Sort:  

Tutaj raczej nam nie grozi lista słów zakazanych czy inne tego typu badziewie. Jak ktoś będzie chciał tu siać nienawiść to życzę mu powodzenia z reputacją. Chociaż podejrzewam, że z czasem spośród szeregów spadochroniarzy z innych serwisów mogą powstać jakieś nowotworowe społeczności wzajemnej adoracji, jednak nie sądzę, żeby mogło mieć to jakiś większy negatywny wpływ na ogół społeczności steemitowej. Miałem ostatnio takie wyobrażenie o polskiej społeczności Steemit, że to taka wielka redakcja, ale bez redaktora naczelnego i bez reklam ani na okładkach ani w środku czasopisma. Podoba mi się tutaj!
Wydaje mi się, że różnice światopoglądowe między nami bardziej w jakiś dziwny sposób nas łączą na tej platformie niż dzielą, chyba dlatego, że w zdecydowanej większości jesteśmy tutaj otwartymi ludźmi i jest luz. W sumie to wszyscy jesteśmy redaktorami, bo nikt nad nami nie stoi i nie pogania i sami decydujemy co, kiedy i gdzie warto napisać i jeszcze zarabiamy sobie na tym hajsik. Czyż to nie jest piękne?

Ale mówiąc, że k... jest k..., nikogo nie obraziłem. To już nawet nie była satyra. To było stwierdzenie faktu.

Szkoda słów. Jeśli chodzi o tego samego użytkownika, co myślę, to on właśnie uważał, że na Steemit panuje cenzura, bo ukrywane są treści niskiej jakości takie jak jego. Szkoda słów. Do tego obrażanie innych w komentarzach i wypowiedzi na poziomie gimnazjalnym.

Świetny wpis. Dziękuję za upvote na moim blogu. ^_^

cieszmy się, że są jeszcze miejsca gdzie możemy pisać wszystko co chcemy bez obaw, że o 6 rano zapukają Nam panowie w czerni

Zawsze mogą zapukać po tym, jak przeczytali, ale na razie nie pukają przed "Wyślij". :)