Uzależnienie

in #polish7 years ago

Wstaje rano, jestem wypluty, brakuje mi mocy, paliwa czy bóg wie czego. Robię kawę Inkę ale ona nic nie daje. Jem lekkie śniadanie i dalej czuje się jak wypluty. Pogoda jak zwykle do dupy. Za dwie godziny muszę wyjść na rehabilitacje i tak przez 5 dni w tygodniu. Potem wracam, staję przed łóżkiem i padam jak kłoda. Wstaję koło 18, pokręcę się zjem kolacje i znów padam na ryj. Tyle widzi mnie rodzina.
pepsi.jpg
zdjęcie z google.pl

I znów wstaje, znów czuje się jak zwykle, idę do kuchni, robię kawę odwracam się patrzę na stół a tam Pepsi, podchodzę nalewam całą szklankę. Zanim wypiję myślę o tym że nie powinienem bo tyje, bo udar, bo zdrowie i wypijam. Nalewam następną i wypijam tylko wolniej. Czuje jak powoli wraca mi życie, po 30 minutach mam tyle energii że nie zauważam kiedy mijają rehabilitację. Czuję się jak młody bóg.
Podchodzę do stołu i łup następna szklaneczka zaliczona. Nie idę spać bo mi się nie chce. Idę na działkę tam zawsze jest jakieś zajęcie. W ogóle nie czuję zmęczenia, do wieczora zaliczam całe 2,5 litra Pepsi. Czuję się świetnie. Jest wieczór, mam całkiem niezły humor, idę spać.
Wstaje rano już odczuwam brak energii, kieruję się do kuchni a tam ZOONK nie ma Pepsi, robię kawę postanawiam wsypać jedną łyżeczkę cukru, może to podniesie moje siły. Z godziny na godzinę wracam do rezerwy energii. Co jest grane? Co ma w sobie Pepsi? Czy jestem uzależniony?

Według mojej żony jestem strasznie uzależniony, kiedy kupuje czteropak potrafię wypić jedną czasami więcej butelkę dziennie. Ile by nie było w domu nie potrafię się pohamować. Kosztem czego? Zdrowia? Przecież gdy ją piję czuję się świetnie, mam na wszystko energię, chce mi się żyć.

Teoria lekarza, w napoju jest składnik którego potrzebuje ale muszę się ograniczać. Nie można też sobie wszystkiego zabraniać, ale musi to być w odpowiednich proporcjach, na pewno nie jedna 2,5 L butla dziennie. Próbowaliśmy wszystkiego. Normalnej sypanej kawy bo może chodzi o kofeinę, cukier też nie, elektrolity podziałały ale tylko na kilka dni, Pepsi bez cukru - ble. Nadal nie wiem czym mogę zastąpić Pepsi.

Na pewno wiem że nie jest to zdrowe, w miesiąc przytyłem 6 kilo, teraz muszę to zrzucić a to nie będzie łatwe zwłaszcza w moim przypadku. Przy kilku butelkach w ciągu tygodnia bolą mnie też nerki i puchną mi nogi. Wniosek - Pepsi Ble ale energia cacy :)

Sort:  

Moim zdaniem uzależnia przede wszystkim cukier. A że z Pepsi tak a z cukierniczki nie bierze się stąd, że w napoju występuje w przyjemnym i oszukańczym towarzystwie kwasu fosforowego oraz tajnych składników budujących smak. Sam cukier czy typowe słodycze tak nie wciągają, bo stosunkowo szybko pojawia się uczucie "słodko, że aż mdli". A w takiej kwaskowo-orzeźwiającej postaci organizm bez oporu i z zadowoleniem przyjmuje duże dawki cukru.

Bardzo ciekawy przypadek, może został już zbadany i są gdzieś w internecie wnioski z tych badań. Szukałeś?

Słyszałam już o takim uzależnieniu. Poszukaj informacji na ten temat, bo można znaleźć dużo ciekawych rzeczy. Powodzenia :)

!tipuvote 0.5

This post is supported by $0.23 @tipU upvote funded by @nieidealna.mama :)
@tipU voting service: get instant upvotes + profit sharing tokens | For investors.

Spróbuj pepsi lekkiej smakowej - Pepsi Lime jest moim zdaniem zarąbista

Coin Marketplace

STEEM 0.04
TRX 0.32
JST 0.083
BTC 60990.63
ETH 1575.34
USDT 1.00
SBD 0.47