[#Religia] #3 Liczy się tu i teraz – ta sekunda. Mt 21, 28-32 Możemy uwolnić się od przeszłości.

in polish •  2 years ago  (edited)

Chciałbym się z Wami podzielić bardzo ciekawą i płomienną interpretacją o. Adama Szustaka dzisiejszej Ewangelii Mt 21, 28-32 wzywającej do nawrócenia.


Wywarło to na mnie tak duże wrażenie, że postanowiłem o tym tu napisać po to aby każdy chętny miał szansę się dowiedzieć.


Materiał ten zaskoczy wielu przykładnych katolików i sprawi, że będą musieli na nowo przemyśleć pewne sprawy!


Co ważniejsze to sądzę, że poniższe video pomoże wielu osobom, które może i by chciały zbliżyć się do Boga – gdzieś w głębi duszy czują taką tęsknotę ale sądzą, że dotychczasowe ich postępowanie to przekreśliło. Nic bardziej mylnego!

Zachęcam zatem do obejrzenia poniższego video o. Adama Szustaka

](https://youtu.be/YpzmZX09eL8

Z video dowiesz się:

  • że Pana Boga nie interesują deklaracje, przynależności czy historia danego człowieka a interesuje go tu i teraz kiedy ktoś wybiera lub nie bycie z nim,

  • Bóg nie trzyma w szufladzie Twojej teczki z przeszłością (zarówno dobrą i złą przeszłością) bo interesuje go ta sekunda co teraz zrobisz. Pan nie robi bilansu czego było więcej – dobrego czy złego,

  • Pan jest dla Ciebie zawsze dostępny w momencie, w którym jesteś i zawsze Ciebie chce,

  • nigdy nie możesz powiedzieć, że za dużo złego w życiu już zrobiłem – bo aktualna sekunda życia daje Ci szansę - możliwość wyboru czy chcesz być z Bogiem. On patrzy na Ciebie teraz. Możesz się nawrócić zawsze – nigdy nie już jest za późno (patrz przykład Łotra na krzyżu).

  • ludzie często pochopnie oceniają innych poprzez ich przeszłość,

  • liczą się czyny i działanie a nie tylko pobożne słowa,

  • możesz całe życie chodzić do kościoła, na oazy, odmawiać różaniec a przyjdzie taki moment, że Bóg Cię zapyta a gdzie jesteś teraz? Czy jesteś ze mną i rzeczywiście chcesz się nawracać czy nie?

  • Nie ma zasług, że wyrobiłeś sobie u Boga dobrą opinię wcześniej i potem na niej tylko bazujesz – przykład księdza, który może sądzić, że dlaczego to miałby nie zostać zbawiony?

  • powinieneś zadać sobie konkretne pytanie w tym momencie - gdzie dziś jest dla Ciebie do zrobienia coś by zbliżyć się do Boga, do czego Cię zaprasza, gdzie jest to wezwanie (do porzucenia zła lub zrobienia jakiegoś dobra) a Ty ciągle nie poszedłeś?

  • Opamiętaj się jak drugi syn z Ewangelii - idź, działaj bo liczy się tu i teraz ta sekunda. Twoją przeszłością Bóg się zajmie – możesz się od niej uwolnić.

PS

Bardzo polecam te kanały na YouTube:

Langusta na Palmie

Paśnik

Jeśli ktoś zastanawia się od czego zacząć oglądać to może od tej Play Listy:
Ballady i Romanse (o związkach, zakochaniu i miłości).

Życzę miłej niedzieli :-)

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

plz vote me

Ludzie teraz są bardziej skupieni na Sobie i swoich karierach,zapominają o Bogu i innych osobach ich otaczających.Liczy się tylko kasa,to jest przykre już nie wielu chcę coś zrobić za darmo ot tak dla przyjemności.Pomóc drugiemu jeśli nic nie będę sam miał z tego,to mi się nie opłaca.Nie na widzę takiego podejścia kiedyś taka osoba może sama potrzebować pomocy,co w tedy z Nim będzie jak wcześniej po odwracała się od wszystkich.Pieniędzmi na pewno tego nie kupi

Masz rację, czasy się zmieniają i ludzie robią się coraz większymi egoistami a i zawiść chyba jest coraz większa niestety.

Tak zgadza się Ty też mieszkasz za granicą, nie wiem jak jest u Ciebie.Ale tu w Holandii często się zdarzał w szczególności w sklepie(nie tylko mnie)Dwójka Polaków rozmawia po Polsku gdy usłyszą z daleka Polski język zaczynają rozmowę między sobą,po Angielsku lub Holendersku.Wiesz jakie to jest śmieszne,a zarazem smutne.Oczywiście nie mówię że wszyscy

Dokładnie wiem o czym mówisz... to bardzo smutne. Znam też o wiele smutniejsze przykłady. Albo może bardziej chore?

A ja mam zupełnie inaczej. Mam wrażenie, że wszystko co osiągam, dużego i małego, dzieje się bo ktoś tam nade mną czuwa :)

Mam tak samo.Wierzę w Boga nie w ludzi,choć bardzo bym chciał.Człowiek nie jest zły jeśli ma odrobinę Boga w sercu.Choć znam i nie wierzące osoby które są lepszymi ludzmi niż nie jeden katolik biegający do kościoła co tydzień

Bardzo fajny wpis i wartościowy.:) Mogę powiedzieć tylko : Amen !!!
Sam narobiłem w życiu głupot i wciąż robię, z niektórymi chciałbym skończyć albo się wyzwolić a nie mogę. Ale na dziś dzień wiem , że odpowiedzią jest Jezus...i nie interesuje mnie czy ktoś się będzie śmiał czy nie z mojej postawy. Mam 42 lata i myślę, że jestem na dobrej drodze :) Pozdrawiam

Dzięki Marek! :-) No i cieszę się, że zechciałeś też coś dodać o sobie!

"po owocach ich poznacie" - chyba to jest najważniejsze dla mnie. Myślę, że skoro jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boga, możemy tworzyć tak jak On - w miłości i współodczuwaniu do wszystkiego. Wierzę w Boga, ale nie wierzę w religię.
Tak sobie wtrąciłam kilka słów od siebie :)

fajnie Milena, że zostawiłaś swój komentarz, dzięki :-)

Ojciec Szustak ma niewątpliwy talent medialny.

Zgadzam się :-) Od Września na kanale Paśnik na YouTube ruszyło kilka nowych projektów :-) O. Szustak z tych nowości prowadzi m.in. ten: Nieszczęśni.