Wariatka Do Przytulania #03.steemCreated with Sketch.

in polish •  2 years ago  (edited)

-Dlaczego pan się uśmiecha? - zapytała cicho nim zgasły światła zwiastujące rozpoczęcie seansu.
-Właśnie sobie wyobraziłem pewną sytuację. Między nami. W zasadzie nawet bardziej przypomniałem sobie, gdyż to marzenie prześladuje mnie od dłuższego czasu.
-Między nami?
-Tak, między nami. Między Tobą a mną.
-Od kiedy jesteśmy na "Ty"? - nadąsała się wzburzona, uroczo wydymając usta.
-W zasadzie to od zawsze, choć masz prawo o tym nie wiedzieć.
-Jak to?

Na jej twarzy malowało się coraz większe zdziwienie, pomieszane z rosnącą ciekawością. Nieco zbyt nerwowo przełożyła nogę na nogę i poprawiła spódniczkę.

-Nie zdążyłem Ci powiedzieć. Może uznałem, iż nie ma potrzeby. Wydaje mi się, że mimo wszystko wiesz.
-O czym Pan mówi?

Jej głos wyrażał udawane wzburzenie, ale w oczach igrały figlarnie iskierki zainteresowania.

-Choćby o tym, że pewnego dnia będziemy tu siedzieć tak jak teraz, a Ty dla odmiany nie powiesz ani słowa. Po prostu delikatnie uniesiesz biodra, zsuniesz z nich bieliznę i patrząc mi głęboko w oczy, włożysz mi ją do kieszeni marynarki. Po czym wyjdziesz ostentacyjnie stukając obcasami w trakcie seansu, a ja odprowadzę Cię wzrokiem do samych drzwi. I będę się zastanawiał, jak to możliwe że tak długo na siebie czekaliśmy, że przecież można było zacząć już dziś. Tu i teraz, w tym kinie.
-Interesująca fantazja, ale ja nigdy nic podobnego nie zrobię. Powinnam Panu dać w twarz.

Tembr głosu miała równie niespokojny jak oddech. Usiłowała nad sobą zapanować, ale daremnie.

-Dziś nawet nie mam marynarki, więc nie musisz się obawiać. Po drugie, ten film nie jest tak dobry, bym go oglądał kolejny raz.
-Więc po co Pan przyszedł po raz kolejny na ten sam seans?
-Czekałem na Ciebie.
-Na mnie? - nieomal wykrzyknęła na całą salę, a w jej głosie brzmiała tłumiona nieudolnie ekscytacja.
-Na Ciebie Wariatko. Następnym razem będę w marynarce. I wybierzemy lepszy film. Miłego seansu. Dobranoc.

Uśmiechnąłem się do niej zostawiając wizytówkę na fotelu i skierowałem kroki do wyjścia z sali, nie oglądając się za siebie. Wychodząc obróciłem głowę w momencie, gdy chowała do torebki kawałek papieru z moim numerem telefonu.

"Odgrywanie macho ci nie służy stary. O mało nie przypłaciłeś tego zawałem." - powiedziałem do siebie w myślach - "Ale kiedyś oboje będziemy się z tego śmiać".

#yaadowity #wariatkadoprzytulania

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Congratulations @yaadowity! You have completed some achievement on Steemit and have been rewarded with new badge(s) :

Award for the number of upvotes received

Click on any badge to view your own Board of Honor on SteemitBoard.
For more information about SteemitBoard, click here

If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

By upvoting this notification, you can help all Steemit users. Learn how here!