Zwykła Bluza za 10000zł - Jak w dwa lata powstała marka warta miliony [Case Study]steemCreated with Sketch.

in polish •  last year  (edited)

Dla wielu z nas kupno drogiego telefonu to głupota.

Zwykłe dowartościowanie się i podleczenie kompleksów - mówią mniej zamożni. Przecież Iphony tak naprawdę do niczego się nie nadają i Xiaomi posiadający podobne funkcje możemy mieć za ¼ ceny nowego telefonu Apple, nie?

Dziś nie będziemy jednak rozmawiać o rzeczywistej funkcjonalności telefonów Jobsa. Skupimy się na tym dlaczego ludzie chcą dużo płacić za gadżety.

Czym jest kult marki?


Co sprawia, że ludzie na całym świecie są skłonni wydać setki dolarów na zwykłą koszulkę z logiem danej firmy? Jak to się dzieje, że jedna firma staje się popularna nie oferując niczego nowego, podczas gdy druga innowacyjna bankrutuje, chcąc zaoferować klientom coś nowego.

Na ten temat można napisać elaborat na różnych przykładach wieloletnich marek.

Powiedzmy sobie szczerze: najczęściej chodzi tylko o znaczek :-)

Cały myk polega na tym, by zbudować markę, którą ktoś będzie chciał kupować.

Skuteczne strategie mają takie marki jak Adidas czy Nike ale zakładam, że nie macie setek milionów dolarów na kampanie reklamowe waszego produktu zatem wybrałem coś bardziej przyziemnego.

Dróg do tego celu jest wiele, my skupimy się na projekcie, który powstał zaledwie dwa lata temu i w krótkim czasie, niewielkimi środkami zdobył status kultowej marki.

Omówimy proste mechanizmy, które można zastosować w waszych projektach czyniąc z nich coś rozpoznawalnego.

Gotowi?

Jeśli tak to poznajcie... Anty Social Social Club.

Cisza na sali…

Tak, wiem… Jeżeli nie interesuje was streetwear to jest spora szansa, że słyszycie tę nazwę pierwszy raz. Nie ma nic w tym złego, uwierzcie mi jednak, że na świecie takie uliczne marki popularnością nie ustępują Adidasowi czy Nike, a w wielu nawet je przerastają jeśli chodzi o oddanie fanów.

Zawsze przy premierze nowej serii ciuchów Anty Social Social Club czy Supreme do sklepów ustawiają się kolejki już kilka dni wcześniej, a cały nakład dostępny w internetach zostaje wyprzedany w ciągu kilkunastu (nie ma tu pomyłki) sekund.

Potem jest odsprzedawany przez reseelerów nawet za 10x więcej niż wynosi pierwotna cena. Nieźle co?

Jak szaleństwo na świecie za ASSC i jak można je przełożyć na własny projekt?

Bardzo łatwo!

Chodzi o specyficzny model biznesowy, który każdy może zastosować w swoim projekcie jednocześnie nie potrzebując fortuny na rozwój.

Zaczynamy!

Po pierwsze: buduj autentyczność

Właścicielem marki jest Neek Lurk, zwykły nerd jak o sobie mówi.

W wywiadach podkreśla, że od dzieciństwa robił różne rzeczy i potem je sprzedawał. Nigdy nie spodziewał się, że jego projekt przerodzi się w firmę wartą setki miliony dolarów.

Wiele tym prawdy, bo nawet teraz, kiedy fani stoją całymi dniami w kolejce po jego ubrania on pozostał taki sam i prowadzi firmę tak samo amatorsko jak na początku.

Tak przynajmniej powiedzieliby spece marketingu...

Po drugie: Niech twój projekt wywołuje uczucia.

Produkty tworzone przez Neeka mają negatywny przekaz buntu. Są odzwierciedleniem jego depresji, doświadczeń, w dużej mierze nieudanego związku, który zostawił na nim niewygojone rany.

Autentyczności temu wszystkiemu dodaje fakt, że Neek dzieli się swoim bólem na mediach społecznościowych, mówi otwarcie o stratach w życiu. Takie podejście sprawia, że dla fanów nie jest po prostu jedną z gwiazdek na FB tylko autentycznym gościem, który żyje podobnie jak oni. Kiedy Kim Kardasian kupiła jego czapkę i pokazała się na jednej z imprez ktoś powiedział, że ona się ubiera w jego uczucia.

Jest po prostu szczery w tym co robi, a klienci to kochają.

Po trzecie: zrób efektowne wejście na rynek

Anty Social Social Club została zaprezentowana klientom w Pop Up Store w Los Angeles. Wzbudził ogromne zainteresowanie i dla większości ludzi, którzy stali godziny w kolejkach po prostu zabrakło towaru.

Stoiska Pop Up różnią się od znanych z galerii czy sklepów tym, że są otwierane w nietypowych miejscach na krótki czas. Działa to bardziej jak happening niż sprzedaż. Dzięki takiemu zabiegowi nowe produkty budzą zainteresowanie ciekawą formą, sposobem podejścia do klienta. Zaciekawiają nie tylko zwykłych ludzi, ale również lokalne media, które bardzo chętnie informują swoich widzów o podobnych inicjatywach.

Przenośny sklep Adidasa w formie pudełka do butów

Sklep marki Zalora w jednym z ruchliwych miejsc w mieście

Kontener sprzedażowy Superdry na wybrzeżu koło plaży

Dlaczego jeszcze to dobry pomysł?

Pop Up Store to nadal dość rzadka forma reklamy w Polsce i warto o tym pamiętać debiutując ze swoją marką. Wbrew pozorom nie wymaga to wielkich nakładów finansowych bo plac od miasta na kilka tygodni można wynająć już za kilkaset złotych czyniąc ze swojego sklepu atrakcję lokalną, która przyciągnie klientów lepiej niż nachalne reklamy.

Alternatywą mogą być występy na targach, pokazy medialne, imprezy branżowe, ale będziecie tam tylko jednym z wystawców, którzy przyjechali na wydarzenie. Stawiając Pop Up Store w centrum miasta to wy jesteście wydarzeniem.

Po czwarte: wypuszczaj tylko limitowane edycje

Geniusz Neeka Looka to nie tylko nisza ale i sposób produkt.
Anty Social Social Club od samego początku wypuszcza swoje kolekcje w bardzo limitowanych nakładach.

Czasem sprowadza się to do kilkudziesięciu sztuk danego wzoru tworząc tym samym ekskluzywne edycje, które są gratką dla kolekcjonerów. Wokół marki tworzy się kult elitarności.

Sklep online marki w momencie premiery nowej kolekcji(tzw. dropu) jest tak oblegany, że cały asortyment wyprzedaje się w zaledwie kilkadziesiąt sekund. Bardziej zdesperowani używają nawet specjalnych programów automatyzujących zakup, by mieć większą szansę na wymarzoną koszulkę czy buty. Mimo to większość osób musi obejść się smakiem, gdyż ilość produktów wypuszczanych na rynek w każdym dropie jest niewielka, budząc tym samym jeszcze większe pożądanie u fanów.

Na co jeszcze limit działa?

Drastycznie obniża to koszty, moi drodzy. Wyobraźcie sobie, że tworzycie tylko kilka sztuk każdego wzoru. Jeśli się sprzeda to świetnie, jesteście na plus. Jeżeli nie to w sumie strata niewielka, ponieważ nie macie kontenerów towaru, którego nikt nie chce, tylko kilka-kilkadziesiąt sztuk, które w najgorszym wypadku sprzedadzą się w niższych cenach. Geniusz.

Po piąte: współpracuj z innymi markami

Nie byłoby ASSC gdyby nie nawiązywane współprace. Serie z brandami jak Undefeated dały mu niesamowitą popularność i renomę. Od tamtego czasu na wieść o kolejnych współpracach ASSC w mediach branżowych na temat streetwear pojawia się masa komentarzy i rośnie zainteresowanie.

Neek nie płaci za reklamę, reklamę robią mu wszyscy dookoła.

O tym dlaczego to działa pisałem wam w artykule o
patronach opisując jak współpraca czy patronat mogą bardzo mocno wzmocnić rangę firmy. Neek to wiedział i już na początku branży nawiązał współprace z lokalnie znanymi markami wchodząc na rynek z przytupem.

Po szóste: buduj kult marki!

Anty Social Social Club to marka stworzona na emocjach jego twórcy. Skupia się na negatywach, depresji czyli punktach wspólnych setek milionów ludzi na świecie, którzy nie potrafią znaleźć swojego miejsca w życiu. Życiorys Neeka i polityka jego firmy na każdym kroku manifestująca bunt wobec znanej nam rzeczywistości stworzyła kult wokół tej marki.

Dlaczego to działa?

Grupa docelowa, do której skierowane są produkty jest ogromna, młodzi ludzie, pełni goryczy i buntu lubią swoim ubiorem manifestować przekonania czy poglądy.

Co ważne jest ich na tyle dużo, że rynek mimo dużej konkurencji nadal ma miejsce na nowe twory, czego ASSC jest idealnym przykładem.

W przeciwieństwie do wielu innych marek Neek nie skupia się na szczegółach. W momencie gdy inni wydają setki tysięcy dolarów na kampanie internetowe, piękne responsywne sklepy internetowe jego sklep został stworzony na tanim szablonie, a strona firmy to po prostu konto Tumblr.

To wszystko sprawia, że pozorny chaos i amatorszczyzna, która emanuje ze strony marki jak i wypowiedzi Neeka na jego profilach społecznościowych buduje spójny wizerunek zgodny z ideą buntu.

W tym szaleństwie jest metoda!!

Wielu z was po przeczytaniu tego wszystkiego może odnieść wrażenie, że jego produkty są średnie, design mógłby być lepszy i w ogóle to wszystko przereklamowane.

Historia tej marki brzmi jak jakiś żart.

I wiecie co?

Macie trochę racji, ale to nie wszystko.

Produkty sprzedawane przez Neeka Lurka to najzwyklejsza w świecie masówka jeśli chodzi o materiały.

Wielu nabywców skarży się na jakość, ale twórca nic sobie z tego nie robi, popularność marki rośnie z każdą nową serią ciuchów. Cała marka łamie wszystkie podstawy, które możemy poznać w książkach na temat marketingu i wychodzi na tym świetnie.

Ludzie z niszy którą wybrał Neek Lurk właśnie tego oczekują. Buntu wobec zasadom.

Jeżeli marzycie o sukcesie waszego projektu musicie od początku wiedzieć do kogo będzie skierowany i jakie potrzeby będzie zaspokajał.

Przemyślcie to na spokojnie, a wasze szanse na sukces wzrosną.

Dziękuję tym, którzy dotrwali do końca.

Jeśli wam mało, to zapraszam do innych artykułów, z których dowiecie się m.in

Jak napisać książkę w 30 DNI i ją wydać

Jak założyć stoisko w galerii

Jak i po co zdobyć patrona do waszego projektu

Zapraszam do śledzenia @zbudujprojekt jeśli interesują was kolejne aspekty tworzenia projektów i marki krok po kroku.

Do zobaczenia następnym razem!

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Supreme to mistrzostwo marketingu. Ciuchy wcale bez rewelacji a ceny i hype niesamowity ;)

·

Zdecydowanie. W ich ślady poszło wiele marek streetwearowych m.in opisany ASSC. Warto śledzić te marki gdy szukamy inspiracji, bo ich hype jest nie do opisania.

Po Supreme kolejki większe jak w PRL

Swoją drogą hype na Supreme to dobry sposób na zarobek :)

·

To trochę dziki zachód mający wiele odcieni szarości, ale masz rację, da się na tym świetnie zarobić. Trzeba jednak uważać i osoby się tym zajmujące prawie zawsze sprzedają to tylko zaufanym osobom. Dlaczego? Bo zdarza się, że ciuch zostaje sprzedany, a nabywca kłamie, że nie dostał towaru. Paypal mu wierzy i oddaje kasę. a my zostajemy z niczym. Znam dziesiątki takich historii ale również osoby, które na resellingu zarobiły na dobre samochody. Dobrego dnia!

Świetnie przeczytać taki dobry artukuł! Ograniczenie zasobu winduje cenę niebotycznie w górę bo wprowadza element spekulacji. Zauważyłem to na grach planszowych, jeśli na jakąś wygasa licencja - ceny idą zaporowo w górę nawet jeśli sama gra jest średnia.

·

Dziękuję za uznanie. Twoje słowa tylko potwierdzają, że podobne mechanizmy mogą działać w każdej branży, nie tylko jeśli chodzi o ciuchy. Pozdrawiam.

Dodaje Cie do obserwowanych. Później poczytam posty bo zapracowany jestem. Pozdrawiam!

·

Fajnie. Ja również pozdrawiam.

To w sumie to tak trochę brzmi jak kryptowaluty. Najpierw nic nie warta, potem zaczyna współpracować z rynkiem internetowymi, żeby inni mogli łatwiej się nią wymieniać, staje się co raz bardziej popularna, a na końcu jest warta miliony z powodu hypu xd

·

Masz rację, ale nie dotyczy to tylko krypto. Wszystko sprowadza się do tego czym jest sama wartość. Jakiś czas temu ludzie nadali ją zwykłym kawałkom papieru tworząc tym samym pieniądze, które od dawna nie mają już pokrycia w złocie. Są w sumie czymś czysto umownym i w każdym momencie może na świecie stać się coś, co sprawi że stracą tę wartość. Kryzys, hiperinflacja i masa innych czynników.

Świetny tekst, dzięki! :)

Dziwne że nikt nie zwrócił uwagi, że napisałeś dwa razy po piąte. Artykuł spoko i dobrze wiedzieć skąd wziął się ten dziwny hype, na zwykłe i nie specjalnie ładne ubrania z drogim znaczkiem.

·

Dzięki za zwrócenie uwagi już poprawione dla potomności :-) Pozdrawiam.

Dzieki za artykul! Obrazek sugerowal mi, ze bedzie o Supreme o ktorym juz czytalem a tu niespodzinka w postaci ASSC :)
Sam rowniez tworze swoja marke odziezowa i mialem cos podobnego w glowie, jesli chodzi o "limited edition" i z kazda kolejna informacja na ten temat mam coraz wiecej pomyslow jak to ogarnac ;)