Tatry Zimą - trzeba wiedzieć kiedy zawrócićsteemCreated with Sketch.

in polish •  5 months ago 

Piszę trochę niechronologicznie, ponieważ Żabi Szczyt Wyżni miał dla mnie szczególne znaczenie, i po prostu czułem potrzebę przelania emocji, które mi wtedy towarzyszyły i podzielenia się z nimi nieco wcześniej. Dzisiaj jednak chciałbym wrócić do nieco wcześniejszego wyjazdu. Wyjazdu, którego dwa pierwsze dni opisałem już tutaj i tutaj.

Po zdobyciu Rysów planowaliśmy przenieść się do Pięciu Stawów i tam kontynuować naszą działalność. Jak już wiecie z poprzednich wpisów, mniej więcej w okolicach Buli pod Rysami zaliczyliśmy odwrót, podyktowany zbyt ryzykowną w naszym odczuciu sytuacją śniegową. Spore opady śniegu przy wtórującym im silnym wietrze utworzyły nawiane poduchy śnieżne w żlebach i uznaliśmy, że ryzyko naruszenia takiej poduchy i wyzwolenia lawiny jest zbyt duże, żeby kontynuować.

W dniu dzisiejszym pierwotny plan zakładał przejście do Piątki przez Szpiglasową Przełęcz. Mając jednak na względzie warunki, jakie zastały nas na podejściu na Rysy i obserwację pogody przez ostatnie kilka dni, zaczęliśmy zastanawiać się nad tym pomysłem. Rysy mają to do siebie, że praktycznie całe podejście znajduje się w torze lawiny. To znaczy, że w przypadku, gdy lawina zostanie uruchomiona w którymkolwiek miejscu podejścia, istnieją duże szanse na to, że gdy nie zatrzyma się sama, to zgarnie wszystkich, którzy znajdują się poniżej. Tam nie ma za bardzo bezpiecznych lawinowo miejsc. Nastromienie jest w miarę jednolite, zwiększające się stopniowo w kierunku szczytu, ale na całym obszarze jest "idealne" dla lawin. Dodatkowo jest to północna wystawa, gdzie śnieg stabilizuje się bardzo wolno a słońce przez znaczną część zimy w ogóle nie dociera. Do tego mamy jeszcze żleb "Rysę", w której kumulują się masy nawianego i zdeskowanego przez wiatr śniegu.

39931567594_4cdbfdf16d_z.jpg

W przypadku podejścia na Szpiglasową Przełęcz, przynajmniej w teorii, mamy chyba trochę mniej czynników ryzyka. Rozmiar ewentualnej lawiny nie powinien być aż tak duży (długi), gdyż stok kilkukrotnie się wypłaszcza. Z drugiej jednak strony szlak na Rysy jest dość popularnym zimą szlakiem, gdzie w dobrej pogodzie chodzi sporo osób, a więc pokrywa śnieżna się stabilizuje. Nie mieliśmy żadnych informacji o tym, czy ktoś przechodził ostatnio przez Szpiglasową Przełęcz za wyjątkiem informacji od dwójki turystów, którzy przeszli tędy w dniu naszego przybycia nad Morskie Oko. Mówili, że nie było żadnych śladów i torowali (co nas jakoś nie dziwi, bo przy obecnych warunkach ślady znikają po 15 minutach). Ale wspominali również, że już na zejściu nad Morskie Oko (oni szli z Piątki do Moka) wywołali kilka niewielskich lawinek. Dziś warunki będą zdecydowanie gorsze. Za nami kolejny dzień opadu przy silnym wietrze. Nie napawa to optymizmem. W dodatku samo zejście z przełęczy do schroniska w Pięciu Stawach również nie jest bezpieczne. Cały czas trawersuje się strome stoki w połowie ich wysokości, więc istnieje ryzyko, że może coś wyjechać. W końcu to na Szpiglasowej Przełęczy miała miejsce jedna z największych tragedii tatrzańskich, kiedy to przy trzecim stopniu zagrożenia lawinowego, lawina porywa turystów i zasypuje ich w kociołku pod Przełęczą. Na pomoc rusza Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Pogoda jest kiepska, więc nie mogą użyć śmigłowca. Idą pieszo, po to, by ratować turystów, mimo, że w taką pogodę i w takich warunkach nie powinni wychodzić w rejon Szpiglasowej. Są już prawie na miejscu, gdy schodzi kolejna lawina. Przysypuje ratowników, na szczęście większości udaje się wydostać. Niestety dwoje z nich, 24-ro i 29- cio letni Bartek Olszański i Marek Łabunowicz nie mają tyle szczęście. Umierają pod lawiną.

My mamy ze sobą dodatkowo linę i trochę sprzętu do asekuracji. Na tym szlaku raczej się nie przydadzą, ale będą dodatkowym obciążeniem zwiększającym niebezpieczeństwo. Dodatkowo to pierwszy słoneczny dzień pod kiepskiej pogodzie. Takie dni kuszą, jednak są szczególnie niebezpieczne. Wtedy zdarza się najwięcej wypadków. Ostatecznie zapada więc decyzja, że odpuszczamy Szpiglasową.

Czy słuszna? tego z pewnością nigdy się nie dowiemy. Z tego co wiemy, nikt tego dnia nie przeszedł przez Szpiglasową, więc nie można wyrokować o stabilności pokrywy śnieżnej w tym rejonie. Na nieodległych Rysach jednak schodzi potężna lawina, zabierając ze sobą turystów oraz dwójkę bardzo doświadczonych wspinaczy. W świecie górskim istnieje jednak stwierdzenie: "pamiętaj ekspercie, lawina nie wie, że jesteś ekspertem". Popełnili błąd za który musieli zapłacić (mogą jednak mówić o wielkim szczęściu, że przeżyli). Jak skończyłoby się nasze przejście przez Szpiglasową? Być może nic by się nie stało, jednak trzeba wiedzieć, kiedy zawrócić. Góry stoją i stać będą.

Schodzimy do Zakopanego na zakupy, uzupełniamy zapasy jedzenia i podchodzimy do Piątki Doliną Roztoki. Podejście jest mozolne, z ciężkimi plecakami, ale w miarę bezpieczne. W końcu docieramy do schroniska. Odbieramy klucze do naszego pokoju. W schronisku jest pusto. Kameralna atmosfera i tylko kilkoro turystów. To niewątpliwie jedno z moich ulubionych schronisk tatrzańskich.

C.d.n


Zdjęcie na licencji CC BY 2.0 autor: Maciej Kraus. Tytuł: Sunrise in Tatra mountains, View from Szpiglasowy Wierch ze strony flirck.com

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Wiem, że trochę wygląda jak byś pisał wyłącznie o wycofywaniu się - ale nadal jest to fascynujące. I żebyśmy źle się nie zrozumieli. Bezmyślna brawura jest bardzo łatwa (wiem o czym mówię) - szacunek za to, że macie respekt przed górami i na uwadze życie własne i innych (np. właśnie ratowników).

Nie tylko tak to wygląda, ale powiedzmy sobie wprost - tak właśnie jest :) Tej zimy miałem bardzo dużo wycofów i tylko połowicznie zrealizowanych celi. Ale był to też dla mnie właściwie pierwszy zimowy sezon górski (nie licząc turystycznego chodzenia po łatwiejszych szlakach w bezpieczniejszych warunkach).

Postawiłem sobie dość ambitne cele (jak dla mnie). To po pierwsze, pod drugie chciałem jechać w pełni zimy, a więc nie w na początku gdy śniegu jest tylko trochę, lub też w końcówce zimy, gdzie warunki zazwyczaj są dużo korzystniejsze, temperatury wyższe i zagrożenie lawinowe mniejsze. Chciałem zmierzyć się z prawdziwą pełnią zimy, choć planując wyjazd w tym terminie nie wiedziałem jeszcze, że będzie to szczególna zima.

W tym roku od początku stycznia spadło tak dużo śniegu w krótkim okresie, że na wiele dni ogłoszono czwarty (najwyższy w Tatrach) stopień lawinowy, a takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko i utrzymują się zazwyczaj tylko przez pojedyncze dni w roku. W tym roku na przykład schronisko w Pięciu Stawach przez długi czas było odcięte od reszty Świata. Nasze wyjścia były jednymi z pierwszych w tym sezonie.

Podobno kto nigdy się nie wycofuje ten stawia sobie zbyt łatwe cele, a za każdym pojedynczym sukcesem stoi ileś tam porażek, ale każda z nich czegoś uczy i przesuwa naszą "granicę komfortu", strefę, w której czujemy się w miarę komfortowo i działamy logicznie. Moim zdaniem najważniejsze to mieć respekt do gór i znać własny organizm oraz jego granice.

Szacunek do żywiołu i mądra odwaga to podstawa, by długo i szczęśliwie żyć ;)

Pięknie sformułowane :) Zgadzam się z tym w 100 procentach i staram się hołdować tej zasadzie na co dzień.
PS. Dziękuję za głos sp-group :)

!tipuvote 0.3 hide

Twój post został podbity głosem @sp-group-up. Kurator @julietlucy.

Gratulacje! Twojej wysokiej jakości treść podróżnicza została wybrana przez @saunter, kuratora @pl-travelfeed, do otrzymania 100% upvote, resteem oraz podbicia całym trailem @travelfeed! Twój post jest naprawdę wyjątkowy! Artykuł ma szansę na wyróżnienie w cotygodniowym podsumowaniu @pl-travelfeed. Dziękujemy za to, że jesteś częścią społeczności TravelFeed!

komentarz.png

Dowiedz się więcej o TravelFeed klikając na baner powyżej i dołącz do naszej społeczności na Discord.

Congratulations @verticallife! You have completed the following achievement on the Steem blockchain and have been rewarded with new badge(s) :

You received more than 100 as payout for your posts. Your next target is to reach a total payout of 250

You can view your badges on your Steem Board and compare to others on the Steem Ranking
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

Do not miss the last post from @steemitboard:

The Steem blockchain survived its first virus plague!
Vote for @Steemitboard as a witness to get one more award and increased upvotes!