Kino Górskie - Touching the Void - historia heroicznej walki o życie.steemCreated with Sketch.

in polish •  3 months ago 

Po moich ostatnich recenzjach kina górskiego, które możecie przeczytać tutaj i tutaj, dzisiaj chciałbym przedstawić jeszcze jeden film traktujący o tematyce górskiej. „Touching the Void”, w polsce przetłumaczony jako „Czekając na Joe” to film do którego mam swego rodzaju sentyment. To pierwszy, pełnometrażowy film górski z prawdziwego zdażenia jaki miałem okazję oglądać, i chyba jeden z pierwszych tak profesjonalnych filmów górskich jakie udało się nakręcić (przynajmniej z tych dostępnych w Polsce). Mam wrażenie, że wcześniej, gdy kino górskie nie było jeszcze tak popularne, a firmy outdoorowe nie wykładały milionów na produkcję takich materiałów (traktując je jako swego rodzaju promocję własnych marek) rzadko trafiały się tak dograne dokumenty górskie. Raczej były to filmy nagrywane przez samych wspinaczy amatorskim sprzętem, później montowane w mniej lub bardziej profesjonalnych programach do obróbki filmów.


Tytuł: Touching the void (pl: Czekając na Joe)
Reżyseria: Kevin Mcdonald
Gatunek: Dokument fabularyzowany
Produkcja: Wielka Brytania
Czas trwania: 1h 46min
Premiera: 26 marca 2004 (Polska) 5 września 2003 (świat)


Touching the Void był w tej dziedzinie przełomowy. Ten 106 minutowy film z 2003 roku (w Polsce ukazał się pół roku później) to profesjonalny materiał dokumentalny (choć może lepszym określeniem byłoby: dokumenatalizowany), opowiadający historię pierwszych zdobywców zachodniej ściany Siula Grande w peruwiańskich Andach. W 1985 roku dwoje śmiałków – Joe Simpson oraz Simon Yates stanęli na szczycie mierzącym 6.344 m.n.p.m. Już sama droga na szczyt mogłaby stanowić wspaniały materiał na film, jednak kulminacyjne wydarzenia opowiedziane w filmie mają miejsce dopiero w drodze powrotnej. Większość wypadków w górach przytrafia się już po zdobyciu szczytu. Człowiek jest wtedy mniej skupiony, wszak osiągnął już założony cel, a teraz została już „tylko” droga w dół. Do tego dochodzi zmęczenie, które również nie pomaga w koncentracji.
Nie inaczej było i tym razem. W trakcie drogi powrotnej Joe Simpson w wyniku upadku łamie nogę. Jego towarzysz próbuje opuścić go na linie, choć obaj wiedzą, że na tej wysokości to nie łatwe zadanie. Później następuje kolejne, tragiczne w skutkach zdarzenie. Joe Simpson ze złamaną nogą wpada do szczeliny w lodowcu. Wisi nad czarną otchłanią lodowego piekła. Nie jest w stanie odciążyć liny, a bez tego Simon Yates nie potrafi opuścić go niżej. Simon nie ma kontaktu z Joe. Nie wie, co się stało i dlaczego Joe nie odpowiada. W końcu musi podjąć ostateczną decyzję, o której chyba nikt nie chce nawet myślec. Odcina linę wraz ze swym partnerem….

Joe przeżywa. Jest jednak w katastrofalnej sytuacji. Może czekać na śmierć, bądź też walczyć o życie. Jest jednak zdany sam na siebie, na dnie głębokiej szczeliny lodowej, ze złamaną nogą. Aby przeżyć, musi sam wydostać się ze szczeliny i dotrzeć do obozu. Musi to zrobić wcześniej, zanim Simon przekonany o śmierci towarzysza spakuje obóz i wróci do domu.

Film opowiada o heroicznej walce Joe o przeżycie. O walce i całej tej sytuacji opowiadają właściwie jego główni bohaterowie, którzy wcielają się w rolę narratorów. Ich narracja przeplatana jest wspaniałymi ujęciami peruwiańskich Andów oraz rekonstruowanymi przez aktorów (Brendana Mackey’ego i Nicholasa Aarona) scenami ze wspinaczki na Siula Grande. Zdjęcia nakręcone profesjonalnym sprzętem robią wrażenie. Sama historia również. Można by rzec, cudowne ocalenie, okupione jednak walką do końca.

Joe po całym tym epizodzie napisał książkę „Touching the Void” (pol: Dotknięcie Pustki), która sprzedając się w nakładzie przekraczającym pół miliona (w Polsce sprzedano ok. 10 tysięcy egzemplarzy) szybko stała się bestsellerem.
Sam film otrzymał nagrodę BAFTA w kategorii Najwybitniejszy Brytyjski Film Roku, oraz kilka innych nagród i wyróżnień.
Simon, oskarżany przez środowisko o odcięcie liny i skazanie partnera na pewną śmierć, łamiąc tym samym braterstwo liny, po nagraniu filmu zerwał wszelkie kontakty z jego twórcami jak i ze swoim partnerem – Joe Simpsonem.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Twój post został podbity głosem @sp-group-up oraz głosami osób podpiętych pod nasz "TRIAL" o łącznej mocy ~0.27$. Zasady otrzymywania głosu z triala @sp-group-up znajdują się tutaj, w zakładce PROJEKTY.

@wadera

Chcesz nas bliżej poznać? Porozmawiać? A może chcesz do nas dołączyć? Zapraszamy na nasz czat: https://discord.gg/rcvWrAD

Tak łatwo jest ocenić czyjeś zachowanie, skazać na wykluczenie... a tylko w obliczu podobnego zagrożenia możemy się przekonać, jak sami byśmy zareagowali. W mojej opinii nikt, kto nie przeżył takiej sytuacji nie ma prawa ferować wyroków.
Oczywiście czasem mam się ochotę powymądrzać, ale zaraz przypomina mi się temat na maturze z polskiego: Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono. Ja wciąż nie wiem, czy we własnej historii postąpiłabym jak Simon, czy nie... wolałabym nigdy nie stawać przed takim wyborem.

Zgadzam się z Tobą w 100%. Nigdy nie oceniam innych nie będąc na ich miejscu, ba, często nawet nie będąc nigdy w życiu w podobnych warunkach. Łatwo jest podejmować decyzję tu na dole, inaczej wygląda to w sytuacji skrajnego wyczerpania.

Super film, miałem zamiar Ci go polecić, ale widzę, że nie ma takiej potrzeby :) Jeden z najlepszych filmów w tej tematyce :) polecam

Mam jeszcze kilka godnych polecania w zanadrzu, więc pewnie jeszcze coś napiszę w tym temacie ;-)

Mam ten film na liście do obejrzenia. A sam tekst przypomniał mi o "Everest" z 2015 roku. Na samo wspomnienie mam ciarki - tak mocne wrażenie na mnie to dzieło zrobiło.