Tematy Tygodnia #34 - Zrób to sam - tablica manipulacyjna dla dziecka

in tematygodnia •  5 months ago

diy-pzcahs.png
źródło

Wpisem tym chciałbym nawiązać do Tematu nr 2: Scrapbooking bieżących Tematów Tygodnia. Skojarzenie może wydawać się dość dalekie, ale ponieważ scrapbooking jest formą rękodzieła, uznałem, że to co zrobiłem również się w ten temat wpasowuje.

A co zrobiłem? Otóż moja córka skończyła niedawno 14 miesięcy i stwierdziłem, że to dobry moment, aby zrobić dla niej tablicę manipulacyjną nazywaną także tablicą sensoryczną. Jest to zabawka składająca się głównie z przedmiotów codziennego użytku, szczególnie takich, które zawierają ruchome elementy. Taka tablica daje dziecku swobodny dostęp do przedmiotów i miejsc, które zazwyczaj są poza jego zasięgiem i pozwala włączać, wyłączać, otwierać, zamykać czy też odkręcać i zakręcać niezliczoną ilość razy.

Oczywiste jest, że wszystkie tego typu czynności wpływają korzystnie na rozwijanie motoryki u dziecka. Ręce są w ciągłym ruchu, naciskają, przesuwają, przekręcają i tym samym rośnie ich sprawność, koordynacja czy precyzja.

Być może zastanawiacie się dlaczego postanowiłem taką tablicę zrobić samodzielnie a nie kupić. Przede wszystkim chciałem zrobić coś dla córki całkowicie od siebie. Po drugie chciałem udowodnić sobie, że jestem w stanie to zrobić - nigdy nie byłem typem majsterkowicza i ten projekt stanowił dla mnie wyzwanie, którego chciałem się podjąć i zrealizować od początku do końca. Po trzecie, na kupioną, gotową tablicę nie miałbym wpływu - natomiast tworząc swoją mogłem dokładnie zdecydować jak będzie działała.

Postanowiłem nie robić jakiegoś sztywnego projektu, cały pomysł miałem w głowie, zakładałem jednak, że może on ewoluować w trakcie realizacji, co zresztą nastąpiło. Rozpocząłem od zakupu potrzebnych elementów, w tym samej tablicy czyli w moim przypadku po prostu płyty meblowej o grubości 18mm.

IMG_20180424_154314.jpg

IMG_20180424_154619_1.jpg

To pozwoliło mi na pierwsze, wstępne rozmieszczenie elementów na tablicy.

IMG_20180424_155419_1.jpg

W miejscach gdzie umieściłem różnego rodzaju zasuwki, miały się znaleźć drzwiczki, które da się otwierać i zamykać. Musiałem więc kupić jeszcze kilka fragmentów płyty meblowej i pociąć je na elementy o odpowiednich rozmiarach. Przyznam, że znalezienie we Wrocławiu kogoś kto kwadrat o wymiarach 100x100mm potnie na cztery elementy o wymiarach 25x100mm stanowiło nie lada wyzwanie. Nie zrobi tego żaden ze znanych marketów budowlanych, stolarze również nie chcą się tego podjąć. Ostatecznie udało mi się to załatwić, ale wymagało to sporo wysiłku i “biegania” po mieście. Ale mniejsza o to. Wszystkie elementy z płyty meblowej, w tym tablicę, okleiłem taśmą termoprzylepną w tym samym kolorze, w celu zabezpieczenia córki przed ewentualnymi drzazgami. Tak powstał zestaw moich drzwiczek i uchwytów na zawiasy.

IMG_20180521_130655.jpg

IMG_20180522_153506.jpg

Montaż elementów rozpocząłem od przykręcenia pierwszych drzwiczek i zamontowania zasuwki. Sukces!

IMG_20180525_134656_1.jpg

Z kolejnymi elementami już jakoś poszło, jeszcze inne czekały wciąż na znalezienie swojego ostatecznego miejsca.

IMG_20180528_130005.jpg

Przyszedł moment na najtrudniejszy element tablicy, czyli dwadzieścia pięć diod LED rozmieszczonych w równych odstępach tak, aby tworzyły kwadrat. Narysowałem odpowiednią siatkę i zrobiłem małe nakłucia w miejscach przecinania się linii w celu ułatwienia sobie wiercenia otworów pod obudowy LEDów.

IMG_20180530_145843.jpg

Niestety, mój plan nie przewidział wytrzymałości tablicy, która podczas nawiercania osiemnastego otworu po prostu pękła. Zwyczajnie zbyt optymistycznie założyłem odległości między diodami. Na szczęście dość szybko wpadłem na plan awaryjny. Wymagał on jednak wycięcia dziury w miejscu, gdzie wcześniej umieściłem swoją siatkę. Udałem się więc do kolegi, który posiada wyrzynarkę do drewna i dokonałem widocznej poniżej masakracji swojej tablicy.

IMG_20180604_195658.jpg

Następnie przystąpiłem do realizacji rozwiązania alternatywnego. Ponieważ zostały mi jedne wcześniej przygotowane drzwiczki, postanowiłem diody umieścić na nich, tym razem jednak rozmieszczając je w większych odległościach od siebie. Ponownie narysowałem odpowiednią siatkę i zacząłem wiercić.

IMG_20180605_113233.jpg

Udało się :) Płyta meblowa wytrzymała. Pozostało zamontować utworzony panel w odpowiednim miejscu. W międzyczasie na tablicy pojawiły się też kolejne przymocowane elementy.

IMG_20180605_122121.jpg

Lutujemy. Nie mam zbyt wielu zdjęć z tego etapu, ponieważ przygotowanie wszystkich przewodów, pobielenie ich, wydłubanie otworu pod włącznik, narysowanie sobie schematu i odpowiednie połączenie diod, gniazdka i włącznika okazało się czasochłonne i dość męczące - zwyczajnie zapomniałem o robieniu zdjęć… Do zlutowania miałem też drugi, prostszy układ, a mianowicie połączenie włącznika z wiatrakiem komputerowym i baterią.

IMG_20180609_160146.jpg

IMG_20180609_152403.jpg

Pozostało zabezpieczyć naszą elektronikę, przymocować wszystkie brakujące elementy tablicy, dodać trochę jakichś wesołych naklejek, haczyki przy pomocy których tablica zostanie przymocowana do kaloryfera, a samą tablicę zabezpieczyć przed poślizgiem na podłodze otaczając jej brzegi gumową osłoną typu C.

Ostatecznie tył tablicy wygląda tak.

IMG_20180619_123658.jpg

IMG_20180619_123712.jpg

A sama tablica prezentuje się tak.

IMG_20180614_184106.jpg

Na takiej tablicy można umieścić dosłownie wszystko, ogranicza nas tylko wyobraźnia. Elementy jakie ja wybrałem na swój egzemplarz to:

- włącznik skorelowany z wiatrakiem komputerowym (ten zabezpieczony siateczką wyciętą z kratki wentylacyjnej, tak żeby małe paluszki nie miały do niego dostępu), wszystko zasilane baterią 9V

- kołatka do drzwi, na której zawiesiłem breloki, klucze, kłódkę z zamkiem szyfrowym i łańcuch z kluczykiem do kłódki, znajdującej się w innej części tablicy

- przyklejana lampka LED, włączana poprzez naciśnięcie

- drzwiczki z różnego rodzaju zamkami, których trzeba użyć aby je otworzyć

- zamek błyskawiczny

- zabawka z drewnianymi kołami zębatymi (zabezpieczona ręcznie przeze mnie pinezkami tapicerskimi, tak aby koła nie były możliwe do zdjęcia z kołków

- dzwonek rowerowy w kształcie biedronki

- panel składający się z dwudziestu pięciu diod LED, zasilany baterią 9V, możliwy do włączenia tylko jeśli do gniazdka włożona jest wtyczka

- obrotowe kółko meblowe

- zamek do drzwi zamykany na kłódkę

- rzep pasmanteryjny

- sprężyna-zabawka stanowiąca tunel przelotowy dla piłeczki oraz pojemnik na piłeczkę

Wszystkie elementy możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej.

IMG_20180619_123106.jpg

IMG_20180619_123150.jpg

IMG_20180619_123204.jpg

IMG_20180619_123211.jpg

IMG_20180619_123225.jpg

IMG_20180619_123259.jpg

IMG_20180619_123241.jpg

IMG_20180619_123312.jpg

IMG_20180619_123331.jpg

IMG_20180614_184154_1.jpg

IMG_20180619_123411_1.jpg

IMG_20180619_123422_1.jpg

IMG_20180619_123450.jpg

Chciałem tą tablice dać córce na dzień dziecka, jednak spóźniłem się z jej ukończeniem o niecałe dwa tygodnie. Pracowałem nad nią tylko po pracy, rzadko w weekendy z racji innych obowiązków. Nie posiadam też żadnego warsztatu ani specjalistycznych narzędzi. Wszystko zrobiłem u siebie w pokoju przy pomocy wiertarki, wkrętarki, śrubokręta i paru innych małych narzędzi. Raz przez przypadek dowierciłem się do panelu podłogowego, ale nie ucierpiał on na tyle, żeby żona mnie zabiła. Mimo, że starałem się żeby było schludnie i estetycznie, to miejscami jest nierówno, nieco krzywo, nie zawsze idealnie wypoziomowane. Ale jest prosto z serca - od ojca dla córki. A coraz większe oznaki jej zainteresowania, tylko uświadczają mnie w przekonaniu, że było warto.

IMG_20180614_192040.jpg

IMG_20180616_210554.jpg

steemit-1.png

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

To jest jak Lego, tylko lepsze, a i szacun u dzieci to plus milion.

·

Na szacun muszę jeszcze trochę popracować, narazie cieszę się, że się córce podoba ;)

Wszystko, czego małe, ciekawskie 14sto miesięczne rączki potrzebują jest w jednym miejscu. Niesamowity pomysl i wykonanie.

·

Wszystko, czego małe, ciekawskie 14sto miesięczne rączki potrzebują jest w jednym miejscu.

O to między innymi chodziło. Jak ma grzebać w gniazdkach, to lepiej żeby grzebała w tym ;)

Niesamowity pomysl i wykonanie.

Dziękuję serdecznie za miłe słowa :)

Cudne to jest, bardzo pomysłowe. Masz mój głos, zdecydowanie!

·

Dziękuję. A cudnie to się patrzy ile sprawia frajdy :)

Świetny pomysł, gratuluję!

·

Dzięki Mariusz ;)

Ps. Cho na piwo :P

Super tablica :)

·

Bardzo mi miło słyszeć to z ust naszego eksperta od rękodzieła ;)

Tablica pierwsza klasa :) Super pomysł.

·

Dziękuję bardzo @pl-rekodzielo :) Szkoda tyko, że nie wiedziałem, że prowadzisz konkurs kreatywny, bo chyba nie spełniam wszystkich warunków, aby wziąć udział. Jeśli się mylę, to mnie popraw, widziałbym ten post w gronie uczestników szóstej edycji. Dzięki z góry.

·
·

Tak, obecnie trwa szósta edycja Konkursu kreatywnego. Jeśli tylko zdołasz połączyć swój post z tematem konkursu: Prezent dla Taty, to zapraszam do udziału :)

·
·
·

A nie może być Prezent od Taty? :)

·
·
·
·

Niestety. Zapraszam do śledzenia kolejnych edycji, może masz jeszcze jakieś skarby ukryte :D

taki prezent to jest Coś!!
sama bym sie bawiła :D

gratuluje samozaparcia!!
(wwiercony, draśnięty panel podłogowy to nic!,
ja to bym sie cieszyła, ze sie mój mąż do sąsiadów poniżej nie wwiercił :))

·

Na szczęście do sąsiadów trochę mi zabrakło :D Prawda jest taka, że to mój pierwszy tak poważny projekt konstrukcyjny, sam jestem z siebie dumny, że dotrwałem do końca ;)

This post received upvote from @tipU :) | Voting service | For investors.

to jest cudowne!!

·

Dziękuję bardzo za słowa uznania :)