Karmią nas FakeNews'ami

in engrave •  3 months ago  (edited)

Można by przypuszczać, że współcześnie mamy o wiele lepiej od naszych przodków, szczególnie jeśli chodzi o dostęp do informacji, tylko czy potrafimy właściwie z tego korzystać. Nasi dziadkowie i ojcowie jak chcieli dowiedzieć się czegoś o świecie szukali tych informacji w książkach, sam pamiętam jak w młodości zaczytywałem się z pasją w powieściach Juliusza Verne albo Alfreda Szklarskiego, natomiast o tym co dzieje się na świecie najczęściej dowiadywali się z gazet albo radia.

Obecnie mamy w kieszeni dostęp do najobszerniejszych bibliotek i wiadomości z całego świata, zalew informacji jakim karmią nas media internetowe jest nie do strawienia, wydawcy portali, żeby przyciągnąć naszą uwagę używają tak zwanych klikalnych tytułów. Często prefabrykują newsy, przekręcają fakty, albo dawkują je w ten sposób, żeby skupić uwagę czytelnika. Wiele z tych pseudo newsów budzi emocje i komentarze wielu internautów, i bezmyślnie podawane są dalej. Niewielu zadaje sobie trud weryfikacji przedstawionej informacji, szczególnie, gdy jest to news z drugiego końca kontynentu. Kilka tygodni temu trafiłem na parę raportów z różnych europejskich krajów, w których grupy badaczy przeprowadzili gruntowne dochodzenie w sprawie rozsyłania fałszywych wiadomości w mediach społecznościowych przez tak zwane farmy trolli. Ale nie o tym chciałem dziś napisać.

download.jpg

Dziś skupię się wyłącznie na informacji sprzed kliku dni, o "Noa Pothoven siedemnastoletniej holenderce, ofierze gwałtu z przed paru lat, która została poddana eutanazji". Informacja szybko znalazła się na pierwszych stronach brytyjskich portali (Euronews, The Independent, Daily Mail U.K. i innych), a za nimi kopiowały ją serwisy w innych krajach, wrzało również w social mediach. Niemal nikt nie podjął próby weryfikacji tej informacji zrobiła to dopiero irlandzka dziennikarka Naomi O'Leary, której zajęło 10 minut żeby odnaleźć oryginalny holenderski artykuł, który jako pierwszy informował o tym co się stało i bynajmniej nie było to tak jak przedstawiały to brytyjskie media, a za nimi inni na całym świecie.

Skontaktował się z Paulem Bolwerk'iem autorem holenderskiego artykułu, który przedstawił jej sprawę za szczegółami. Noa Pothoven był ciężko chory na anoreksję i inne schorzenia od pewnego czasu. Nie mówiąc o tym rodzicom, poprosiła o eutanazję ale jej zdecydowanie odmówiono. Rodzina próbowała wielu rodzajów leczenia psychiatrycznego, a Noa Pothoven była wielokrotnie hospitalizowana. W ostatnich miesiącach jej stan się pogorszył, kilka razy próbowała się zabić. W desperacji rodzina szukała elektroterapii, której odmówiono ze względu na jej młody wiek.

Po tym jak odmówiono terapii elektrowstrząsowej, Pothoven upierała się, że nie chce dalszego leczenia, które kontynuowano w rodzinnym domu pod nadzorem lekarzy i rodziców. Na początku czerwca jej stan się pogorszył, zaczęła odmawiać przyjmowania jakichkolwiek posiłków i płynów, a jej bezradni rodzice i wespół z lekarzami zgodzili się nie zmuszać jej do karmienia, licząc na poprawę jej stanu psychicznego.

Decyzja o przejściu do opieki paliatywnej i nie przymuszaniu podopiecznej do jedzenia w ocenie holenderskiego prawa nie jest eutanazją. Podobnie zareagowały holenderskie media które nie odnotowały śmierci Noa Pothoven jako przypadku eutanazji. Dopiero anglojęzyczna prasa i media internetowe przeinaczyły fakty, które następnie obiegły cały świat. W ocenie Naomi O'Leary brytyjscy łowcy sensacji połączyli informację z holenderskiej prasy o śmierci dziewczyny z jej postami na Instagramie, w których informowała, że poprosiła o eutanazję i niedługo umrze.

Dopiero po artykule O'Leary część z brytyjskich mediów sprostowała wcześniejszą informację, ale czy świat to w ogóle zauważył, moim zadaniem nie. Zalewani jesteśmy kolejnymi nie sprawdzonymi informacjami, których autorzy pod presją czasu, żeby być przed konkurencją nie poświęcają czasu na weryfikacje ich. Liczy się tylko klikalny tytuł, za który zapłacą reklamodawcy, mało kto sprawdza źródła informacji, a jak dowiodła O'Leary wystarczy 10 minut.

zsQK2msa.jpg

Po całej fali krytyki jakie wylało się na rodzinę Noa Pothoven wydali oni oświadczenie po angielsku, w którym napisali "My, rodzice Noa Pothoven, jesteśmy głęboko zasmuceni śmiercią naszej córki. Noa postanowiła już nie jeść i nie pić. Chcielibyśmy podkreślić, że to była przyczyna jej śmierci. Zmarła w naszą obecność w ostatnią niedzielę. Uprzejmie prosimy wszystkich o poszanowanie naszej prywatności, abyśmy jako rodzina mogli opłakiwać."

D8XZdF8W4AAjXas.jpg

Warto więc sprawdzić sensacyjną informację w innych źródłach, często gdy widzę na jakimś portalu, że autorem jest "redakcja" albo "zespół" to nawet nie czytam, uważam, że jeżeli ktoś nie miał odwagi podpisać się pod swoją pracą to nie warto poświęcać jej czasu.

Źródła:
https://www.gelderlander.nl/home/noa-16-uit-arnhem-is-nu-al-klaar-met-haar-verwoeste-leven~a01a7bd1/
https://www.politico.eu/article/noa-pothoven-euthanasia-that-wasnt-suicide-mental-illness-anorexia/
https://www.theguardian.com/world/2019/jun/05/noa-pothoven-netherlands-girl-not-legally-euthanised-died-at-home
https://www.gelderlander.nl/arnhem/familie-noa-17-vraagt-buitenlandse-pers-om-rust-please-respect-our-privacy~a13af716/


Pierwotnie opublikowano na LesioPM. Blog na Steem napędzany przez DBLOG.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Ogromnie współczuję rodzinie - przeszli dramat próbując wszelkimi sposobami przekonać dziecko do życia, a teraz jeszcze stali się obiektem hejtu. Depresja to straszna choroba, może zabić jak rak.
Ludzie jako "masa" przerażają mnie od dawna. To twór bezrozumny i potężny, jest jak wielka, zabójcza ameba miażdżąca wszystko na swej drodze. Takim tworem tak łatwo sterować... Gardzę tymi, którzy to wykorzystują i mediami, które są bezwolnym narzędziem w ich ręku.

  ·  3 months ago (edited)

Nie jest tak, że kiedyś nie było fake newsów, manipulacji, dezinformacji propagandy i zwykłej. ordynarnej ściemy. To wszystko już było. Od zawsze. Kłamstwo jest z ludzkością od czasów gdy jedno z pierwszych, nieszczerych powarkiwań pozwoliło ukraść współplemieńcowi lepszy kawałek zdobyczy. Trzeba być świadomym, że spora część historii, której uczymy się w szkołach, to kłamstwo - w najlepszym razie przekłamanie. Naprawdę nie jest przypadkowym powiedzenie, że historię piszą zwycięzcy.

Ale po pierwsze - kiedyś kłamstwo lub nawet zwykłe przekłamanie informacji było znacznie trudniej zweryfikować. Teraz są większe ku temu możliwości, ale nadal w sporej części przypadków trzeba w którymś momencie oprzeć na zaufaniu do jakiegoś źródła informacji - nie za wiele informacji uda się zweryfikować jeśli będziemy cały czas próbowali przeprowadzać ten proces osobiście.

Po drugie - teraz znacznie łatwiej osiągnąć wymierne zyski finansowe z publikacji nieprawdziwych czy zmanipulowanych informacji. Tak jak zauważyłeś wystarczy praktycznie napisać cokolwiek co przyciągnie czytelników a kaska będzie się zgadzać.

Pisząc o źródłach wiedzy naszych przodków nie miałem na myśli, że oni nie byli manipulowani informacjami, ale wtedy dziennikarz zanim to trafiło do druku miał czas, żeby sprawdzić, nie miał presji czasu jak obecnie, gdzie byle "pierdnięcie" jest opisane we wszystkich językach zanim smród się uniesie.
O'Leary w swoim artykule wspomina o swoim doświadczeniu z wielkimi agencjami informacyjnymi, gdzie informacje są wciąż sprawdzane, ale "brukowce" i portale internetowe w pogoni za kasą i sensacją idą na skróty. Nawet jak ktoś wymusi na nich sprostowanie to kto je czyta oprócz tego co je wymusił?

Wg prawa nie było eutanazji ale czym w praktyce się to różni? Ta dziewczyna była chora i potrzebowała pomocy. Lekarze i rodzice zgodzili się po iluś porażkach że lepiej pozwolić się jej zagłodzić na śmierć. Czym to się realnie różni od podania śmiertelnego zastrzyku? Dla mnie w zasadzie niczym. Dlatego podnoszenie przy tej okazji rabanu o fake newsy jest naciągane.

Posted using Partiko Android

Oczywiście jest to sprawa do dyskusji pod względem moralności, można mnożyć pytania czy nie dało się już nic zrobić? I pewnie rodzice je sobie żądają i jeszcze długo będą to robić.
Tytuł z Daily Mirror ewidentnie krzyczy o legalnej eutanazji Noe, ma zanecić czytelników do kliknięcia, treść artykułu jest podobna do jego tytułu chociaż odnosi się do holenderskiego artykułu, gdzie dokładnie opisano cała sytuację. Anglicy stworzyli news o legalnej eutanazji, który został powtórzony bezrefleksyjnie przez inne portale.
Myślę, że tytułu "Zgwałcona 17-latka została zamordowana przez rodziców i lekarzy" byłby równie klikalny, podobnie jak "Szok! Nie uwierzysz co on powiedział!" i temu podobne.
Co do samych fake newsów to jest to jeden z przykładów, jest ich dużo więcej i gdybym chciał je wszystkie opisać to na nic innego nie miałbym czasu.

Posted using Partiko Android

No tak, chodzi mi i to że robi się z tej sprawy (nie tylko tu) właśnie przyczynek do dyskusji o fejkach gdzie to moim zdaniem i będę się upierał jest to naciągane określenie. Powód jest taki że eutanazja tej dziewczyny wzbudza emocje które prowadzą do krytyki samej eutanazji. Zrobienie z tego wydarzenia fejk newsa neutralizuje te emocje.
Były znacznie gorsze fejki i nie widziałem wtedy wzmożenia takiego jak teraz (nie mówię u nas tylko ogólnie u bardziej na zachodzie).

Posted using Partiko Android

Karmią nas tym, czym mają ochotę nas nakamić. I robią to z potworną wręcz skutecznością.

Obecna władza trzymając w garści telewizję publiczną, również przygotowuje karmy dla odbiorcy. Czy kłamią? Nie pamiętam jakiegoś konkretnego przykładu, zatem nie potwierdzę, ale i nie zaprzeczę, bo nie spędzam zbyt wiele czasu przed ekranem. Zazwyczaj nie muszą kłamać, bo wystarczy przedstawiać tylko część faktów, albo skupić się na tym, co uznane zostanie za właściwe do powiedzenia i pokazania.

Sama nie wiem, co gorsze. Czy sensacja, która wywołuje burzliwą reakcję w sieci, ale której "termin przydatności do spożycia" jest niezwykle krótki? Bardzo szybko zapominamy o sensacji tego tygodnia, bo w przyszłym już serwowane są kolejne newsy. Czy może powolne budowanie w odbiorcy jedynego słusznego obrazu współczesności? Bez wielkich sensacji, bez wykrzykników - po prostu sączenie przekazu "wina poprzedników, robimy dobrze, tylko warchołom się nie podoba".

Masz rację, jesteśmy karmienia papką informacyjną, która ma przekonać nas do jednej lub drugiej strony sporu politycznego. W normalnym świecie informacje z dwóch różnych źródeł powinny się uzupełniać, dawać pełniejszy obraz. Niestety obecnie obejrzenie Faktów na TVN i Wiadomości na TVP1 może doprowadzić do rozdwojenia jaźni, to są dwa równolegle światy, a gdzieś po środku my.

Posted using Partiko Android

Od pewnego czasu zastanawiam się, co czytać i jak czytać? Poruszyłeś bardzo ważny temat człowiek jest zdolny napisać wszystko, żeby zaistnieć niejednokrotnie za nim stoją wielkie agencje prasowe, portale informacyjne i wielcy tego świata pamiętajmy jednak, że w efekcie końcowym sprawcą najczęściej jest jednostka często „zniewolona żądzą posiadania”. Od pewnego czasu zaś zauważyłem narastające zjawisko, iż każdą informację złą czy dobrą dla zaspokojenia swoich potrzeb czy nawet dla jakiś niesprecyzowanych wyższych wartości można w sieci medialnie przekuć dowolnie w sukces lub porażkę. Manipulację sięgają zenitu, pochopne wyciąganie wniosków, konstruowaniu beznadziejnie podpartych tez to mamy, na co dzień i najgorsze, że nikt nas przed tym nie obroni, gorzej chłoniemy to jak gąbka wodę i w następstwie tego spieramy się i niszczymy często nawzajem. Czy o to w tym wszystkim chodzi?

Zalewają nas tony informacji, ale ja zawsze sprawdzam w kilku źródłach, jeżeli mnie coś ciekawi.

Dokładnie też tak robię, ale niestety stanowimy nieliczne wyjątki, bo wśród moich znajomych mam wielu, którzy łykają, każdy taki news jak karp powietrze w wannie.

Twój post został podbity głosem @sp-group-up oraz głosami osób podpiętych pod nasz "TRIAL" o łącznej mocy ~0.20$. Lista osób z naszego triala oraz wszystkie podbite przez nas posty są publikowane we wtorkowych raportach z działalności grupy. Zasady otrzymywania głosu z triala @sp-group-up znajdują się tutaj, w zakładce PROJEKTY
Chcesz nas bliżej poznać? Porozmawiać? A może chcesz do nas dołączyć? Zapraszamy na nasz czat: https://discord.gg/rcvWrAD

@wadera

Dziękuję

Posted using Partiko Android