O wegetariańskim lwie nie słyszałem, o psach które nie chcą jeść mięsa, tak. Być może wyczuwają że zawartość mięsa w mięsie to 50% a reszta to syf, zaczynając od hormonów a kończąc na konserwantach. Ja weganizmu nie łączę z żadną ideologią. W okresie świąteczno noworocznym bywałem tu i tam i zdarzyła się taka rozmowa
- spróbuj tej wołowiny, jest bardzo dobra
- dziękuję, nie jem mięsa
- to ty jesteś , tym ...wegetarianinem?
- nie, nie jem mięsa bo mi nie smakuje
- hmmm ... to napijmy się
Edit. Przed chwilą pojawił się ciekawy artykuł
https://steemit.com/history/@jasonliberty/summary-of-the-evidence-that-jesus-was-a-vegetarian-who-opposed-animal-sacrifice-part-5-conclusion
Ja jem mało mięsa i spokojnie mógłbym się obyć bez niego. Kiedyś jak jeździłem na różne szkolenia, to zawsze podawałem, że jestem wegetarianinem, bo w praktyce wegetarianie mieli lepsze (smaczniejsze) jedzenie. Argumenty kulinarne, w przeciwieństwie do ideologicznych, do mnie trafiają.