Sort:  

o, faktycznie!,
na okładce tego zeszytu ze zdjęcia jest taki napis! nie zauważyłam :D
ale pamiętam, że tego typu zeszyty miały czasem dwa kierunki czytania - od przodu i od tyłu.
może od frontu - były te pytania z Pele - Mele, a od tyłu wpisywało się "złote myśli"?

albo tak jak wspomina @bowess, może te różnice są regionalne, i gdzieniegdzie "złotymi myślami" nazywano też samą zabawę? niezbadane są umysły dzieci 😛

jednak taak!
podobną wersję znalazłam też tutaj:
https://magicznyswiatksiazki.pl/pele-mele-czyli-niegdysiejsze-zlote-mysli/

Złote myśli (choć nazwa może się osoba z innych rejonów kojarzyć z jakimiś mądrościami) taka nazwa u mnie funkcjonowała i tak były tytułowane zeszyty ;)

Jakbyś mnie zapytała czy w dzieciństwie bawiliśmy się w Pele Mele, to bym zapytał a co to takiego, a potem powiedział, że to przecież złote myśli xD

Co diecezja to herezja. Najważniejsze że wiemy o co chodzi :)

aaa, czyli tak to.
bo u mnie obowiązywała JEDYNIE ta nazwa: Pele - Mele.
dlatego nie do końca rozumiałam ocokaman z tymi Złotymi.
fajnie, że się (nieco) wyjaśniło :D