Jak ptak jak dziki ptak - czas ruszyć w drogę

in #polish3 years ago (edited)

Dzisiejszy wpis będzie od serca dla waszych serc, Ostatnie kilka miesięcy toczyłam walkę walkę wewnętrzną z samą sobą środowiskiem i wqurwiającymi ludźmi... Zachorowałam, chociaż w sumie śmiało mogę powiedzieć, że moja dusza od dawna jest chora a ja tylko się usprawiedliwiałam i siedziałam w miejscu. Niby rozwój był niby teksty były niby miłość do świata ludzi była

Mnie pochłaniał ból oczy traciły blask a ja gnałam dalej i dalej i prędzej i mocniej uciekałam wewnątrz mnie tkwiło przekonanie ze ten mały świat be zemnie sobie nie poradzi ze jebnie z wielkim hukiem... Ilu ludzi mnie łapało za rękę i pytało czy ok?

Nie kurwa nie jest ok, ale wiem, że będzie ok za chwilę muszę tylko wytrzymać te kilka dni i wyruszyć wyruszyć i nie oglądać się za siebie...- To takie ciężkie ilość nieprzespanych nocy liczę już w miesiącach. Dlatego

DOŚĆ

Wyruszam w drogę by odnaleźć siebie swoje kolory popracować nad charakterem....Złapać oddech może nawet i 5 oddechów

Z dnia na dzień wszystko jest inaczej i pomimo iż siedzę w moim pokoju, w którym bezmała spędziłam 24 lata, który słyszał Moj płacz moje lamenty i moje westchnienia, kiedy odkrywałam swoje nowe umiejętności dziś pakuję się pakuję strachy z za szafy, szafę buble cotosie pierdolniki książki i prawie jestem gotowa - Boję się jak jasna cholera, ale nie ma innego wyjścia... Nie umiem opisać mojego bólu i tego, co się dzieje odkąd wróciłam z obozu nie chcę być oceniana ani byście oceniali to, co mnie boli, dlatego zamilknę

Dajcie mi czas a wrócę z otwartą głową ciepłym słowem, rozbujamy tag pl-niepelnosprawnosc, dostaniecie obiecane bajki, teksty eseje i inne rzeczy. Teraz jest mój czas na podróż nie tylko tą prawdziwą, ale i metafizyczną duchową

Czas uratować to wewnętrzne dziecko i dać sobie miłość.

Do zobaczenia za jakiś czas.....

Sort:  

odrodzę się jak fenix z popiołów ...

Trzymaj się cieplutko

Trzymiem nie puszczem

Co za poezja...super :-) Piękne zdjęcie i pięknie napisane. Tak dalej :-) Pozdrawiam i do usłyszenia :-)

to poezja głupiej dorosłości która w moim przypadku jest przereklamowana

Myślę ze w każdym wieku jej potrzebujemy. A czy poezja głupiej dorosłości...hmm...napisane jest w sposób że człowiek z doświadczeniem i bagażem życiowym wszystko zrozumie i pochyli głowę szepcząc "życie nikogo nie rozpieszcza a kroczyć dalej trzeba". Pozdrawiam i czekam na więcej. Zafascynowałaś mnie swoimi przemyśleniami.

Zapraszam w takim razie na całego bloga poczytaj i inspiruj się! Żyj pełnią piersia tak jakby jutro miało nieistnieć

Przyda się chociaż podobno wiedźmy jak koty spadamy na cztery łapy, mamy więcej szczęścia niż rozumu

odważnie, pięknie.
tak jak trzeba.

choć nie każdy ma siły i desperację.
(by zawalczyć o siebie)

trzyma się tu kciuki

Jest dobrze, chociaż ciężko ... układam i sklejam się tak by nie być w milionach kawałków