KONKURS @pl-filmy – Edycja 5 – moje odpowiedzi

in polish •  3 months ago  (edited)

I oto trwa kolejna edycja konkursu zorganizowanego przez szanownego @kusior z @pl-filmy. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przedstawić moje odpowiedzi.

https://steemit.com/polish/@pl-filmy/uwaga-konkurs-pl-filmy-edycja-5

1: Filmy którego reżysera omijasz z daleka?

Chyba nigdy nie widziałem filmu Agnieszki Holland. I jakoś nie mam potrzeby.

2: Przy jakiej komedii najlepiej się bawisz?

Najbardziej w życiu to się ubawiłem chyba przy Wyścigu Szczurów. Kilka razy oglądałem i za każdym zdarzał mi się śmiechowy ryk. Scena wizyty na zlocie weteranów nie raz luzowała mi zwieracze.


The Onion Movie oraz Sex is zero też było dobre (do tego ostatniego jeszcze wrócę).
W ostatnich latach to śmieszą mnie raczej seriale, improwizacje komediowe oraz stand-up.

3: Jaki film oglądasz na gorszy nastrój?

Raczej nie oglądam filmów z powodu gorszego nastroju. Ale jeśli miałbym wskazać jakiś fajny, pozytywny film, to pierwszy przychodzi mi do głowy Cyrk Motyli z niezwykłym Nickiem Vujicicem – 20 minutowe cudeńko na wieczorną poprawę nastroju. Jeśli ktoś ma trochę więcej czasu, to może coś z udziałem Robina Wiliamsa.

4: Który artysta tworzy według Ciebie najlepszą muzykę filmową?

Ciężko powiedzieć. Akurat nie siedzę zbyt głęboko w temacie filmowej muzyki, ale wszystkie statystyki pokazują, że Alfred Newman. Przy okazji konkursu nawet posłuchałem sobie kilku jego kawałków. Faktycznie, robią wrażenie.

5: Jakie filmy z dzieciństwa wspominasz najlepiej?

Piotruś Pan i Śpiąca królewna Disneya. Chociaż oba powstały ok. 30 lat przede mną. Ale w Ameryce.

6: Który film kojarzy Ci się najbardziej ze słowem KLASYK?

Tylko jeden? Ciężko powiedzieć. Spokojnie mogę wskazać kilku godnych kandydatów. Niech będzie, że Siedmiu samurajów.

7: Jaki jest najdłuższy serial, który oglądałeś?

Obawiam się, że, o zgrozo, oglądałem wszystkie odcinki Świata według Kiepskich. Chociaż od jakiegoś czasu to wyłącznie z sentymentu. Przez pewien okres ten serial ocierał się o ostrą, inteligentną satyrę, ale niestety od Tryptyku dolnośląskiego jest bardzo słabo.

8: Jaki film określisz swoim guilty pleasure?

Chyba oba sequele Matrixa. Wiem, że kiczowate, że trochę niedociągnięć, że obliczone przede wszystkim na wizualną efektywność, ale uwielbiam całą trylogię.

9: Jakie jest Twoje największe filmowe rozczarowanie?

Narzeczona Frankensteina. Już przed wojną robiono kiepskie sequele nastawione na zysk. I również już wtedy w horrorach zdarzały się teksty typu:
-Nie idź tam.
-Poczekaj, zaraz wracam. Oczywiście nie wraca.
No i jeszcze beznadziejna trylogia Atlas zbuntowany. To coś zasługuje na osobny wpis. Chyba najgorsza adaptacja w historii. Tym bardziej, że książka była świetna. Podejrzewam nawet spisek. Miałem nadzieję na czekoladę, a dostałem g*wno w papierku.
Niestety nieco popsuła mi też humor seria Animatrix (mimo mojej ogromnej sympatii dla aktorskiej trylogii). Nie nie względów artystycznych (tutaj wielkie WOW), ale ideologicznych. Noo… ale to nie miejsce i czas na szczegóły. Może też pozwolę sobie kiedyś na dłuższy wpis. Nb. lekkie zdziwko, że nie było żadnych nawet nominacji do Oscara (bo mimo moich zarzutów coś się należało).

10: Który film Cię pozytywnie zaskoczył, chociaż się tego po nim nie spodziewałeś?

Sex is zero – mało znana koreańska tragikomedia romantyczna. Początkowo myślałem, że głupkowaty gniot w amerykańskim stylu. I owszem, ale (wbrew poniższemu trailerowi) znalazło się tam też sporo wzruszenia i refleksji.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Święta racja z tą adaptacją "Atlasa Zbuntowanego". Chociaż ja wiedziałem, że to będzie zły film jak tylko zobaczyłem czas trwania - 1,5h! NIE DA SIĘ zekranizować takiej wielkiej księgi w półtorej godziny (tak, tylko pierwsza część). Jedynkę obejrzałem, a z drugiej części tylko pierwszą scenę - już po niej wiedziałem, że to będzie niesamowity gniot. W książce ten moment był niesamowicie emocjonuący, a w filmie kompletnie bez wyrazu i napięcia. Nie tak sobie to wyobrażałem.
Jedyna nadzieja, że kiedyś HBO nabędzie prawa do ekranizacji i zrobi z tego 3-sezonowy serial :)

·

Oo. Ciekawy pomysł. To mogłoby być coś.
Przed obejrzeniem filmu czytałem opinie. Były bardzo negatywne. Miałem nadzieję, że to po prostu ideologiczne obciążenie. Niestety, okazało się, że te opinie były rzetelne :(

Zainteresowałeś mnie tym "Sex is zero". Wrzuciłem do listy do obejrzenia. A "Cyrk Motyli" wg mnie też jest istnym cudeńkiem...

Dzięki wielkie za udział w konkursie!