polecam jeszcze bardziej!
Jest to blog kobiety, którą obserwuje niemalże od samego początku mojego pobytu tutaj. Od zawsze z wielkim podziwem czytałam bardzo ciekawe teksty pisane w niepowtarzalnym stylu autorki. I nie mówię tu tylko o tych mądrych tekstach z wnętrza człowieka ale i o tych zwykłych, codziennych sprawach, o których nikt nie potrafił by napisać tak jak ona.
Kiedyś lubiłam też bardzo ten blog klik niestety niewiele już na nim zostało...

Poza steem nie mam już czasu na nic co w internetach... No może jakieś jutuby jeszcze:

10.Motto życia.

Znalazłam kiedyś z chłopakiem piękny cytat i postanowiliśmy, że oboje zrobimy sobie ten tatuaż. Tam było coś "roztajemy się tylko po to by do siebie wrócić" tylko, że ładniejszymi słowami... no i zgubiliśmy ten cytat i nie możemy znaleźć... Jeżeli ktoś wie o jaki cytat mi chodzi to proszę podeślijcie, bo poza nim i CHWDP nic innego nie przychodzi mi do głowy.

11. Wymarzony hipek.

Jednorożec.

1.jpg

A tak serio serio... Jak bym miała jakąś większą działkę i więcej czasu to chciałabym poprowadzić dom tymczasowy dla zwierząt. Raczej psów, bo je bardzo lubię, ale być może pojawiłaby się tam woliera dla bezdomnych, potrzebujących kotów. Od dawna myślę o czymś takim, ale nie mam miejsca ani warunków na takie rzeczy. Wiem, że jeżeli moje życie potoczyło by się w taki sposów, że miała bym większą działkę to nie przeszła bym obojętnie obok potrzebującego kudłacza. Znalezione zwierzaki zabierałabym do siebie, doprowadzała do porządku i szukała im nowych kochających domów.

12.Jeden z najbardziej optymistycznych widoków,

to:.....
Moje dzieci. To takie banalne... Ale gdy widzę jak poznają coś nowego, jak uczą się czegoś nowego czy po prostu dobrze się bawią to widzę wtedy sens swojego życia. Może jeszcze mało w życiu widziałam, ale nie ma dla mnie bardziej optymistycznego widoku niż moje zdrowe, szczęśliwe córki.

13.Ulubione zestawienie 2 kolorów.

Różowe cienie do moich zielonych oczu. Wyścigowo czerwony lakier samochodu i zielone świetła sygnalizacji. Czerwona szminka i białe zęby. Żywa zieleń winogrona na tle granatowego burzowego nieba. Blond włosów moich córek i ich niebieskie oczy. Różowo-liliowe elementy wystroju pokoju moich córek. Czarne kropki Leona na jego białej sierści.

14.Sytuacja, która robi na Tobie ogromne wrażenie.

Bardzo porusza mnie to gdy ludzie walczą o szczęście, zdrowie, życie innych - obcych sobie istot. Dotyczy to wolontariatu, prowadzenie zbiórek, ale przede wszystkim bohaterskich czynów, gdy jeden człowiek na prawdę ryzykuje swoje życie ratując drugiego człowieka lub zwierzaka.

15.Masz tu na stole kartę kredytową bez limitu.


Karta kredytowa bez limitu, a ja mam sobie kupić tylko jeden pojazd? To chyba żart...
Do latania - samolot i helikopter,
Do pływania - statek, łodzie i kajaki,
Do jeżdzenia - samochody, czołgi i pociągi.
A tak bardziej serio to wystarczył by mi helikopter, kilka kajaków, kilka fajnych aut i motorów. Na chwilę obecną największą chrapkę mam na motocykl, ale grzechem było by kupić jeden pojazd, gdy na karcie brak limitów.
A dla moich córek "Penping bus" czyli kemping... co prawda co dwa kilometry na trasie trzeba sie z nimi zatrzymywać na siusiu, ale o żadnym pojeździe nie marzą tak jak o penpingu... no a kto bogatemu zabroni?

16.Jeśli pierogi to tylko...?

Z kapustą i grzybami (są takie?). Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam pierogi. Jeżeli takich nie ma to poproszę z serem i cukrem.

17.Niespełnione dotąd dziecięce marzenie to..

Niespełniłam żadnego z moich marzeń. Przegrałam życie...

18.Twój najlepszy artykuł (tekst, zdjęcie, stream :) na Steemit.

Wiele moich tekstów było dla mnie bardzo ważnych. Były bardzo prywatne, emocjonalne i moje. Jak już wspomniałam powyżej to sama wracam do swoich tekstów i przy czytaniu ich nieraz się wzruszam.
Jest jednak jeden taki... Taki którego nie chciałam napisać, bo bałam się do tego wracać, przeżywać to wszystko znowu, nawet teraz trzęse się jak to pisze i łzy mi lecą. Bałam się o tym pisać, ale o wiele bardziej bałam się o tym zapomnieć, dlatego napisałam. Napisałam i chyba nigdy do niego nie wróciłam. Mimo, że wtedy dał mi on ulgę, że był dla mnie ogromnym krokiem, bo pierwszy raz po tych zdarzeniach zdecydowałam się o tym mówić to do dziś boję się tam wrócić.
Ale wrócę, bo to on był najważniejszy: https://steemit.com/polish/@julietlucy/przyjazn-za-pol-litra-wodki



Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Twój post został podbity głosem @sp-group-up oraz głosami osób podpiętych pod nasz "TRIAL" o łącznej mocy ~0.20$. Zasady otrzymywania głosu z triala @sp-group-up znajdują się tutaj, w zakładce PROJEKTY.

@wadera

Chcesz nas bliżej poznać? Porozmawiać? A może chcesz do nas dołączyć? Zapraszamy na nasz czat: https://discord.gg/rcvWrAD

Dziękuję :)

Okej, ale spokojnie. Pamiętaj, tylko spokojnie! A na poważnie to przecudny wpis, jak i jego uzupełnienie wpisem o swoim piesku, sam mam psa imieniem Rambo i naprawdę odczułbym, gdyby mu się coś stało. Ujęła mnie też kwestia o Twoich dzieciach, jak bardzo są ważne, jak bardzo bezwarunkową miłość do nich czujesz, jak prawdziwa, kochająca matka. Aaa mam wrażenie, że w dobie "madek" takich wartościowych kobiet jest coraz mniej. Opłacało się czekać na ten wpis, od czasu do czasu jakieś tam wpisy różnych użytkowników jednak czytam, nie przesadzę chyba jeśli powiem, że to... Może i drugi najlepszy blog na steemit, zaraz po moim :) Pozdrawiam :D

Nie denerwuj mnie!! 1...2...3...4...5... okej, jestem już spokojna jak nigdy...
Bardzo mi miło, że spodobał Ci się mój wpis i zapraszam Cię byś też dołączył do tej zabawy, mi dała ona dużo frajdy... no poza tym ostatnim pytniem.
Oby Rambo żył długo i szczęśliwie, nic w życiu nie zabolało mnie tak i tak długo we mnie nie siedziało jak śmierć Rokiego.
Co do matek i madek, jestem przeciętna matką. Takich jak ja są miliony, ale o przeciętnych się nie mówi. Fakt, że tych tragedii zwiazanych z dziećmi jest o wiele za wiele obecnie, ale nie chciała bym nazywać tych czasów doba madek. Są wyjątki, są potwory, są kobiety, które nie mają wsparcia i nie radzą sobie z tym wszystkim. To budzi ogromne emocje, ale w tak delikatnej kwestii jak macierzyństwo staram się nie oceniać.
Twoje ostatnie zdanie - nie wiem czy to zwykłe podlizywanie się, czy nie, ale czuje się zaszczycona ;)
Jeszcze raz zapraszam Cię do zabawy, chętnie dowiedzialabym sie o Tobie więcej :)

:)

różne takie mi się tutaj bardzo podobały; 😃
ale chyba najbardziej to zestawienia kolorów (pokazują różnorodność Twego kolorowego świata)

poza tym - jeszcze spełnisz swe dziecięce marzenia,
Ty Dzieciaku Jeden.
😘

PS:
ale ładnie Ci @sethrollins1995 napisał 💜

Cieszę się, że różne takie Ci się tutaj podobały ;)
A marzenia? Masz racje, nie spojrzałam na to z tej strony... przecież ja wciąż jestem dzieckiem! Więc mam jeszcze czas na spełnianie marzeń :)
To prawda, całkiem spoko Steemianin z tego @sethrollins1995 :)

Zarumieniłem się :)

Siemka @julietlucy kawał czasu co nie? Jak tam u Ciebie? Wszystko gra? :)

Spory kawał.
U mnie wszystko w porzadku, bawie sie w steem, w wolnym czasie żyje prawdziwym życiem xD
A co u Ciebie słychać, odpoczales juz od nas? ;)

U mnie wszystko w jak najlepszym porządku, staram się realizować moje marzenia i kroczek po kroczku zbliżam się do upragnionego celu :) Wpadnę do was na discorda w sobotę to będzie okazja pogadać i powspominać te dobre chwile :)

Cudownie, że dobrze Ci się toczy! Do zobaczenia w sobotę Kapitanie :)

Może jak wpiszesz w przeglądarkę ( Cytat podobny do cytatu "roztajemy się tylko po to by do siebie wrócić" ) pokarze ci się strona z wieloma cytatami. Może tam odnajdziesz cytat który utraciłaś, co sprawi że twoje motto życiowe będzie możliwe do zrealizowania.

Może kiedyś jak już będę zdeterminowa by wykonać sobie tatuaż to właśnie tak zrobię. Narazie jestem na takim etapie, że w ogóle mnie do tego nie ciągnie... Choć pewnie jak by słowa te wpadły w moje łapy to decyzja była by dużo prostsza i szybsza;)
Dzięki za komentarz.