Suspiria 2018 - Recenzja

in #polish2 years ago

800px-autopx-scale-to-width-down.jpg

Data Premiery: 2 listopada 2018
Reżyseria: Luca Guadagnino
Scenariusz: David Kajganich

Streszczenie Fabuły:
Amerykańska baletnica rozpoczyna naukę na prestiżowej niemieckiej akademii tańca. Niebawem odkrywa mroczne sekrety szkoły.~Filmweb


Główną bohaterką Suspiri jest młoda dziewczyna która trafia do prestiżowej szkoły tańca kryjącej w sobie jednak bardzo wiele straszliwych sekretów.

Specjalnie przed seansem odświeżyłem sobie oryginalny film Dario Argento w przepięknie odrestaurowanej wersji i to co mnie bardzo zaskoczyło to fakt że mimo upływu lat film ten naprawdę pod wieloma względami niewiele się zestarzał. Pastelowa plastyka obrazu nadal robi wrażenie tak samo jak atmosfera tajemniczości którą podsyca fantastyczny muzyczny motyw przewodni w wykonaniu zespołu goblin.

Zawsze uważałem że fabularnie film nie wykorzystuje pełni swojego potencjału i oglądając nową suspirie miałem nadzieję że twórcy zaproponują nam odświeżoną uporządkowaną historię, zachowując jednak te cechy oryginału które sprawiały że był on wyjątkowy i faktycznie pod wieloma względami wprowadzone zmiany zdecydowanie działają na korzyść nowej wersji. Szkoda tylko że twórcy filmu podjęli drugie tyle decyzji artystycznych w których wartość trzeba zakwestionować.

got1.png

Zacznę jednak od rzeczy które w tym filmie mi się podobały:

  • Bardzo dużą zaletą jest to że reżyser zrywa z najbardziej charakterystycznymi elementami oryginału i zamiast nasyconych barw mamy do czynienia z wypłowiałymi kolorami a sam scenariusz nie rekonstruuje najbardziej pamiętnych scen filmu Argento a traktuje jedynie poszczególne elementy fabularnej jako punkt wyjścia do opowiedzenia zupełnie nowej historii.

  • Następną z najlepszych decyzji nowej Suspiri jest położenie nacisku na motyw tańca który w oryginalne stanowił jedynie tło fabularne tutaj stanowi integralny element fabuły i to z nim związane są najlepsze sekwencje tego filmu i efektowne fascynujące i makabryczne sceny.

  • Na wyróżnienie zdecydowanie zasługuje również kreacja Dakoty Johnson która po raz kolejny udowadnia że ma świetną charyzmę ekranową a w scenach tańca jest dosłownie hipnotyzująca i trudno oderwać od niej wzrok. Bardzo interesujący choć nie w pełni wykorzystany jest też wątek jej relacji z jedną z nauczycielek w którą wciela się Tilda Swinton.

got2.png

Niestety wspomniane zalety gubią się w całej masie innych pomysłów, których twórcy ewidentnie mieli bardzo wiele...

  • Wadą filmu, która najbardziej mnie boli to strukturalny chaos, cały film trwa ponad dwie i pół godziny a przytłaczającą ilość czasu spędzamy z postaciami drugoplanowymi, z którymi nie wykształcamy żadnej więzi emocjonalnej.

  • w tym obrazie pojawia się też wiele wątków fabularnych, które przedstawiane są bezpośrednio przy pomocy dosyć łopatologicznych dialogów tylko po to, aby potem udawać, że są one jakąś wielką tajemnicą.

  • Jednak według mnie ogromną bolączką jest tu też wątek, który zajmuje chyba połowę filmu, czyli postać psychiatry, który próbuje rozwiązać zagadkę, na którą widz od dawna zna odpowiedź.

Bardzo się cieszę, że Tilda Swinton wciela się w postać nauczycielki, czyli Madam Glam i chociaż aktorka w ostatnich latach bardzo lubi występować w makijażu i perukach to tutaj kreuje swoją postać w bardzo subtelny sposób i mamy do czynienia z kunsztem aktorskim w najczystszej postaci. Szkoda, tylko że ten wątek gubi się po całej masy innych.

Muszę jeszcze ponarzekać na sposób prowadzenia kamery, a także pewne zabiegi montażowe o ile przez większość filmu mamy do czynienia ze statycznymi ujęciami, które świetnie pasują do stylistyki filmu i jego zimnej kolorystyki to z jakiegoś powodu w pierwszym akcie twórcy decydują się na bardzo kiczowate podjazdy, a także użycie zbliżeń za pośrednictwem zoomu i o ile można potraktować to jako nawiązanie do oryginału to efekt bardziej śmieszy i rozprasza oraz zdecydowanie nie działa na korzyść budowanej atmosfery.

got3.png

Podsumowując:

Najnowsza Suspiria jest niezwykle frustrującym filmem z wieloma pomysłami i tyle samo z nich jest udanych co chybionych. Im historia odważniej odbiega od oryginału i trzyma się głównych bohaterów, tym lepiej, niestety stanowi to jedynie margines całej fabuły. Mimo to pojawia się tu też wiele scen, które naprawdę imponują oraz takich które można by usunąć, co szczególnie widać w trzecim akcie jestem pewien, że będzie to dla was bardzo polaryzujący film albo się w nim zakochacie, albo go znienawidzicie dlatego oceniam go na 6,5/10.




Opublikowano na moim blogu

Sort:  

Moim kumplom się ten film bardzo spodobał. Ja jeszcze nie jestem przekonany czy chciałbym go zobaczyć.

Chciałbym jednak napisać, że moim zdaniem bardzo się rozwinąłeś w pisaniu tych recenzji. Ta jest naprawdę świetna. Dobrze przeanalizowałeś poszczególne elementy, wyodrębniłeś pozytywy i negatywy, przez co czytało się to naprawdę dobrze. Brawo! Trzymaj tak dalej :)

Congratulations @chacek! You have completed the following achievement on the Steem blockchain and have been rewarded with new badge(s) :

You received more than 500 upvotes. Your next target is to reach 1000 upvotes.

Click here to view your Board of Honor
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

Do not miss the last post from @steemitboard:

SteemFest³ - SteemitBoard Contest Teaser
The new Steemfest³ Award is ready!

Support SteemitBoard's project! Vote for its witness and get one more award!