Minął mi na Steemie roczek :-)

in polish •  3 months ago  (edited)

Przez ten rok powstało wiele moich nowych wierszy i fotek.
Niektóre z nich pewnie by nigdy nie powstały, gdyby nie udział w różnych konkursach organizowanych przez naszych pomysłowych Steemian.
Nie przypuszczałam, że sama też będę jakieś organizowała ;)

Platforma ma wielu ciekawych blogerów, również sporo obdarzonych różnymi talentami ją opuściło. Co znaczy, że wciąż nie jest na tyle doskonała.
Jest wiele fajnych postów i szkoda że np. nie można zachować ich przez dodanie do ulubionych, aby można było do nich wrócić.
Wydaje mi się że gdyby do oddanych 10 głosów, wprowadzić też komentarze uzasadniające oddanie głosu. Mielibyśmy większą pewność że ktoś nasz post w ogóle przeczytał i że nie piszemy do botów. ;)
Jeszcze jedna sprawa, którą zauważyłam na platformie. A wydaje mi się trochę śmieszna. Jak może istnieć w ogóle coś takiego jak autoplagiat. ;) Jeśli twórca coś napisał, stworzył to wiadomo że to promuje. Nie chodzi o to by w kółko jedną pracę dawać, ale jeśli jest naprawdę wartościowa. A za pierwszym razem mało ludzi ją zobaczyło to powinien być jakiś limit czasowy, żeby można było raz drugi jednak ją przytoczyć.
To tyle ode mnie podsumowań i pomysłów na ulepszenie :)

20190428_153139.jpg

A teraz czas na soczek, jak przystało na jeden roczek :-)
Pozdrawiam :)

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

my like

Posted using Partiko Android

Gratulacje :) 100 lat!

Dzięki :)

Życzę Ci kolejnego, udanego roku z nami!

Co do autoplagiatu - temat został niepotrzebnie tutaj rozdmuchany. Tego określenia można użyć w momencie, gdy autor umieści opublikowaną wcześniej pracę i nie poinformuje odbiorców o tym, że treść zaistniała już wcześniej w innym miejscu.
Określenie "autoplagiat" jest bardzo niefortunne, gdyż z prawdziwym plagiatem nie ma nic wspólnego. Plagiat narusza prawa autorskie twórcy, podczas gdy tzw "autoplagiat" nie łamie żadnego prawa. Autor może rozpowszechniać swój utwór według własnej woli i zarabiać na nim ile się da (chyba, że podpisał z kimś umowę na wyłączność itp).
Dlatego jeśli masz bloga i chcesz tu z niego wrzucać swoje treści, to nie ma absolutnie żadnych przeciwwskazań. Warto jedynie podać źródło i wtedy nikt nie ma prawa się do tego przyczepić od strony formalnej.

Dziękuję :) Widziałam już takie posty u niektórych autorów uznane za autoplagiat, więc dlatego też zachaczyłam o ten temat. Dzięki za wyjaśniający komentarz :)Pozdrawiam :)

Cieszę się że jednak go poruszyłam. Bo planuję użyć jedną z prac , którą już publikowałam tutaj w najbliższej Zabawie Literkowej i teraz mam pewność że nikt sie do mnie o to nie przyczepi. Dziękuję Ci raz jeszcze :)

Ja ostatnio się skapnąłem że jestem tutaj już 1,5 roku

To też już sporo, ale leci ten czas...