You are viewing a single comment's thread from:

RE: Wybory. Prawo i obowiązek?

in #polish7 years ago

Sorry, że dopiero teraz odpisuję. Za to ogarnąłem, o jakiego kandydata Ci chodzi oraz przeczytałem jeden jego artykuł. No to muszę powiedzieć, masz farta.

Ogólnie też za sprawą Jana Śpiewaka (też pisał do Kultury Liberalnej), też trochę zrozumiałem liberalizm. Choć ja jestem takim bardziej socjaldemokratycznym liberałem, z zacięciem na niepodległość. I krzewię liberalizm z ludzką twarzą na lewej stronie.

Przeczytałem:

https://klubjagiellonski.pl/2018/11/09/liberalowie-zbuntujcie-sie-wreszcie-klub-jagiellonski/

Końcówka mi się zaj... podoba:

Globalny kapitalizm osłabia klasę średnią, która jest solą każdej demokracji. Coraz większe nierówności ekonomiczne tworzą podatny grunt dla oligarchii. Liberalizm kulturowy zrezygnował z promocji silnych wartości, co doprowadziło do upadku etosu elit. Wreszcie, laicyzacja oznacza koniec protestanckiej etyki służby.

Zresztą w tekście jest jeszcze kilka sformułowań, z jakimi bym się zgodził. Myślę, że koleś jest na czasie, rozumie nowoczesny liberalizm.


Wracając do tematu, jesteś raczej wyjątkiem. W sensie, że masz na kogo zagłosować. Ja też miałem możliwość wybrania jednego z dwóch okręgów. I dalej nie mam na kogo zagłosować w wyborach do senatu.


Jeszcze raz sorry, za to co napisałem wcześniej. Przyzwyczajony jestem do raczej niższego poziomu. I z rozpędu potraktowałem twój wpis za coś w stylu fana Konfederacji. Co kolejny raz odnalazł Grala. Typu słuchajcie, wiemy jak zrobić by żyło się lepiej: Obniżmy podatki, zlikwidujmy ZUS. A jak kolejny raz przegramy wybory — powiemy, że "większość to idioci" i demokracja jest do d...


Tylko jest taki problem, że Twój kandydat startuje z komitetu PiS. Wiele osób weźmie go przez to za przysłowiową konserwę. Ale dzięki temu, że startuje z tej listy, zapewne ma szansę zostać senatorem. Czyli dalej partiokracja i argumentacja Kukiza upada.

Coin Marketplace

STEEM 0.04
TRX 0.33
JST 0.101
BTC 63952.51
ETH 1802.92
USDT 1.00
SBD 0.38