Jak bakteria sprawiła, że znalazłem się na steemit.

in tematygodnia •  27 days ago

O czym będzie dzisiejszy post?

Będzie on o tym jak znalazłem się w tym miejscu, czyli na steemit a znalazłem się tutaj z wielkiego przypadku albo przeznaczenia, sami zdecydujecie ;)

Historia zaczęła się w momencie, gdy wróciłem do domu po tygodniu spędzonym w internacie. Jak co tydzień zacząłem spędzać swój czas w domu z rodziną, nic nie zapowiadało "katastrofy" która zaczęła się później.

Moi domownicy lubią kłaść się wcześnie spać, natomiast ja jestem typem "nocnego marka". O godzinie 23 gdy siedziałem przed komputerem i przeglądałem różne dziwne rzeczy, zaczęło mi się robić zimno. Uznałem, że to dziwne, bo kaloryfery grzały tak mocno, że, aż się oparzyłem. Sprawdziłem czy jest gdzieś otwarte okno, wszystkie zamknięte.

person-1821413_1280.jpg

Siedziałem więc dalej z myślą, że mi przejdzie, ale nie przeszło. Zaczęło mi się robić jeszcze zimniej, więc położyłem się do łóżka pod kołdrę. Leżąc chwilę uznałem, że jest jeszcze gorzej niż przed chwilą. Znalazłem koc, jeden, drugi ale to i tak nie pomogło.

Zacząłem się trząść z zimna a także zaczęły dopadać mnie nerwobóle. Straciłem kontakt z rzeczywistością i już wtedy wiedziałem, że sam sobie nie dam z tym rady.

Próbowałem zawołać kogoś kto mógłby mi pomóc. W tym przypadku padło na moją mamę, ale nie mogłem wydobyć z siebie głosu. Musiałem zadzwonić do mamy która spała raptem kilka metrów ode mnie. Na szczęście odebrała i przyszła mi pomóc.

Pierwsze co, zbadała mi temperaturę. Termometr wskazał, aż 42,5°C. Na początku myśleliśmy, że coś źle zrobiliśmy. Wykonaliśmy ponowny pomiar lecz termometr wskazał taką samą wartość.

Zaaplikowałem kilka proszków i odczekalismy jakiś czas. Następnie wykonaliśmy kolejny pomiar.

despair-513529_1280.jpg

Temperatura nadal nie zmalała a ja nadal nie wiedziałem co się wokół mnie dzieje. Zmieniła się tylko jedna rzecz, zacząłem wymontować. Było to dla mnie bardzo trudne, gdyż nie mogłem wychylić poza kołdrę nawet paluszka, bo było mi tak zimno.

Zrobiło mi się lepiej i nawet udało mi się zasnąć, ale sen podczas gorączki to dla mnie jeden wielki koszmar. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale podczas gorączki śni mi się zawsze ten sam sen.

Śni mi się zawsze odliczanie w postaci pionowych kresek. Czasami tylko zmienia się tło na którym są te kreski. Jest to dla mnie bardzo dziwne i zawsze bardzo męczące.

Obudziłem się po 12, ale samopoczucie nadal było takie samo z wyjątkiem tego, że już mi nie było tak okropnie zimno.

Tego dnia nie robiłem nic innego oprócz spania i budzenia się co chwilę. O 18 jednak zdecydowaliśmy udać się na szpital. Pewnie wiele osób mnie nie pochwali ale lekarzy i proszki unikam jak ognia.

Szpital tego dnia był bardzo zatłoczony. Na szczęście dla mnie, gdy lekarze zobaczyli jak wyglądam, od razu przydzielili mi łóżko i podłączyli pod kroplówkę.

Tym sposobem spędziłem swoją pierwszą w życiu noc w szpitalu. Przez tą noc przyjąłem 3 kroplówki oraz zostałem nafaszerowany masą leków.

woman-570883_1280.jpg

Rano gdy się obudzilem czułem się znacznie lepiej. Przez okres tej choroby już zapomniałem jak to jest być zdrowym. Do 12 nie mogłem wyjść ze szpitala, gdyż musiałem czekać na ostatnią kontrolę mojego stanu zdrowia. (Finalnie okazało się, że złapałem jakaś bakterie, ale nie jestem w stanie powiedzieć jak ona się nazywała)

Leżąc w łóżku nie wiedziałem co z sobą zrobić. Ma szafce przy łóżku zobaczyłem swój telefon. Ktoś z rodziny musiał mi go wziąć. Będąc w tamtym stanie nawet nie myślałem o tym, żeby go wziąć.

Zrobiłem wtedy coś czego przez ostatnie miesiące nie robiłem. Wszedłem na YouTube i zacząłem oglądać sobie jakieś filmiki. Nagle natrafiłem na filmik osoby która właśnie opowiadała o platformie Steemit. I tak właśnie dowiedziałem się o tym miejscu i jestem tu z wami już od 5 miesięcy. Najlepsze jest to, że osoba która opowiadała same dobre rzeczy o tej platformie nie ma nawet tu konta lub miała przez chwilę ale szybko przestała używać.

Historia mimo swojego złego początku posiada dla mnie bardzo szczęśliwe zakończenie. Cieszę sie, że mnie takie coś spotkało, bo pewnie gdyby nie to, nie było by mnie tu z wami.

W ciągu tych ostatnich 5 miesięcy udało mi się zgromadzić 460 SP z czego jestem niezwykle szczęśliwy. Planuje cały czas zwiększać swoją moc aby wspierać polską społeczność. Przez około 150 dni ani razu nie zmarnowałem swojego VP aktywnie nagradzając treści innych. Poznałem tu również wielu wspaniałych twórców i przyjaciół. Jestem bardzo szczęśliwy z tego, że się tu znalazłem.

Artykuł zgłaszam do Tematygodnia, nawiązując do tematu nr.3

Źródło zdjęć: https://pixabay.com

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Polska służba zdrowia jest jaka jest, ale z taką temperaturą nie ma żartów i w takim przypadku trzeba od razu dzwonić na pogotowie. Z wielką łaską, ale pomogą :)

·

Wtedy byłem w takim stanie, że nawet do karetki bym nie wsiadł jakby przyjechali :P

·
·

Na karetkach silne "chłopaki" jeżdżą, to wynieśli by cie na noszach :P

przerażająca historia, na szczęście z happy endem :)
najbardziej zadziwiła mnie kwestia Twoich gorączkowych snów.. ja zaledwie kilka razy w życiu miałam gorączkę (nigdy ponad 40 stopni..) i nie przypominam sobie takich "anomalii".. ciekawe co to oznacza

·

Zawsze mam takie sny, gdy mam temperaturę powyżej 37.5. Zastanawiam się właśnie co one mogą symbolizować. Najlepsze jest to, że chyba się teraz uodporniłem na gorączkę. Teraz gdy mam 38 stopni to nawet tego nie czuje :)

Chyba wiem, czym są te pionowe kreski. To znak! Znak i przeznaczenie - one symbolizują kreski Steemit. 3 pionowe, nieco wygięte, jak to w snach. Musiałeś być z nami, musiałeś :)

O kurczę... W życiu nie miałem gorączki powyżej 40 stopni. Przy takiej temperaturze jaką Ty miałeś, istniało wielkie ryzyko na uszkodzenie tkanki mózgowej.

Na szczęście wszystko się dobrze skończyło i jesteś tu z nami cały i zdrowy :D

Raz czy dwa miałem taką gorączkę, ale spowodowana przeziebieniem i najadlem się akurat domowych lekarstw i pamiętam że po 2h snu obudziłem się zmęczony i zlany potem gdybym maraton przebiegł. Twój stan jednak był poważniejszy no i to bakteria jakąś. Koniec końców witamy wśród żywych, po lepszej stronie internetu :)