Lunch z „cudownego pudełka”

in engrave •  2 months ago 

Oferta firmy Wonderbox zniknęła z polskich sklepów tak szybko jak się pojawiła blisko dziesięć lat temu , niestety we Francji i Belgii od lat różne oferty tej firmy mają się bardzo dobrze i znajdują amatorów.

christmas-gift-2979922_1920.jpg

Na gwiazdkę dostaliśmy od córki w prezencie „romantyczną kolację we dwoje” z oferty firmy Wonderbox. Zwlekaliśmy blisko pół roku z realizacją tego bonu, aż w końcu w obawie, że może przepaść zdecydowaliśmy się wybrać na lunch do jednej z oferowanych w katalogu restauracji.

W większości restauracji, które ewentualnie nas zainteresowały konieczna była wcześniejsza rezerwacja (o tym czy było to potrzebne, będzie później). Jedyna restauracja w Mons, która była wciąż w katalogu Wonderbox jest od dłuższego czasu zamknięta, a budynek jest zdewastowany. Musieliśmy więc szukać czegoś gdzieś poza Mons, na pierwszy ogień poszły restauracje w Brukseli, w poszukiwaniu nowych smaków wybraliśmy jedną z kuchnią nepalską, a drugą z kuchnią indyjską. Niestety w obu przypadkach próby telefonicznej rezerwacji kończyły się komunikatem, że „nie ma takiego numeru”. Zdziwiło nas mnie to trochę, ale nie poddawałem się, oferty z katalogu Wonderbox zacząłem konfrontować jedna po drugiej z informacjami z Googla. Znalazłem jeszcze kilka restauracji, które były w ofercie, a w rzeczywistości już nie istniały.

Po długich poszukiwaniach udało mi się znaleźć meksykańską restaurację nieopodal Waterloo, dodzwoniłem się i zarezerwowałem stolik na lunch. Oceny tej restauracji w Google były mieszane, ale więcej było pozytywnych niż negatywnych.

Dziś z kuponem w ręku pojechaliśmy do tej restauracji, gdy weszliśmy do środka przeżyliśmy pierwszy szok, w ogromnej sali było zajętych tylko parę stolików, więc nie wiem, dlaczego była konieczna rezerwacja. W ofercie restauracji oprócz dań kuchni meksykańskiej, w ofercie jest kilka rodzajów hamburgerów, steki i inne mięsa z grilla. Przyznam, że byłem gotowy wycofać się i poszukać innej restauracji, ale żona przekonała mnie, że skoro już tam dotarliśmy to miejmy to za sobą.

Gdy podeszła do nas kelnerka z kartą menu, pokazaliśmy bon Wonderbox’a, na co ona zabrała szybko karty menu i przedstawiła jaka jest oferta dla posiadaczy takich bonów. Liczyłem, że zjem żeberka z grilla, ale niestety kelnerka zakomunikowała, że posiadany bon uprawnia nas do jednego drinka „margharita”, jako starter dostaniemy nachosy zapiekane z serem i papryczkami jalapeno, a danie główne to fajitas z kurczakiem i wołowiną.

Czekając na „nasze zamówienie” kątem oka zauważyliśmy, że co druga para w lokalu podobnie jak my przyszła z bonem Wonderbox i każdy dostawał to samo. Jakość tych dań była zdecydowanie poniżej krytyki, z reguły nie mam problemów żołądkowych po zjedzeniu jakichkolwiek posiłków, ale dziś nawet ja czułem się nieswojo po tym jedzeniu. Za 60 EUR można zjeść smaczny lunch we dwoje, bez rewolucji żołądkowych. Celowo nie podaję nazwy tej restauracji, bo nie jest moim celem jej oczernianie.

Dzisiejsza przygoda była kolejnym doświadczeniem i nauczką na przyszłość. Kupując dla nas bon z Wonderbox’a córka chciała nam zrobić przyjemność i dać nam możliwość wyboru, a sprawiła nam kłopot. W katalogu oferta jest bardzo szeroka i różnorodna, a w rzeczywistości obdarowany musi się nieźle nagimnastykować, żeby wykorzystać posiadany bon. Co więcej, gdy udało się w końcu znaleźć restaurację, która wciąż honoruje te bony to zmuszeni byliśmy zjeść narzucone nam danie.

man-742766_1920.jpg

Wszystko to było wielkim nieporozumieniem, a teraz muszę jeszcze przeczesać oferty hoteli, bo córka sprezentowała nam również „romantyczny weekend we dwoje”.

Fotografie wykorzystane z pixabay.com, bo na stole nie było co fotografować


Pierwotnie opublikowano na LesioPM. Blog na Steem napędzany przez DBLOG.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

hahaha, sceny trochę jak z Misia (Bar Mleczny)

macie wspaniałe dziecko, ale musi chyba zmienić preferowany rodzaj prezentów (i np. zostawiać rodzicom hajs w kopercie 😁)

macie wspaniałe dziecko, ale musi chyba zmienić preferowany rodzaj prezentów (i np. zostawiać rodzicom hajs w kopercie 😁)

No nie wiem co gorsze, ostatnio z okazji moich i żony urodzin zabrała nas na lunch do restauracji, po nagabywaniu, że deser też chcemy w końcu uległa, zamówiła i zapłaciła za wszystko. Ale kilka dni przed pierwszym, kiedy to przelewam jej pieniądze na studenckie życie, pisze do mnie, czy nie mógłby jej przelać wcześniej zaliczki 30 EUR , bo nie ma do pierwszego. Tak ją ten deser dla staruszków pocisnął po kieszeni :)

🤣 samo życie!
niee no, świetna ta dziewczyna jest!
i jeszcze dała się Wam naciągnąć na deserek! 😋

poza tym najbardziej liczą się chęci!!
ciekawe kiedy mi syn będzie odpalał jakieś kieszonkowe 😁

(śmiech - śmiechem, ale w życiu faktycznie trochę tak jest, że te role później się odwracają; wiec kiedy od małego uczymy dzieci radości z dawania, to nie wyrastają na egoistów)

This post is supported by $0.47 @tipU upvote funded by @cardboard :)
@tipU voting service: instant upvotes + profit sharing tokens | For investors.

Szkoda że brakło miejsca na #pl-kuchnia ;)

Przynajmniej macie to już za sobą :D Trzymam kciuki, aby z wyborem hotelu i z romantycznym weekendem było dużo lepiej!

Dobrze to ujęłaś.
Co do hotelu to spędziłem wczoraj dwie godziny szukając czegoś sensownego i jestem w punkcie wyjścia 🙁😁

Posted using Partiko Android

Twój post został wsparty przeze mnie głosem @mmmmkkkk311 w ramach #perpetuummobile Gratulacje :)