Jakie obrazy z sieci możesz wykorzystać do swojego posta? — Steemit

Jakie obrazy z sieci możesz wykorzystać do swojego posta?

in polish •  last year

Temat bliski nam wszystkim- w końcu każdy z nas jest tu twórcą treści, autorem. Dość jasne wydaje się nam, że nieuczciwe jest kopiowanie cudzych treści pisanych i umieszczanie ich we własnych artykułach podpisanych własnym nazwiskiem. Nieczęsto obserwuje się tu takie zachowanie. Inna sprawa jeśli chodzi o obrazy. Z moich obserwacji wynika, że chyba niektórzy sądzą, że skopiowanie cudzego artykułu jest złe, ale już kliknięcie w czyjś obraz, zapisanie go i późniejsze wykorzystanie w swoim artykule wydaje się ok, co ?

Czy aby postępować całkiem zgodnie z prawem i uczciwością autorską, do swoich postów możesz wykorzystywać więc tylko swoje zdjęcia? Nie, nie każdy autor musi być też fotografem! Ale musisz wiedzieć, jak korzystać z tych udostępnianych nam wszystkim w sieci. Które z nich możesz skopiować, które udostępniać, a których nie masz prawa ruszyć?

photography-2188440_1920.jpg

Wydaje Ci się , że będziesz rozgrzeszony , bo "wszyscy" przecież tak robią ? Czym innym jest umieszczenie grafiki z internetu bez sprawdzenia jej licencji w prezentacji na studiach, a czym innym opublikowanie jej tutaj potencjalnie na zawsze. Pamiętaj, że blockchain nie zapomina, a opublikowany post jest niemożliwy do zedytowania czy usunięcia już po 7 dniach od publikacji! Oznacza to mniej więcej tyle, że faktycznie wykorzystanie czyjegoś zdjęcia może Ci ujść na sucho przez tydzień, miesiąc, pół roku... Co jednak jeśli po tym czasie autor dowie się o nim i poprosi o usunięcie, grożąc poważniejszymi konsekwencjami? Usunąć już nie da rady i można wpakować się w niemałe kłopoty. Nie przekonują Cię konsekwencje prawne? Może przekona moralność: to po prostu nie jest fair kopiować czyjąś pracę i jeszcze potencjalnie na niej zarabiać. Nawet jeśli autor nigdy się o tym nie dowie, to po prostu tego nie rób.

Dość tego straszenia. Co zatem robić, aby jednak być fair?

Śpieszę z odpowiedzią.

Obrazów, jak każdych innych dzieł dotyczą prawa autorskie. Ograniczenia, jakie wynikają z praw autorskich określają rożnego rodzaju licencje. Przede wszystkim musisz więc odnaleźć licencję obrazów, które chcesz wykorzystać. Zazwyczaj w tym celu należy sprawdzić właściwości obrazka, rodzaj licencji zazwyczaj się tam znajduje.

Ok, powiedzmy, że uda Ci się to sprawdzić. Co jednak z tym zrobić i jak odczytywać zagadkowe literki?

Najpopularniejsze rodzaje licencji to:

ARR- All Rights Reserved- wszystkie prawa zastrzeżone.

Taki rodzaj licencji wymaga bezpośredniej zgody autora za każdym razem, kiedy chcemy wykorzystać jego produkt. W przypadku objęcia obrazu takim rodzajem licencji nigdy nie możesz pominąć kontaktowania się z twórcą!

Public Domain- domena publiczna

To twórczość (w tym też obrazy i zdjęcia), które nie są obecnie lub nigdy nie były objęte prawami autorskimi. Można je wykorzystywać bez ograniczeń. Domeną publiczna staje się każde dzieło 70 lat po śmierci autora.

CC- Creative Commons- pewne prawa zastrzeżone

W tym wypadku autor sam określa w jakim zakresie jego twór można kopiować, udostępniać, zmieniać . Bardzo powszechny w sieci rodzaj licencji! Istnieje kilka podtypów.

Obrazów z tymi licencjami możesz spokojnie używać na Steemit:

  • CC BY PL- możesz kopiować, rozpowszechniać i modyfikować utwór (w tym wypadku obraz) także w użytku komercyjnym, czyli tu na Steemit. Koniecznie jednak oznacz autora!
  • CC BY ND- możesz kopiować i rozpowszechniać obraz, ale nie możesz go modyfikować (dodawać grafik, napisów, swojego logo). Do użytku komercyjnego z oznaczeniem autora.
  • CC 0 - najbardziej przez nas pożądane licencje. Nie są oznaczone żadnymi restrykcjami odnośnie prawa autorskiego. Możesz utwory rozpowszechniać, modyfikować i kopiować bez pytania autora o zgodę i umieszczania notki licencyjnej. Z nich korzystaj śmiało.

Obrazów z tymi licencjami nie możesz wykorzystać na Steemit:

  • CC BY NC- można kopiować, rozpowszechniać i modyfikować obraz, ale nie w użyciu komercyjnym! Koniecznie oznacz autora.
  • CC BY NC SA - dozwolone jest kopiowanie, rozpowszechnianie i modyfikowanie utworu, ale tylko w użytku prywatnym! Konieczne jest oznaczenie autora. Rozpowszechniać zmodyfikowana wersję możesz tylko z wykorzystaniem tych samych praw autorskich.
  • CC BY NC ND- możesz kopiować i rozpowszechniać utwór w użytku prywatnym. Nie możesz rozpowszechniać zmodyfikowanych treści.

Co oznacza dopisek "oznacz autora"?

Musisz wiedzieć, że sprawy nie załatwi zwrot "źródło: Google Grafika". Google grafika to jedynie wyszukiwarka obrazów, a nie bank zdjęć. To tak jak byś chciał zacytować publikację naukową i podać za źródło: Google, bo przez tą wyszukiwarkę natrafiłeś na daną pracę. Nie nie nie.

Konieczne dodanie jest do takiego obrazu tak zwanej notki licencyjnej zawierającej: autora treści (w takiej formie w jakiej się przedstawił), rodzaju licencji CC, tytuł utworu jeśli taki istnieje oraz link do źródła utworu. Nie musisz takiej notki umieszczać bezpośrednio pod zdjęciem. Spokojnie może znaleźć się na końcu postu.

W skrócie: najbardziej pożądanym przez Ciebie rodzajem licencji jest licencja CC0! Znajdując obraz z taką licencją nie musisz umieszczać już żadnych informacji o źródle bądź autorze zdjęcia/ grafiki.

Gdzie szukać dobrych darmowych zdjęć, które możesz spokojnie udostępniać w swoich postach ?

W bankach zdjęć. Jest ich wiele. Jedne z baz zdjęć, które najchętniej przeglądam to na przykład: pexels, kaboompics, Magdeleine, unsplash, Wikimedia Commons, pixabay i wiele, wiele innych! Znajdź swoje ulubione ;)

Chociaż wiele z tych banków z zasady umieszcza tam tylko zdjęcia z licencją CC0, to zawsze sprawdź, czy ten konkretny obraz na pewno właśnie taką licencję posiada!

Możesz też skorzystać z zaawansowanego wyszukiwania w Google grafika. W ustawieniach wystarczy włączyć filtrowanie pod względem rodzaju licencji. Koniecznie przed zapisaniem obrazu potwierdź jednak rodzaj licencji, bo często zdarzają się w tej wyszukiwarce błędy.

Na koniec dodam, że zupełnie nie jestem ekspertem w temacie prawa autorskiego, ani nic z tych rzeczy. Dzielę się z Wami po prostu moim researchem na ten temat. Zauważyłam coraz większą liczbę postów wykorzystujących randomowe zdjęcia z internetu i łudzę się, że nie wynika to ze zwykłego olania tematu, czy lenistwa, ale może z niewiedzy... 😃 Oczywiście, jeśli ktoś jest bardziej kompetentny w temacie niż ja i zauważy jakiś błąd w treści to niech koniecznie da znać!

Piszcie dużo i dobrze, ilustrujcie swoje posty obrazami, ale szanujcie jednocześnie własność intelektualną innych! Dziękuję za przeczytanie!

Macie swoje ulubione miejsca z których pozyskujecie darmowe zdjęcia i grafiki? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Po pierwsze, bardzo fajny tekst :)
Po drugie, mam pewne uzupełnienie w kwestii domeny publicznej. W każdym kraju mogą być inne regulacje dotyczące tego, kiedy i na jakich zasadach dzieło przechodzi do domeny publicznej. W Polsce jest to, jeśli dobrze pamiętam, 70 lat po śmierci autora albo opublikowaniu (w zależności, czy robił to dla siebie czy na czyjeś zlecenie np. zdjęcia wykonywane dla redakcji gazety). Domena publiczna nie zwalnia z obowiązku podania autora dzieła! W USA zasady są nieco bardziej liberalne. Do domeny publicznej trafiają też dzieła objęte prawem autorskim, jeśli zostały wykonane przez pracowników instytucji podlegających prawu federalnemu jak NASA czy FBI. Dotyczy to np. zdjęć, map, opracowań statystycznych.
Po trzecie, warto pamiętać, że zdjęcia opublikowane na facebooku lub twitterze należą do tych portali, więc możemy mieć problemy, jeśli takie fotografie opublikujemy, nawet jeśli jesteśmy ich autorami. Aby tego uniknąć można np. opublikować zdjęcie na steemit, a potem post z tym zdjęciem wstawić na facebooka czy twittera :).

·

Świetne uzupełnienie, dziękuję za nie bardzo! Gdybym mogła jeszcze edytować tekst to bym dodała, ale w tym momencie pozostaje mi zupvotowanie komentarza dla jego lepszego wypozycjonowania :)

·
·

Dziękuję :). Będę miał trochę więcej czasu, to spróbuję poszperać i napisać, jak to jest w jeszcze kilku innych krajach. Nawet nie tylko na potrzeby steemit, ale też dla moich uczniów, których ścigam za błędy związane z prawem autorskim ;)

Cześć, jestem w trakcie tworzenia wiki odnośnie steemit. Chciałbym wykorzystać tam twój artykuł w dziale prawa autorskie. Czy mogę?

·

Jasne :)

Dzięki za post! Poruszyłaś bardzo ważny temat.
Osobiście do swoich postów wykorzystuję tylko własne zdjęcia, jednak ostatnio chodził mi po głowie post do którego nie mam zdjęcia, i pomysł z powodu braku zdjęcia porzuciłam. Teraz już wiem jak szukać bezpiecznych zdjęć i może wrócę do tematu.

Mam też pytanie. Ma wiele zdjęć, które sama zrobiłam, przedstawiających ludzi, ludzkie twarze. W większości aby je wykonać uzyskałam ustną zgodę fotografowanych osób lub rodziców (w przypadku dzieci), za niektóre wręcz zapłaciłam (gotówka do ręki). Jednak nie mam żadnej umowy. Co z takimi zdjęciami? Czy mogę je bezpiecznie zamieszczać w moich postach?

·

Wiem, że to pytanie nie do mnie, ale jeśli mogę.
Jeśli dobrze mi się wydaje, to ustne umowy bez świadków są mało wiążące, i jeśli ktoś zechce się doczepić, to może się doczepić i lepiej odpukać w drewienko.

·
·

Myślę, że publikowanie takich zdjęć jest bez szans.
Zresztą chyba jedno to zgoda na zrobienie zdjęcia, a drugie to zgoda na rozpowszechnianie wizerunku.

·
·
·

Prawda.

Najbezpieczniej chyba byłoby mieć jakoś sprytnie (po prawniczemu) napisana taką formułkę zgody na wykonanie, przekazanie licencji, modyfikacje i umieszczanie zdjęcia nawet w celach komercyjnych, ale nie wiem, kto by się na takiej umowy zgodził.

Ciekawe jak to robią profesjonalni fotograficy, którzy potem takie zdjęcia używają na wiele sposobów.

·
·
·
·

No właśnie. Ciekawe.
Sądzę, że gdybym napotkanym osobom podsuwała papier do podpisania to nit nie wyraziłby zgody na zrobienie zdjęcia. Ludzie by się bali. Poza tym zostaje jeszcze kwestia języka takiej formułki (np. w dalekich krajach) no i identyfikacji ich w tym dokumencie. Bo skąd wiadomo, czy podpisała to fotografowana osoba a nie kto inny. Trudna sprawa.

Ale masz rację, że ludzie jakoś to rozwiązują, bo takie zdjęcia są publikowane. Często bardzo dobre zdjęcia.

·
·
·
·
·

Jak Ty to rozwiązujesz, jeśli nie tajemnica?

PS: Paradoksalnie największe TOP wygrywające konkursowe zdjęcia nie mają często zgody nikogo i każdy ma na to zlewkę, bo jaka jest szansa, że jakieś dziecko (lub jego rodzina, nie wiadomo czy żyjąca) z kraju ogarniętego wojną poda fotografa o rekompensatę? Czy ktoś w ogóle zwraca na takie rzeczy uwagę zatrzymując się przed takimi pracami pokazującymi ból i cierpienie.

·
·
·
·
·
·

Jeszcze tego nie rozwiązałam i dotychczas nigdzie nie publikowałam tych zdjęć. Zwyczajnie się boję. Dlatego zapytałam. A ze Steemit jeszcze dochodzi to, że nie możesz później tego zdjąć.
Nie wiem jak ludzie to rozwiązują. I jeśli tak jest jak piszesz, że te wszystkie portrety nazwę je chwili, ulicy, podróżnicze, czyli wykonane napotkanym, przypadkowym osobom publikowane w prestiżowej prasie lub wygrywające konkursy są nieprawne to tragedia.

·
·
·
·
·
·
·

Nie wiem czy wszystkie - pewnie nie.
Miałem na myśli raczej np. zdjęcia z wojen.
Bardzo smutne.

·

Też się kiedyś nad tym zastanawiałam i oto do czego dotarłam:
Potrzebujesz zawsze zgody na rozpowszechnianie cudzego wizerunku, jednak jest kilka wyjątków. Nie potrzebujesz zgody jeśli: chodzi o wizerunek osoby powszechnie znanej (jeśli zdjęcie wykonano podczas pełnienia funkcji publicznych), osoba otrzymała zapłatę za pozowanie, osoba jest tylko elementem większej całości (krajobrazu, tłumu, zgromadzenia, eventu). Niestety nie wiem w jakiej formie musi być udzielona zgoda i czy może być udzielona zgoda słowna, ale umowa słowna funkcjonuje, więc może zgoda też...

·
·

Dzięki za szczegółowe info. Myślę, że w tym temacie trzeba być zawsze ostrożnym.

·
·
·

Taak, szczególnie, że tak jak piszesz: po 7 dniach już nic nie zedytujemy...

Dzięki za te informacje, póki co korzystam tylko i wyłącznie ze zdjęć, które sama zrobiłam. Kiedyś udostepnialam fotki widoków i nie tylko, na fanpage na FB ale ludzie namiętnie je kopiowali i przerabiali, wchodzisz nagle na ig czy fb i widzisz #sundayfunday# i twoje foto. Większa radością dla mnie bedzie udostępnienie zdjęcia, aniżeli kopiowanie.

·

Ktoś Twoje zdjęcia przedstawił jako swoje?

·
·

Bywało 😉

·

Dzięki temu, że Ciebie to spotkało pewnie sama podchodzisz do sprawy niezwykle ostrożnie i nie będziesz sama kopiować na pewno. Jakieś plusy są ;) Pewnie, gdyby ktoś się Ciebie zapytał, czy może wykorzystać Twoje zdjęcie to udzieliłabyś mu zgody...

Dobry wpis, ważny temat.

·

Dziękuję :)

Bardzo przydatny wpis :)

·

Dziękuję, mam nadzieję, że faktycznie się przyda i może trochę zmniejszy poziom plagiatów w naszej malej społecznosci

Bardzo słuszne uwagi, ale wciąż jest masa ludzi dla których skoro coś jest w Google, to można to brać. I nic ich nie przekona.

Taka uwaga techniczna - Public Domain nie jest podgrupą Creative Commons, to całkiem inna sprawa. W zasadzie najlepsza grupa do używania. A widzę to wspomniane tylko na grafice, nie ma nic w tekście.

·

Ok! Dzięki wielkie za uwagę, wyrzucam jakąkolwiek wzmiankę o public domain (grafikę).

Wiadomo jak to jest, ale jestem trochę idealistką i wierzę, że może ktoś kopiuje z Google bezwiednie i może zostać oświecony ☺

·
·

Ale czemu wyrzucasz? Moim zdaniem o Public Domain trzeba jak najbardziej wspominać! Ale to powinien być osobny punkt, jako trzeci rodzaj licencji.

Bardzo dobry wpis, pozdrawiam :)

Cześć Anna :)

Bardzo przydatny artykuł.

Taki przykład notki licencyjnej w formie jaką uważasz za stosowną, trudno mi sobi to wyobrazić dokładniej.
Mógłbym Cię prosić o jej dodanie ewentualnie, proszę :)

Jeśli mogę, to od siebie dodam mój sposób: wchodzę w google i wybieram zakładkę zdjęcia, wpisuję szukaną frazę i wybieram przycisk szukanie zaawansowane, tam jest taka zakładka licencja i wybieram taką jakiej szukam - najbezpieczniej chyba tą do modyfikacji i komercyjnego użycia (bo tu to chyba podpada pod komercję) ;) .

Dziękuję za ten post - uświadomi pewnie sporo osób.

PS: Może po angielsku też taki by się przydał?

·

Dzięki za kolejny sposób.

·

Hej, dziękuję za miłe słowo, pomyślę także o wersji angielskiej ;)

Przykładowa notka licencyjna może wyglądać następująco: Zdjęcie The Silent Hospital autorstwa Ryana McGuire opublikowane na licencji CC0.

Wiele banków zdjęć, jeśli publikuje zdjęcia wymagające opisania autora dodaje od razu gotową do skopiowania formułkę, którą należy dodać do swojego posta i to załatwia sprawę

·
·

Bardzo ładna przykładowa notka licencyjna - dziękuję Anna :)

Darmowych banków zdjęć masz na myśłi? Jakie to są jeśli można - bardzo to będzie pomocne dla mnie i dla innych :)

·
·
·

Kilka podałam w poście, po kliknięciu od razu przeniesie Cię na stronę danego banku. Ja osobiście korzystam często poza tymi wymienionymi z Foodiesfeed (ze względu na "jedzeniową" tematykę). Inne ciekawe to na przykład Gratisography, Little Visuals, Cupcake, Tookapic, Freestocks, MMT, Skitterphoto, Foter.

Sporo ich jest!

·
·
·
·

Wow - masz tego trochę - dziękuję, będę tam zaglądał.

Widać, że siedzisz w tym trochę :)

PS: w tym show jak było? masz jakiegoś Yotube z tego, filmy?

·
·
·
·
·

Tak, dopiero miesiąc temu zakończyła się emisja programu, więc dalej odbija się on echem w wielu miejscach. Jestem zaskoczona, jak wiele osób oglądało i na przykład rozpoznaje nas na ulicy ;O, dla mnie szok.
Na platformie Ipla można oglądnąć wszystkie odcinki ;)

bardzo ciekawy i przydatny wpis :)

Dałem lajka po czasie 😧 Stare nawyki z Web 2.0

To jak sprawdzic na tablecie? Pisze, ze zdjecie moze byc objete prawami autorskimi. I co dalej?

·

Zależy od zdjęcia i strony na której zostało opublikowane. Zazwyczaj taka formułka, że "zdjęcie może być objęte prawami autorskimi" pojawia się przy zdjęciach wykorzystanych wcześniej, z drugiej lub trzeciej ręki. Musisz wejść na stronę na której się ono znajduje, tam szukać informacji o licencji. Jeśli nic na ten temat nie wiadomo lub licencja nie została określona, to gorzej, bo trzebaby skontaktować się z autorem strony i prosić o zgodę.

Dlatego najlepsza jest odwrotna kolejność (a przynajmniej ja tak szukam grafik). Czyli bank darmowych zdjęć -> szukana fraza->klik w interesujące nas zdjęcie-> sprawdzenie licencji (która w bankach zawsze jest widoczna i wyraźna). Jeśli nie ma tego, co nas interesuje to kolejny bank ;) Najbardziej popularny bank to chyba Pixabay - aż 1,2 miliona grafik i fotografii do wyboru!