Po mojemu #2: Murale Bielska-Białej

in engrave •  last month 

Witajcie,

Dawno temu zabrałam Was na spacer po mojej miejscowości. Dziś ponownie proponuję mały wypad po Bielsku, jednak będzie miał on zupełnie inny charakter. Nasze zwiedzanie zaczniemy od ulicy Cieszyńskiej i na niej również zakończymy. Zatem zaczynajmy!


Miejsce zbiórki: Studio Filmów Rysunkowych

Tego muralu nie znajdziecie w przewodnikach i najprawdopodobniej niedługo zniknie z przestrzeni miejskiej (przebudowa i modernizacja SFR). Właśnie dlatego został wybrany jako miejsce startu. Ścianę budynku zdobią bohaterowie z bajek, które pewnie część z Was pamięta.

Następny przystanek to ulica gen. Władysława Sikorskiego - Wielki błękit.


Mural ten namalowany przez Joannę Stańko powstał w 2008 roku. Przedstawia on kwiaty lotosu na niebieskim tle, natomiast na dole wymienione zostały nazwy miast partnerskich Bielska-Białej.

Stąd udajemy się na Plac Żwirki i Wigury, aby podziwiać mural upamiętniający bielskie tramwaje.


Obraz ten powstał w 2013 roku. Jego autorami są Jacek Grabowski i Piotr Wisła. Na muralu widzimy starodawne Bielsko, a inspiracją do jego namalowania była pocztówka przedstawiająca Bielsko z lat trzydziestych XX wieku.

Przechodzimy kilkanaście, no może kilkadziesiąt kroków dalej i na ścianie Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej możemy podziwiać kolejny mural - m-city 744


Jego autorem jest Mariusz Waras. Obraz ten powstał w 2014 roku i swoją tematyką nawiązuje do przemysłu włókienniczego. Muzeum zajmuje część budynków dawnej fabryki sukna i można w nim podziwiać zabytki związane z przemysłem włókienniczym ale nie tylko. Znajdziemy tam również eksponaty z dziedziny pożarnictwa, drukarstwa czy przemysłu metalowo-maszynowego.

Teraz czeka nas dłuższy spacer na ulicę 11-go Listopada, gdzie na ścianie DH Wokulski możemy podziwiać kolejny mural - Scalenie.


Jest to stosunkowo nowa grafika, gdyż powstała w 2018 roku. Autorem obrazu jest Swanski, który w swojej pracy przedstawił dwa walczące ze sobą zwięrzęta. Zgadniecie jakie?

Idąc dalej ulicą 11-go Listopada napotkamy kolejny mural - Pasterz.


Ten obraz jest starszy od swojego poprzednika. Został namalowany w 2014 roku przez grupę "Projekt Etnograff". Jak sama nazwa wskazuje przedstawia on pasterza trzymającego na rękach owieczkę.

Teraz pora przejść na ulicę Stefanii Sempołowskiej, gdzie będzie można podziwiać Sowę.


Ten obraz podoba mi się najbardziej. Powstał on w 2014 roku, a jego autorem jest bielski artysta Turbos. Mural przedstawia piękną sowę z błękitnymi oczami, która góruje nad tajemniczym lasem.

Stąd udajemy się na ulicę księdza Stanisława Stojałowskiego, gdzie znajdziemy Mural Ireny Sendlerowej


Obraz ten został namalowany w 2014 roku przez Małgorzatę Rozenau i Dariusza Paczkowskiego. W górnej części przedstawia Irenę Sendlerową, w dolnej natomiast Marka Edelmana oraz dwa cytaty:

  • "Ludzi należy dzielić na dobrych i złych. Rasa, pochodzenie, religia, wykształcenie, majątek – nie mają żadnego znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem." - Irena Sendlerowa
  • „Nienawiść jest łatwa, miłość wymaga wysiłku i poświęcenia” - Marek Edelman

Przed nami ostatni punkt wycieczki. Przechodząc przez Rynek wracamy na ulicę Cieszyńską, aby podziwiać Noc Świętojańską.


Mural powstał w 2016 roku. Jego autorką jest Natalia Rak. Tematyka grafiki nawiązuje do tytułu i przedstawia młodą kobietę na tle jeziora. Kobieta ma na głowie wianek wykonany z kwiatów powszechnie występujących w naszym kraju.

Na tym nasza wycieczka się kończy, ale czy to wszystkie atrakcje na mapie murali Bielska-Białej? Oczywiście, że nie. Obecnie w mieście można zobaczyć przynajmniej 23 murale (nie jestem pewna czy nie ma ich już więcej), gdyż od 2014 roku realizowany jest projekt "oBBraz miasta" w ramach którego co roku powstają nowe grafiki. Jeśli jesteście ciekawi pozostałych murali to najlepiej oczywiście odwiedzić Bielsko ;) i zaopatrzyć się w broszurę wydaną przez Urząd Miasta - "Murale.Bielsko-Biała".


Jest ona również dostępna w internecie, jednak niezbyt aktualna (wersja z 2016r.). Na miejscu można otrzymać z obecnego roku.


Dłużej już nie będę Was zanudzać ;) Post ten zgłaszam do Tematów Tygodnia #79 - temat 1: Graffiti i brud na szybach przystanków chroni ptaki przed kolizjami.

Pozdrawiam :)


Pierwotnie opublikowano na O życiu, pasji i reszcie.... Blog na Steem napędzany przez dBlog.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Gratulacje! Twojej wysokiej jakości treść podróżnicza została wybrana przez @lesiopm, kuratora #pl-travelfeed, do otrzymania 100% upvote, resteem oraz podbicia całym trailem @pl-travelfeed! Twój post jest naprawdę wyjątkowy! Artykuł ma szansę na wyróżnienie w cotygodniowym podsumowaniu publikowanym na koncie @pl-travelfeed. Dziękujemy za to, że jesteś częścią społeczności TravelFeed!

komentarz.png

Dowiedz się więcej o TravelFeed klikając na baner powyżej i dołącz do naszej społeczności na Discord.

@tipu curate 2

Upvoted 👌 (Mana: 10/20)

Dziękuję bardzo 😃

zgaduje, że jest tam orzeł i krokodylek, choć słabą mam widoczność.
no i strasznie się tam naparzają, wiec ten obrazek jest taki mocno skołtuniony 😛.

a mi najbardziej podobają się tramwaje. wyjeżdżające ze starej pocztówki - wprost do świata rzeczywistego.

Byłaś blisko 😁 jedno zwierzątko trafione, drugie to nie krokodyl 😛

Zanudzać? A weź przestań ;)
Piękne murale, taka niespodzianka dla oka wśród szarości budynków.

W takim razie miło, że się podobają 😃

To są dzieła sztuki - w przeciwieństwie do większości badziewiatych, współczesnych pomników i płaskorzeźb.

Zgadza się, piękne prace.

Bardzo fajna wycieczka po mieście. Murale piękne.
Orzeł walczy chyba z takim chińskim smokiem.
A rządzi Reksio przybijający pieczątkę. :)

Jak zwykle bezbłędna 😃

Gratuluję, Twój post został wybrany do konkursu na najlepszy post podróżniczy tagu #pl-travelfeed, zapraszam do zapoznania się z postami konkurentów i głosowania. Za udział w głosowaniu autor postu konkursowego otrzymuje 3 pkt.

Piękne murale, mam nadzieję że będą pojawiać się coraz częściej i przełamywać miejską nudę 💚

Bardzo ładne murale. W najbliższym mieście (25 km od mojej wioski) też są, choć bardziej w górniczo-hutnicznych klimatach. Tj. piece, ogień, górnicy wchodzący do kopalni, ale żodyn nie ma podjazdu do tej przepięknej sowy nad niebieskim lasem albo tego starszego Pana niosącego owieczkę :o! Zescreenowałem i wrzuciłem do siebie na priva, trzeba się z innymi podzielić tym widokiem :).

Pozdrawiam.