Ostatnio przeczytałem #36 - "Darknet" - Eileen Ormsby

in engrave •  4 months ago 

Od początków ludzkości to co zakazane bardziej pociągało od tego co dozwolone, nie inaczej jest współcześnie. Podobnie jest z darknetem, czyli ciemną stroną dobrze wszystkim znanego internetu, większość z nas tam nie zagląda, ale ciekawi jesteśmy co tam można znaleźć. Według milionów miejskich legend w darknecie można tam kupić i zobaczyć wszystko, co tylko człowiek sobie zamarzy, albo lepiej co jego chora wyobraźnia jest w stanie wymyślić. Autorka książki "Darknet" Eileen Ormsby jest australijską dziennikarką i blogerką specjalizująca się w odkrywaniu mrocznych tajemnic internetu.

722530-352x500.jpg

Ormsby podzieliła swoją opowieść na trzy części: „ciemno”, „ciemniej”, „najciemniej”, co ma stopniować czytelnikowi rodzaj tajemnic odkrywanych przed nim, a także może być odzwierciedleniem mroków i głębin dark webu, w które decydujemy się zapuścić podczas lektury.

Ciemno

Na początek tej części autorka przedstawiła genezę powstania, dalsze losy i upadek jednego z najbardziej rozpoznawalnych darknetowych marketów narkotykowych Silk Road (Jedwabny Szlak), ideą jego twórcy i administratora DPR (Dread Pirate Roberts) było stworzenie miejsca w sieci, gdzie narkotykowi dealerzy mogli sprzedawać różnego rodzaju narkotyki z dostawą do domu, pomimo tego, że architektura portalu zezwalała na handel innymi rzeczami np. bronią, czy dziecięcą pornografią to DPR niezmiennie stał na stanowisku, że na Silk Road mają być sprzedawane wyłącznie narkotyki. Ogromna popularność portalu przyczyniła się do jego nieuchronnego końca, wciąż jest wiele niejasności odnośnie roli agentów federalnych jaką odegrali w zdemaskowaniu Rossa Williama Ulbrichta i jego zatrzymaniu, jeden z agentów przyjmował korzyści w związku z informowaniem DPR o postępach FBI, a także go szantażował. Do chwili obecnej nikt nie odkrył tożsamości tajemniczego trzeciego agenta, skorumpowany agent na bieżąco informował DPR-a o postępach swojej instytucji, jednak wydaje się, że był na tyle sprytny, że potrafił zacierać za sobą ślady. Oczywiście likwidacja Silk Road nie zlikwidowała handlu narkotykami w internecie, jak grzyby po deszczu powstawały kolejne markety, do najsłynniejszych z nich należał AlphaBay. Nie brakowało również policyjnych "Honey Pot-ów", które miały na celu zidentyfikowanie handlarzy i ich klientów.

Ciemniej

W drugiej części autorka przedstawia zjawisko płatnych morderców i oprychów, których usługi można kupić za pośrednictwem stron na dark webie, jednak zdecydowana większość z takich stron służ głównie oszustwom i naciąganiu. Na tle tych przeciętnych w pewnym momencie zaczął się wyróżniać portal Besa Mafia, który miał służyć łączeniu oprychów, gwałcicieli i płatnych morderców z ich zleceniodawcami. Administrator portalu Jura dzięki zgłoszeniom kandydatów budował bazę danych ewentualnych "speców od mokrej roboty", a z drugiej strony zbierał zgłoszenia od użytkowników, którzy chcieliby taką robotę zlecić. Portal Besa Mafia miał bardzo dobrą renomę, na forach było dziesiątki pozytywnych komentarzy, które miały na celu zachęcić nieświadomych użytkowników do zgłoszenia. Wbrew pozytywnym komentarzom, które to były pisane na zamówienie Jury, żadne morderstwo, pobicie czy gwałt nie zostały wykonane przez "killerów" Besa Mafia. Portal był dopracowanym do granic możliwości przekrętem nigeryjskim, w którym zleceniodawcy byli skubani do ostatniego bitcoina i zwodzeni tygodniami, a gdy się buntowali i żądali zwrotu pieniędzy to byli szantażowani doniesieniem na policję jak w przypadku Stephena Allwine (Dogdaygod). Również potencjalni killery byli wykorzystywani i oszukiwani przez Jurę, o czym świadczy historia siedemnastoletniego ThcJohn-a. Oszustwo Besa Mafia zostało odkryte dzięki włamaniu na serwer przez bliżej nieznanego hakera ukrywającego się pod nickiem bRpsd. Materiały z serwera trafiły między innymi do Eileen Ormsby, która po dogłębnej analizie napisała artykuł demaskujący oszustwo Besa Mafii, w jednym z pierwszych odruchów Jura odkrył się przed autorką wyjaśniając swój cel działania:

W swoim elaboracie wyliczał dobrodziejstwa witryny, starannie je numerując, by łatwiej się do nich odnieść. Jego argumentacja sprowadzała się do twierdzenia, że walczy z przestępczością, pozbawiając niedoszłych morderców środków finansowych na realizację swoich planów.

Najciemniej

Wokół dark webu narosło mnóstwo plotek i przerażających historii. Większość to przesada, kłamstwa albo zwykłe naciąganie. Historie o przerażających witrynach internetowych albo nagraniach przekraczających najgorsze wyobrażenia krążyły od dawna. Wielu wierzyło, że istnieje jeszcze głębszy, jeszcze mroczniejszy poziom dark webu nazywany sieciami mariańskimi (Mariana’s Web).

Na pewno do takiej kategorii można zaliczyć projekcje filmów snuff (ostatniego tchnienia), gdzie za pewną opłatą można obejrzeć transmisje z tortur, gwałtów i zabójstw niewinnych ludzi. Autorka nie potrafi odpowiedzieć na pytanie czy niesławne Red Roomy rzeczywiście istnieją? Głownie z powodu wysokich opłat jakich żądają twórcy takich projekcji. Opisuje tylko przypadek darmowego Red Room-u ISIS, gdzie mieli być torturowani i zabici muzułmańscy wojownicy, projekcja wywołała ogromne poruszenie, dyskusja na chacie była gorąca, wielu z użytkowników sugerowało rodzaje tortur jakim mają zostać poddani więźniowie, a chwilę przed zaplanowaną godziną rozpoczęcia transmisji tysiącom zebranym przed monitorami komputerów pokazał się komunikat "Błąd 403", po około 20 minutach, gdy obraz wrócił, to pojawiła się plansza, że egzekucja się zakończyła i dziękujemy za oglądanie.

Jednak nie filmy snuff są najciemniejszą stroną dark webu, gdyż nic nie może przebić dziecięcej pornografii i serwisów dla pedofilów. Pomysłodawcą i założycielem jednego z największych był niejaki Lux, który stworzył PedoEmpire, serwisy miały kilka poziomów wtajemniczenia, jednak już na najniższych forach dyskutowano sposoby i metody obezwładniania dzieci, żeby bezwładnie poddawały się czynnościom seksualnym, amatorskie filmy pornograficzne z udziałem dzieci były dostępne na wyższym poziomie wtajemniczenia, wyłącznie dla użytkowników, którzy takie filmy ze swoim udziałem przesłali do serwisu i zyskały akceptację Luxa. Miało to na celu również utrudnienie przeniknięcia agentów federalnych do najwyższych poziomów wtajemniczenia. Na szczęście dla świata również Luxowi powinęła się noga i został zidentyfikowany, a następnie zatrzymany, okazało się, że jest to 22-letni Australijczyk Matthew Graham, który uciekał w wirtualny świat nie radząc sobie z relacjami w realu, co więcej nigdy nie molestował, ani nie zgwałcił żadnego dziecka w realu, a stworzone przez niego wirtualne PedoEmpire miało rekomendować niepowodzenia w życiu codziennym.

darknet-deepnet.jpg

Podsumowując książka jest bardzo ciekawa, o wielu z przedstawionych w niej wątkach już gdzieś wcześniej słyszałem lub czytałem, więc można ją uznać za mało odkrywczą, ale z drugiej strony pozwoliła uporządkować kilka spraw w głowie. Trzecia część jest zdecydowanie dla czytelników o mocnych nerwach, osoby bardzo wrażliwe mogą mieć problem przebrnąć przez niektóre opisy, ale z drugiej strony powinniśmy być świadomi zła jakie czyha na nas w odmętach internetu. Wstrząsające jest, że walka z nielegalnymi serwisami jest bardzo mozolna i pomimo sukcesów policji na całym świecie w rozbijaniu niebezpiecznych grup działające w Darknecie, to ich miejsce natychmiast zajmują kolejne, niczym jest jak hydra, której po ścięciu jednej głowy wyrasta kolejna.

P.S. W książce uważny czytelnik znajdzie kilka tipów jak jeszcze bardziej być anonimowym w sieciach TOR, a także jakich błędów nie popełniać jak planuje się morderstwo żony :P

data wydania: 15 maja 2019
ISBN: 9788324057153
liczba stron: 400
kategoria: literatura faktu
język: polski


W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.


Zapraszam do lektury. Jeżeli, ktoś już czytał zapraszam do komentowania.



Pierwotnie opublikowano na LesioPM. Blog na Steem napędzany przez DBLOG.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Twój post został podbity głosem @sp-group-up oraz głosami osób podpiętych pod nasz "TRIAL" o łącznej mocy ~0.20$. Zasady otrzymywania głosu z triala @sp-group-up znajdują się tutaj, w zakładce PROJEKTY.

@wadera

Chcesz nas bliżej poznać? Porozmawiać? A może chcesz do nas dołączyć? Zapraszamy na nasz czat: https://discord.gg/rcvWrAD

Dziękuję bardzo i pozdrawiam

a także jakich błędów nie popełniać jak planuje się morderstwo żony :P

Prawdziwą bombę reklamową zostawiłeś na sam koniec. Nie mogę przestać się uśmiechać. :D

Tak jakoś samo wyszło z lektury :D, a myślisz dlaczego tak bardzo lubię kryminały ;)

Niebezpiecznie dodaje się to z Twoją kondycją fizyczną. ;)

Sugerujesz objawy kryzysu wieku średniego, Watsonie? 😂😂😂

Posted using Partiko Android

Absolutnie nie. :) Po prostu widzę, co się odjaniepawla - jest research, są treningi...
Lesio ma na kogoś zlecienie, a o żonie napisał dla zmylenia tropów. :D

Ciiiiiii, bo się wyda ;)