...

in sp-group •  9 months ago  (edited)

...

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Na wszystko co napisałaś, wielkie "Hell yeah"! Keep it up.

Fajnie się jako singiel żyje, to mogę potwierdzić.

Ja od urodzenia żyłem między ludźmi aż do 2014 roku, później zacząłem się wycofywać ze społeczeństwa i czuje się lepiej niż wcześniej. Jakiekolwiek spotkania ograniczyłem do minimum raz na jakiś czas. Tylko od bliskiej rodziny nie uciekam bo to było by głupie. A w związki się nie bawię bo wiem jakby się to skończyło.

Nie do końca uważam, żeby aż takie odosobnienie było dobre, ale jeśli czujesz się szczęśliwy to najważniejsze.

Dla mnie jest to dobre, bo nie przywiązuje się do osób, w razie śmierci kogoś nie będę musiał rozpamiętywać.

Zajebiscie sobie zyjesz, mi tylko ten glosnik bluetoth by niepasowal, powinno byc cos tam bardziej normalnego

Czyli co? :>

  ·  9 months ago (edited)

Jakies glosniki podstawkowe, np: stare tannoy mercury m1 idealne do sypialni jak i lazienki pod warunkiem ze z lazienki sauny nierobisz, może nowsze Line Nota 260 X, bardzo ladnie czysto graja. Mozesz szukac tez cos innego tanszego, mniejszego, wazne by niebylo to jakies plastikowe gownienko.

O w piździec! Jakbym miała większą łazienkę to już by tam stały!

  ·  9 months ago (edited)

Mój fajny kolega Tomek skomentowałby to tak "to da się leczyć". Zdaje sobie sprawę, że nie znam Ciebie ale gdzie "radość życia". Przepraszam bardzo ale dla mnie to początki depresji. Mam nadzieje, że @dyzia się na mnie nie obrazi i nie wyleje na mnie fali krytyki. Moim zdaniem warto mieć przyjaciół (narzeczonego, męża lub kochanka), warto dla kogoś żyć i się z nim budzić na dobre i na złe. Przesyłam kawałek pozytywnej energii ... pozdrawiam cieplutko PA!

Absolutnie się nie obrażam, nigdy w życiu :) Nie martw się, wychodzę do ludzi, bo tak jak mówisz w totalnym odosobnieniu żyć się nie da. Jednakże po wszelakich perturbacjach póki co dobrze mi posiedzieć w ciszy i spokoju i ułożyć życie na nowo :)

  ·  9 months ago (edited)

sorkki! ale jak przeczytałem Twojego posta to się trochę przeraziłem, ludzie nie zdają sobie sprawy do czego może doprowadzić depresja (samobójstwa) i jak niewiele potrzeba aby się w nią wplątać. Jestem przekonany, ze jak przyjdzie wiosna to siedzenie w ciszy Ci sie już znudzi. Pozdrawiam

No i pięknie! My z Monią mamy to samo tylko, że razem. Serio, żadnego marudzenia i dostosowywania się, bo jesteśmy tacy sami pod względem charakteru :) szczególnie podczas tej podróży będąc 24/7 w różnych sytuacjach ani razu nawet się nie poklocilismy. W sumie od kiedy sie poznalismy nie było u nas sprzeczki :)