Odmęty szaleństwa trzeciej rewolucji przemysłowej [opowiadanie]

in pl-literatura •  2 months ago  (edited)

Były wszędzie.

Zaczęło się niewinnie.

Ekologia, ekologia, ekologia. – palce nerwowo wystukiwały rytm – Rewolucja, rewolucja
Oczy wielkie jak pięć złotych.
Miasta nigdy nie będą takie same. Nigdy! Do sześćdziesięciu kilometrów na godzinę. Rewolucja. Ekologia. Rewolucja.

Uśmiechy szaleńców.

Zignorowałem pierwsze objawy epidemii. Wszak byłem świadkiem takich objawień już kilkakrotnie – pojawiała się nowa technologia, ludzie otaczali ją kultem, a później nagle magia znikała, stawała się częścią codziennego życia. Cud może robić wrażenie za pierwszym, drugim, albo nawet i dziesiątym razem – później staje się nudną codziennością. Mam dostęp do całej wiedzy ludzkości? Mogę się skomunikować z każdym człowiekiem na świecie? Stałem się jednoosobowym mass media? Fascynujące. Świetnie. Serio, serio, naprawdę. Pokaż mi te zdjęcia kotów...

Tym razem było inaczej.
Intensyfikowało się. Zarażonych było więcej i więcej i więcej. Zanim się obejrzałem – byłem otoczony przez wyznawców greenpace, zielonych i innego szkaradztwa. To byli ludzie którzy jeszcze tydzień temu modlili się do Świętej Przepustowości, plwali na komunikację miejską i popieraliby eutanazję, gdyby środkiem do niej było uduszenie się spalinami własnego samochodu. Przyjaciele, rodzina, bracia – zniknęli. Zostali tylko aktywiści miejscy.

Ich mózgi na odległość śmierdziały proszkiem do prania.

...może jednak mają trochę racji...
...może jednak...

GRYZĄCA TRUCIZNA wypełnia moje płuca. Wgryzam się w filtr, pochłaniając połowę skręta jednym wdechem. Zamyka się świat – nie ma już nic poza dymem i mną. Wyprawiam z nim rzeczy, na widok których purystom zrobiłoby się niedobrze. Czuję drapanie nikotyny, mruczenie uspokojonego demona nałogu, słodki zawrót głowy. Euforię zaspokojonego pożądania. Ulgę kochanka.
Ostatni całus na koniec romansu. Zostaje tylko mgliste wspomnienie rozkoszy i obietnica, obietnica miłości odwzajemnionej – rakiem płuc.
Nie ma już papierosa. Jestem tylko Ja.

– Też powinieneś spróbować – namawiał, namawiał, namawiał – to fun. To przyszłość. Rewolucja, Ekologia, Rewolucja. Nie jesteśmy sektą. HaHahAhaHAHa – zażartował.
– Ha ha ha – zażartowałem.

Były wszędzie.
Czułem jak mnie obserwują. Z początku robiły to niewinnie – zbliżały się, kiedy odwracałem się żeby zapłacić w kiosku. Po jakimś czasie, ruszały się na granicy wzroku – jakby badały granice, próbując przy okazji doprowadzić mnie do szaleństwa. Zamierały gdy skupiałem na nich uwagę, kiedy podchodziłem, żeby je oglądać. Uosobienie niewinności w oczach wariata.

Z czasem zaczęli znikać ludzie.

Wtedy stały się bezczelne – zaczęły mnie otaczać. Poruszały się pozbawione ludzkich sług, za nic mając jakiekolwiek pozory. Kiedy patrzyłem na nie, z niedowierzaniem, trzymając dymiącego papierosa w ręce, zwracały w moją stronę swoje przerażające, metaliczne oblicze. W pozbawionych mimiki i emocji twarzach mogłem w nim wyczytać jedno – byłem... nie, nie, JESTEM ostatni.
Strach paraliżował mnie przed wyjściem z mieszkania – stali przed drzwiami.

Wychodzę na balkon, patrzę w dół. Drżę, ale wytrzymuję spojrzenie molochów ze stali – jest ich kilkanaście.
Czekają.

Jest też... ciekawość. Ciekawość, jak to jest na drugiej stronie? Co się z nimi d z i e j e?

A może to ja jestem szalony. Może, może, może to rzeczywiście ekologia, ekologia, rewo...

Trzask zapalniczki.

Zajrzałem do paczki.
Zostały ostatnie dwa.

Teraz, to już tylko kwestia czasu.


Rycina 2 – trzy potwory nadzorujące swoje ofiary – i wyszukujące nowych, podatnych na kontrolę umysłu.


Rycina 3 – gdy zdobywają już większość, najeźdźcy przestają przejmować się kamuflażem – dumnie paradują środkiem podbitego miasta, otoczone kultem swych ofiar.


Rycina 4 – istnieje nieznaczny ruch oporu, gotów stawić czoła Najeźdźcom. Czeka ich los gorszy od śmierci – setki lat w najgorszym możliwym koszmarze, w czasie kiedy same ciało cierpi niewyobrażalne katusze – są jednak w stanie zabrać jednego czy dwóch ze sobą

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Jak dla mnie bomba! Pozdrawiam :)

!tipuvote 1 hide

Twój post został podbity głosem @sp-group-up oraz głosami osób podpiętych pod nasz "TRIAL" o łącznej mocy ~0.20$. Zasady otrzymywania głosu z triala @sp-group-up znajdują się tutaj, w zakładce PROJEKTY.

@wadera

Chcesz nas bliżej poznać? Porozmawiać? A może chcesz do nas dołączyć? Zapraszamy na nasz czat: https://discord.gg/rcvWrAD