Ostatnio przeczytane : "Obłęd '44" - Piotr Zychowicz (2013)

in polish •  8 months ago  (edited)

Autor: Piotr Zychowicz
Tytuł: „Obłęd '44”
Pełny tytuł: "Obłęd '44, czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi wywołując Powstanie Warszawskie"
Wydawnictwo: REBIS
ISBN: 978-83-7818-441-6
Wydanie: I (dodruk)
Rok: 2018 (oryginalnie 2013)
Strony: 512
Cena: około 44 zł

IMG_20190118_111704.jpg


Wykorzystując trzy tygodnie zaległego urlopu wypoczynkowego za poprzedni rok, postanowiłem wolny czas poświęcić na przeczytanie książek, których stos mi się zaczął piętrzyć kilka miesięcy temu, a nie miałem kiedy przeczytać tych publikacji. Postanowiłem zacząć od książek Piotra Zychowicza i jego dwóch książek : "Obłęd '44..." oraz "Skazy na pancerzach", które już czytam od września 2018 roku i przeczytać nie moge.

Postaci Piotra Zychowicza nie trzeba zbytnio przedstawiać. Jest on publicystą historycznym i przedstawicielem młodego pokolenia (rocznik 1980), który swoimi pracami wywoływał sporo kontrowersji. Był on w latach 2000-2012 dziennikarzem dziennika "Rzeczpospolita" oraz czasopisma "Uważam Rze", a od 2013 roku jest zastępcą redaktora naczelnego prawicowego czasopisma "Do Rzeczy", a także redaktorem naczelnym pisma "Historia Do Rzeczy". Jest to postać kontrowersyjna, przez jednych lubiona, przez innych wręcz znienawidzona. Jego książki np. "Pakt Ribbentrop-Beck", "Obłęd '44" i zapewnie ostatnia "Skazy na pancerzach", wzbudzają sporo kontrowersji. Wiele osób nie uważa go za historyka, wręcz za heretyka.

Na pierwszy ogień postanowiłem sobie wrzucić dosyć głośną książkę "Obłęd '44", której pełny tytuł brzmi : "Obłęd '44, czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi wywołując Powstanie Warszawskie". Sporo słyszałem o tej książce, dlatego też postanowiłem sobie ją zakupić i przeczytać. Nie zamierzam recenzować tej publikacji, ani jej oceniać, ponieważ nie chcę aby mi się dostało. Postaram się streścić tę książkę w jak najbardziej przystępny sposób, powstrzymując się od jakichkolwiek ocen, może poza wyglądem estetycznym książki. Ocenę treści książki pozostawię Wam. Wolałbym abyście sami po nią sięgnęli i wyrobili swoje własne zdanie. Oczywiście nie będę Wam wciskać jej na siłę.

Od wielu już lat kiedy zbliża się dzień 1 sierpnia, czyli rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, wraca w mediach temat sensu wybuchu tego zrywu narodowo-wyzwoleńczego w sierpniu 1944 roku. Powstanie Warszawskie, które trwało 63 dni, pochłonęło życie około 200 tysięcy ofiar, w tym około 150 tysięcy ludności cywilnej Warszawy. Powstały dwa obozy na temat sensowności tego zrywu. Pierwszy obóz mówiący, iż wybuch Powstania Warszawskiego był uzasadniony i konieczny w walce z niemieckim okupantem. Natomiast drugi obóz mówi, że wybuch Powstania Warszawskiego był nieuzasadniony, bezsensowny, źle przygotowany, że Armia Czerwona stojąca za wschodnim brzegiem Wisły nie kiwnęła nawet palcem, aby pomóc Polakom, bo to było w jej interesie. Książka "Obłęd '44" opowiada się po tej drugiej stronie, obalając wszelkie mity na temat najbardziej wpływowych dowódców polskiego państwa podziemnego.

Przystępując do lektury, spodziewałem się, że Piotr Zychowicz skupi się tylko na roku 1944 i wydarzeniach na krótko poprzedzających wybuch Powstania Warszawskiego. Na szczęście miło się zaskoczyłem, ponieważ autor publikacji porusza w niej wydarzenia od początku wybuchu II wojny światowej. Piotr Zychowicz wymienia szereg błędów zarówno po stronie Polskiego Rządu na uchodźctwie, który przebywał w Londynie, ale także Polskiemu Państwu Podziemnemu i naczelnemu dowództwu Armii Krajowej, które stacjonowały na terenach okupowanej przedwojennej Polski i które przyczyniły się do zapadnięcia decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego, ale także na pozwolenie przejęcia wschodnich terenów byłej II Rzeczypospolitej przez Związek Radziecki.

W książce tej Zychowicz nie oszczędza najważniejszych osób w państwie, w tym: premiera i Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych generała Władysława Sikorskiego, dowódcę AK generała Tadeusza Bora-Komorowskiego, dowódcę 2 Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa (któremu oberwało się za Monte Casino), premiera Stanisława Mikołajczyka, a przede wszystkim następcę Komorowskiego, dowódcę AK generała Leopolda Okulickiego, który jest tutaj przedstawiony jako najbardziej "czarny charakter", który za wszelką cenę dążył do wybuchu Powstania Warszawskiego.

Zychowicz zarzuca im naiwność, bezgranicznie zaufanie, oraz uległość wobec naszego "sojusznika" Wielkiej Brytanii, która była tylko pośrednikiem na drodze do Związku Sowieckiego. O zbrodniach hitlerowskich na okupowanych ziemiach polskich chyba raczej wszyscy wiedzą, natomiast o zbrodniach stalinowskich (poza paroma wyjątkami) na okupowanych ziemiach wschodnich raczej się nie mówiło, zwłaszcza za epoki PRL-u. Całe nieszczęście narodu polskiego podczas drugiej wojny światowej przypisywane było III Rzeszy, natomiast gloryfikowano ZSRR, a trzeba wspomnieć, że Sowieci nie byli wcale lepsi od Nazistów i także stosowali politykę terroru, wobec Polaków mieszkających na Kresach Wschodnich, ale o tym się nie mówi.

Zychowicz w swojej książce wysuwa taką tezę, że po klęsce Wehrmachtu pod Stalingradem, to nie wycofujący się Niemcy byli zagrożeniem dla Polski, lecz nacierający od wschodu Rosjanie. I nie tylko dla Polski, lecz dla całej Europy (to było na rok przed lądowaniem Aliantów w Normandii i nawiązaniem się frontu zachodniego). Nawet zdający sobie z tego sprawę Naziści wyciągnęli dłoń na zgodę do Polaków, którą to dumne dowództwo AK odtrąciło. Polacy bezgranicznie wierzyli Rosjanom (i pośredniczącym Brytyjczykom) i byli gotowi wpaść najeźdźcy w ramiona. Zychowicz w tej książce przedstawia Armię Czerwoną nie jak wyzwolicieli, lecz jako najeźdźców, kolejnych okupantów, z czym się zgadzam. Ale odnoszę wrażenie wrażenie, jakby autor książki na siłę wybielał III Rzeszę. Piotr Zychowicz zarzuca bierną postawę AK wobec rzezi, jakie miały miejsce na Wołyniu w 1943 roku, ale także zarzuca Armii Krajowej samobójczy plan "Burza", przez który w ręce NKWD trafiło wielu żołnierzy AK.

Żeby też tezy postawione przez Piotra Zychowicza nie były gołosłowne, autor książki w swojej publikacji popiera je licznymi cytatami tekstów, które powstały w tamtym czasie, których autorami byli publicyści, między innymi : Stanisław Cat-Mackiewicz (który został nazwany zdrajcą przez rząd londyński) a przede wszystkim zbiór jego artykułów wydany w książce „Lata nadziei 17 września 1939 do 5 lipca 1945 roku”, Jan Nowak-Jeziorański, oraz wielu innych autorów. Zychowicz przedstawia także fragmenty depeszy, raportów i rozkazów, które były pezesyłane pomiędzy Polską, a Polskim Rządem na uchodźctwie w Londynie. W książce też pojawiają się fotografie z tamtego okresu, na których widzimy między innymi Władysława Sikorskiego ze Stalinem... w Moskwie.

Jeżeli chodzi o samą książkę to nie jestem zawodowym historykiem, a raczej pasjonatem... amatorem historii i nie chcę się w tej kwestii wypowiadać. Wiem, że sporo autorów zarzuca Zychowiczowi, że nie jest to publikacja naukowa i wielu autorów jest zawiedzionych tą książką, nie mnie to oceniać. Książka ta składa się z pięciu części podzielonych na 65 rozdziałów (licząc zakończenie), z czego trzy pierwsze części opisują splot wydarzeń, które popchnęły Polskę do wybuchu Powstania Warszawskiego. Książka zawiera około 500 stron samego tekstu, na dalszych stronicach mamy spis treści, bibliografię na której opierał się autor książki, oraz indeks nazwisk występujących w publikacji. Samą książkę czytało mi się dosyć... średnio. Najciężej było mi przejść przez pierwsze rozdziały, ale im dalej, tym książkę czytało mi się lżej. Ostatecznie książkę przeczytałem w cztery popołudnia. Sama publikacja jest napisana w dosyć przystępnym języku, nie naukowym bełkotem. Chociaż czasami Zychowicz stara się być zabawnym i wtrąca sarkastyczne uwagi, co moim zdaniem jest nie na miejscu.

Na zakończenie. Nie będę pisał czy mi się podobała czy nie. Nie będę oceniał tej książki pod względem merytorycznym, ani estetycznym. Nie będę też nikomu polecać tej książki na siłę i nie chcę prowokować burzliwych dyskusji na temat historii. Wiem, że temat historii, podobnie jak polityki czy religii, jest bardzo wrażliwy w Polsce. Starałem się tylko z grubsza streścić tę książkę, bez oceniania jej. Chciałem ją opisać z punktu widzenia zwykłego czytelnika.

Moja ocena : .......... /10


Zdjęcie i tekst własne.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Jedna z tych książek, które dają wiele do myślenia. Nie jestem historykiem, moja niewielka wiedza nie pozwala mi udowodnić czy obalić słów Zychowicza, ale wiele rzeczy znajdujących się w tej książce mnie zszokowało.

Polecam każdemu - nie da się przejść obok niej obojętnie.

Wiem, że ta książka może być szokiem dla osoby, która tak średnio interesuje się historią. Czytałem Twoją recenzję tej książki na tym drugim serwisie, na literę W. Wtedy nie skomentowałem, ponieważ nie przeczytałem jeszcze tej książki.

Na pewno tego Zychowicz nie wyssał z palca i nie robi czytelników w konia. Wątpię w to, żeby manipulował faktami. W samej książce, jak dobrze pamiętasz, przytaczał cytaty ludzi, którzy żyli w tamtym czasie i jakie mieli zdanie co do kolaboracji z ZSRR i sensowności wybuchu Powstania. Nie chcę mi się wierzyć, że te wypowiedzi były wyrwane z kontekstu. Bibliografia przedstawiona pod koniec książki jest dosyć bogata, więc na pewno Zychowicz się na czymś opierał, pisząc tę książkę.

W sumie przyłączam się do Twojego zdania. Warto przeczytać tę książkę, ale nic na siłę.

Tak, Zychowicz czerpał z wielu źródeł i fikcji literackiej nie uprawiał. Niedawno przeczytałem poruszającą książkę "Zośka i Parasol" o młodych ludziach walczących w Powstaniu Warszawskim i jak sobie człowiek uświadomi, że decyzje kilku osób na wyższym szczeblu doprowadziło do takiej tragedii, to tylko się płakać chce...

Hi, @bartheek!

You just got a 1.38% upvote from SteemPlus!
To get higher upvotes, earn more SteemPlus Points (SPP). On your Steemit wallet, check your SPP balance and click on "How to earn SPP?" to find out all the ways to earn.
If you're not using SteemPlus yet, please check our last posts in here to see the many ways in which SteemPlus can improve your Steem experience on Steemit and Busy.

Gratulacje!

Twój post został opublikowany w dzisiejszym wydaniu Codziennika.

Jeśli chcesz wziąć udział w cotygodniowym konkursie Codziennika, odpowiedz Tak pod tym komentarzem, a Twój post weźmie udział w losowaniu płynnych środków Codziennika z całego tygodnia.

Pozdrawiam
@baro89