DLACZEGO GALAGO MA WIELKIE OCZY czyli luźna opowieść o małpkach i małpeczkach:)steemCreated with Sketch.

in #tematygodnia2 years ago (edited)

DLACZEGO GALAGO MA WIELKIE OCZY
czyli luźna opowieść o małpkach i małpeczkach:)

..Dawno dawno temu, za górami za lasami, żyła sobie ruda dziewczynka z piegami.
Miała duże wystraszone oczy, mnóstwo kompleksów, siostrę-bliźniaczkę Ciszę,
i ogrom wyobraźni, w której mieściły się, nawarstwiały i przeplatały ze sobą całe światy iluzji.
Bywało ze rzeczywistość wewnętrzna pochłaniała ją całkowicie, dla świata zewnętrznego zdawała sie być nieobecna.

.. Minęły całe lata..,
i prawie wszystko sie zmieniło :)

Pozostały rude włosy i pamięć tamtych lat.
Oraz wiele zrozumienia dla własnego dziecka, które też często wybiera
swój wewnętrzny, "urojony" świat fantazji, cudownie sie w nim odnajduje, mnoży znaczenia, nadaje nowe wymiary utartym pojęciom i opowiada o tym pełen pasji i wiary.
(niech ten stan trwa jak najdłużej! o ile nie przerodzi sie to później w eskapizm:)

Oczywiście dla Tamtej mnie, wszelkie rude dziewczynki napotykane w literaturze, bywały kimś, z kim mogłam sie utożsamiać, ciekawa choćby jak sobie radzą z przezwiskami, czy ze swoją innością.
Zatem zaprzyjaźniłam sie oczywiście z Anią z Zielonego Wzgórza,
później była także Ida i Natalia Borejko, (ale to znacznie później)
natomiast nie macie pojęcia, jakim objawieniem dla mnie, w tamtych czasach, było poznanie mojego własnego, (tak wówczas odległego ode mnie) Alter-Ego;) w postaci Pippi Langstrumpf!!
Ta dziewczyna zmiotła mnie z moich kruchych niepewności,
"wysadziła mój umysł" (she blows my mind :)
jednym słowem (trzema) rozwaliła mi system.

Kiedy czytałam z wypiekami na twarzy o jej przygodach,
nie: wróć! to nawet nie musiały być przygody,
o jej zwyczajnym życiu, o jej sposobie bycia,
ogólnie o jej poczynaniach (sobie/ od: "nieźle sobie poczynasz":),
to oniemiałam z zachwytu i podziwu nad jej pewnością siebie, dystansem do różnych kwestii, samodzielnością, temperamentem, pogardą dla bezpodstawnych zasad
i wielu wielu innych cech tej Małej..

(Dla przykładu: jak przeczytałam jak spuściła łomot na Bengta z jego bandą,
albo jak wyrabiała bezpośrednio na podłodze ciasto na pierniki,
albo to, gdy empatycznie potrafiła w jedną sekundę wpaść w rozpacz,
a zaraz potem, ocierając łzy i wycierając nos w sukienkę, oznajmiała hardo:
"dobra! idziemy coś zjeść! bo ja, jak płaczę, to później zawsze jestem głodna!")

Boże, jak ta dziewczyna mi imponowała!

(...)
noo dobrze, ale poooopłynęłam, :D
a to nie o Pippi (i nie o pseudo-feminizmie miało być tym razem, hah. ;)

Zatem powracając na kurs:
gdy doczytałam jeszcze, że Dziewuszka owa mieszka sama w dużym domu (mając 9 lat - przypominam) posiada na własność Konia, którego trzyma na werandzie i ma własną Małpkę!,
to oszalałam z zazdrości :)

Tym sposobem nawróciłam na Temat Główny.

Opowiem wam dzisiaj o Panu Nilssonie,
małpce Pippi Langstrumpf (występującej w ekranowej wersji tej książki).
Pamiętacie go?

IMG_8003.jpeg

MAŁPKA SAJMIRI

nasz bohater to Małpka Sajmiri!
Małpki Sajmiri to najmniejsze małpki z rodziny "cebidae".
Małpka ta, mimo że malutka, to (jak sama nazwa wskazuje:) nadal jest Małpką, a nie Małpiatką,
(o Małpiatce też będzie garść informacji nieco poniżej, cierpliwości:)

IMG_8020.jpeg

MAŁPKA SAJMIRI

WYSTĘPOWANIE:
Występuje w Ameryce Środkowej i Południowej,
Długość ciała to ok.22–42 cm, a ogon to ok.33–47 cm, czyli jeszcze raz tyle:)
waży ok. 550–1400 g, spokojnie zatem mieści sie na ramieniu,
(dokładnie tak jak nosiła się z nią Pippi), aczkolwiek "spokojnie", to słowo które nie do końca tutaj pasuje, gdyż spokojnie to ona nie usiedzi :)
I nie opuszczając Obiektu, porusza sie po nim (czyli po nas:) sprawnie, z gracją i wdziękiem
(zatem ciągle wędruje nam ona po ramionach, po głowie, zjeżdża po karku, wsuwa sie w kieszenie koszuli, ewentualnie wślizguje sie nam pod pazuchę itd :)

Aktualnie Małpka Sajmiri jest to jedyna (obok Kapucynki) przedstawicielka małpek, której posiadanie w Polsce jest legalne.
Zatem może z nami zamieszkać symbol Egzotyki, na co dzień śmigający sobie po drzewach lasów deszczowych Amazonii! (łapiemy perspektywę?! :)

WYGLĄD:
Sajmiri są smukłe, i pięknie ubarwione.
Oliwkowo - zielone futerko, biały brzuszek i białe uszy, żółte łapki i bystre oczka
(Saimiri mają bardzo dobry wzrok i rozróżniają kolory).
Posiadają paznokcie zamiast pazurów i niezwykle sprawne łapki.
Ogon.
Ogon to osobna historia:),
oczywiście służy im do balansowania ciałem, ale nie tylko,
bo czego to one z nim nie wyprawiają!
Przerzucają sobie nonszalancko przez jedno ramię, owijają sie nim wokół własnego ciała,
zakręcają nim pętlę, wieszają się na nim na drzewach, huśtają i robią różne takie fiku-miku.. itd.

Dla ciekawskich ciekawostka:
oczywiście wiecie skąd wziął sie symbol małpki, jako znaku graficznego @?
Jeśli nie, to koniecznie wyguglujcie sobie śpiącą małpkę Sajmiri,
a podobieństwo do tego znaku was uderzy:)

POSIŁKI:
Małpki Saimiri w zasadzie są wszystkożerne, ale jedzą głównie owoce, warzywa, nasiona.
Ich dietę można tez urozmaicać dodatkiem ryżu, makaronu i przetworów mlecznych.
Nie pogardzą niektórymi owadami..

Ważna jest suplementacja jeśli maluch trafił do nas bardzo wcześnie. Musimy wtedy zapewnić im odpowiednią ilość witaminy D3 i wapnia.
Małpki wykarmione butelką, (a nie przez swoją matkę), od początku są bardzo przywiązane do ludzi. Natomiast te, które zostały wykarmione naturalnym mlekiem matki, są zwykle lepiej rozwinięte i bardziej odporne na choroby.

STYL ŻYCIA:
Jeśli ktoś chciałby sie zdecydować na zakup takiej małpki, musi pamiętać, że w środowisku naturalnym żyją one w konarach drzew i dlatego trzeba tak urządzić im przestrzeń, aby miały możliwość wykonywania skoków, wspinaczki po linach i gałęziach.
Sajmiri są bardzo żywe, prowadzą dzienny tryb życia,
są aktywne od rana do zmroku, dlatego muszą mieć zapewnioną możliwość ruchu.
Są ciekawskie, ruchliwe i wszędobylskie.

Kiedy tylko jest to możliwe, powinny przebywać z domownikami, bo są zwierzątkami społecznymi:).
Natomiast jedynie wtedy, gdy wychodzimy z domu, powinniśmy je zamknąć w odpowiednim dla nich pomieszczeniu (najlepsza byłaby woliera, czyli taka duża klatka, w której stworzymy środowisko jak najbardziej imitujące ich warunki naturalne).
Chodzi nie tylko o to, aby nie wyrządziły jakichś szkód w mieszkaniu, ale również o to, żeby podczas penetrowania domowych, niebezpiecznych dla nich zakątków, nie zrobiły tez krzywdy sobie.

INTELIGENCJA, WALORY UMYSŁOWE ORAZ POCZUCIE HUMORU:
Czy wiecie, że małpki Sajmiri są uważane za jedne z najbardziej inteligentnych małp?
Mają największy mózg (w stosunku do masy ciała) ze wszystkich naczelnych!
Sajmiri są bardzo towarzyskie i ufne.

Łatwo asymilują się w rodzinie i towarzyszą dzieciom w zabawach.
Rodzinę ludzką zaczynają traktować jako własne stado :)
Są przemiłymi towarzyszami.
Rozrabiają, płatają figle, potrafią rozśmieszyć do łez, same będąc śmiertelnie poważne:)
Kochają zabawę, mają poczucie humoru, lubią rozkminiać zagadki, (np. potrafią spędzić trochę czasu nad interaktywną zabawką naszego dziecka, nad taką przy której trzeba trochę pomyśleć).

Uwielbiają nawiązywać społeczne relacje.
Każdego członka rodziny traktują równo, zatem jeśli już mamy jakiegoś zwierzaka, to się nie martwmy.
Jeśli nasz kot czy pies nie będzie zbyt agresywny, to wkrótce będą z Sajmiri najlepszymi kolegami :)

Bardzo szybko się uczą.
Potrafią szybko opanować jakieś podstawowe polecenia typu: "przynieś coś, coś podaj, zgaś światło", dlatego tez świetnie sprawdzają się przy pomocy osobom niepełnosprawnym.

ODZIENIE:
Pamiętacie Pana Nilssona?
Zdarzało mu sie nosić ubrania (niebieskie spodenki, słomkowy kapelusz i żółty kubraczek)
Niektórzy ubierają małpkom "ludzkie" ciuszki.
Jeżeli Małpka jest z nami od małego, zatem mamy osobnika oswojonego i przyzwyczajonego do noszenia gaci, to jest to wtedy akceptowane, ale nie róbmy tego starszym Egzemplarzom :) i nie wciskajmy im na siłę bluzeczek, rajtuz ani innych kostiumów.

CZYSTOŚĆ:
Nauczenie małpek czystości jest stosunkowo proste, choć zajmuje trochę więcej czasu niż w przypadku psa lub kota - (zwykle 3,4 mies.). Za to można nauczyć je załatwiać się do toalety.

OCHRONA:
Dzisiaj Małpki Sajmiri są zagrożone :(
(oczywiście przez ludzką działalność, niszczenie ich naturalnego środowiska, wylesianie itd)
Są zatem gatunkiem chronionym przepisami konwencji Waszyngtońskiej CITES.

Małpki te można też nauczyć chodzenia na smyczy lub przyzwyczaić do ubierania szelek dla gryzoni.

Jeśli zdecydujemy się na taką małpkę, to traktujmy ją jak członka rodziny.

IMG_8023.jpeg

A teraz zobaczcie moi Drodzy, jak życie zakręca Pętlę,
bo nie minęło wiele dni, a mój synek (niespełna 3-letni wtedy)
po oglądnięciu pewnej bajki, o tytule:
DLACZEGO GALAGO MA WIELKIE OCZY

oznajmia mi jednego dnia:
"-Mimi, proooszę, kupmy sobie Małpkę Galago"
(nie ma lekko:)

Pytam go grzecznie:
-Przepraszam, jaką Małpkę?!?
No i musiałam googlować.. :D

OCH, Proszę Państwa,
ostrzegam,
że to co teraz zobaczycie, to takie małe Cudo!.
(w Polsce trzeba sie starać o pozwolenie, w USA za takiego Malucha trzeba dać ok. $4500)
My, jak na razie, pozostaniemy przy naszym starym, dobrym Kocisku :)

UWAGA, PRZEDSTAWIAM WAM GALAGO:

IMG_8016.jpeg

IMG_8017.jpegIMG_8018.jpeg

Acha, i Galago to właśnie jest Małpiatka!
(Małpiatki zwykle są mniejsze od małpek, ważą kilka dkg do kilka kg.
Ich łacińska nazwa "prosimia" oznacza „przed małpami”
i nawiązuje do wielu prymitywnych cech budowy małpiatek (w porównaniu z wyżej rozwiniętymi naczelnymi, czyli małpami właściwymi).
Małpiatki w większości są aktywne głównie w nocy.
Cechy charakterystyczne to najczęściej właśnie te OGROMNE OCZY, oraz długi ogon.
Ten maluch potrafi oddać skok jak kangur, bez rozpędu, pionowo do góry!

Wszystkie te powyższe fotki pochodzą z prywatnego insta Małpki Galago o wdzięcznym imieniu PizzaToru (tak, ta małpka jest wielkości małego trójkąta pizzy :)

(Nawiasem mówiąc bardzo inspirująca to dla mnie myśl,
(bo bywa ze nie mamy pomysłu na imię dla nowego Domownika),
aby Zwierzynę nazywać od ulubionego pokarmu :))

PS.1
A propos pętli czasu, to jeszcze jedna Pętla, z przeszłością :)
czy ta ostatnia małpka (Galago), nie przypomina wam jeszcze Kogoś?

(ale to już całkiem inna historia :)

IMG_7978.jpeg

PS.2
Na koniec jeszcze Bonus:
czyli ja
jako mały wylękniony Rudzielec,
za grosz we mnie tamtej zadziornej Szwedki
(nie to co teraz, ecch.. :)

IMG_8001.jpeg

Zdjęcia:
pixabay, Wiki, Insta,
fotka Pippi Langstrumpf: Republica.com
fotka Małpki Saimiri: folly-farm.co.uk and fineartamerica.com
fotka Malpki Galago: insta Pizzatoru
fotka Gizmo: gremlins.wikia.com

Materiały źródłowe:
Wiki, YT
Małpi Świat - blog zajmujący sie hodowlą egzotycznych zwierząt
Andrzej Kosiorowski (Małpi Blog)

Post napisany jako nawiązanie do tematu trzeciego
3: Twoje wymarzone zwierzę
(w ramach temaTYgodnia #25)

https://steemit.com/tematygodnia/@steemit-polska/tematy-tygodnia-tematygodnia-25-tematy

Sort:  

ale czad! synek ma fantazję! galago przypomina mi wyraka. ...naście lat temu wyrakami nazywała nas pani od biologii - podobno patrzyliśmy na nią z wielkimi oczami :D
strasznie fajnie mi się czytało Twój tekst... też kochałam wszystkie rude stworzenia w dzieciństwie - Anię z zielonego wzgórza do szaleństwa - wszystkie 10 części aż do Rilli i marzyłam o Wyspach Księcia Edwarda.
a Pippi... chyba na taką trochę wyrosłam.. babę :)

dzięki, że jesteś!

hahahah
ej, przez Ciebie mam ekran w kawie :D :D
zakrztusiłam sie kawą przy tym "wyraku",
haha,
nie pozbędę sie teraz tego skojarzenia :))

dzięki kochana za Twe miłe słowa :)

(a że Ty masz charakterek, to widać, słychać i czuć!
TO LUBIE! ❤

To się nazywa solidnie przygotowany tekst. Masa informacji o małpkach, małpiatkach i różnych rudych stworach (Pippi i Ania ;) ) Na dodatek ze świata filmu płynnie przechodzisz do danych dotyczących zwierzątek w realnym świecie :) Muszę poduczyć się trochę takiej formy pisania tekstów :)

ooo, dziękuję Grzybku za ten komentarz !!
Twoim postom niczego nie brakuje, niczego nie musisz sie poduczać!

(a że ja piszę "płynnie" to ja wiem,
i wcale nie jestem pewna czy to zaleta (to pływanie, hah),
muszę sie mocno dyscyplinować, by sie trzymać kursu :))

Dawaj 50 / 50, a nie 100% Power Up; jest to korzystniejsze

Jaa, ale Ci pykło! Fajosko lawirujesz między osobistą historią, a walorem edukacyjnym. Chyba zostałaś czarnym koniem tego wyścigu, a iskry spod Twoich kopyt spopielą świat. Gratuluję polotu!

Ooo, mój Drogi
jesteś mega miły :)
ale przedwcześnie mnie chwalisz, co?

(a inne prace czytałeś?
anowięc właśnie:)

za to Twoją wiarę we mnie zabieram sobie od razu,
zagarniam, przytulam do piersi,
nikomu nie oddam :)

(i proszę o więcej:)

Hej :) Wpadaj do mnie. Dałem małą wzmiankę o Tobie w moim najnowszym artykule :D

AAAAaaaaaa
pękam z dumy, oblewam sie rumieńcem
i podskakuję na zmianę!!
(choć to może nie wypada :)

naprawdę, ogromnie doceniam tę Wzmiankę!!,
bo faktycznie często piszę sercem,
odzieram sie z warstw intelektualnego wstydu,
i czasami nachodzi mnie refleksja:
"i po co?".

a tak, to przynajmniej wiem, że warto.

nawet nie wiesz jak bardzo mnie krzepi ta świadomość,
że Ktoś jeszcze tutaj czuje podobnie.

baardzo dziękuję!

Zauważyłem, że ustawiasz nagrody 100 % w zwiększ moc. Przy kursie SBD powyżej 1 $ (aktualnie jest powyżej 3 $) otrzymasz więcej wybierając podział 50/50 (możesz później wymienić SBD na STEEM, a STEEM na STEEM POWER).

tak, dziękuję za podpowiedz,

to samo mi napisał @fervi, tam powyżej
i oczywiście skorzystam z waszej rady, bo mądrzejszych trzeba słuchać:)
aktualny Post już ustawiłam tak jak polecacie

dziękuję!

Fajny post, od szalonej Pippi po zagrożony gatunek małpek :) Czekam na kolejne wpisy!
P.S. Podobno rudy to nie kolor, tylko charakter - myślę, że to się zgadza w odniesieniu zarówno do postaci wymienionych powyżej jak i Ciebie samej ;) Ja sama przez kilka lat cieszyłam się tym kolorem, fakt, niestety nie jest to mój naturalny kolor. Ale myślę, że charakter jest, albo po prostu ruda dusza ;)
Pozdrawiam!

dziękuję!

taaak,
rudy to nie kolor, tylko stan umysłu!
hahah :D

Dokładnie! :)

Funny photos. So cute.