You are viewing a single comment's thread from:
RE: "Dziewczyny do wzięcia"
Dzięki!
Obejrzałam ten film całkiem sporo razy. Czasem oglądam go jak komedię obyczajową i wtedy skupiam się na kremach, zabawnym języku postaci, skrępowaniu bohaterów, czasem jako film psychologiczny - wtedy śledzę spojrzenia, mowę ciała, te wszystkie niuanse zachowań, gestów, czasem jako film z epoki - skupiam się na obyczajowości, panujących modach, znakach czasu.
A najczęściej chłonę całość i zawsze coś nowego zwraca moją uwagę.
Opowiedziałam cały, bo krótki i pomyślałam, że może jak ktoś nie mógł się wciągnąć w oglądanie (kino nie dla wszystkich), to po przeczytaniu może otworzy się na tę przygodę. :)