Wariatka Do Przytulania #02.steemCreated with Sketch.

in polish •  2 years ago 

"Sen, każdy sen, jest jak psychoza. Ze wszystkim, co do niej należy: pomieszaniem zmysłów, szaleństwem, absurdem. Taka krótkotrwała psychoza".
➙ Janusz Leon Wiśniewski

Obudziłem się dziś z głową pełną emocji, targaną namiętnościami, podnieceniem oczekiwania i żalem straty jednocześnie. Z powodu krótkiego snu. O Wariatce.

Naprawiałem jakiś jednomiejscowy bolid wyścigowy w wąskim pomieszczeniu wygrodzonym za pomocą pojedynczej ścianki działowej z salonu meblowego, co rusz wygrzebując się z fotela by coś sprawdzić.
Wokół krzątali się pracownicy sklepu, handlujący specyficznymi futrynami. Były to deski z mdf okleinowane z dużym zapasem materiału, który wedle zaleceń sprzedawcy należało wywinąć na ścianę. Tak, Freud miałby o czym dywagować.

Z ust kierownika sklepu dowiedziałem się, iż zostałem przyjęty na stanowisko rzeczoznawcy majątkowego. Jego słowa dotarły do mnie dokładnie w tym momencie, w którym zauważyłem dwie piękne kobiety zainteresowane przez moment moją obecnością w sklepie. O blondynce mogę napisać tylko tyle, że miała zniewalający uśmiech. Filigranowa brunetka w eleganckiej, czerwonokrwistej garsonce zdominowała całkowicie moją percepcję i zdolność odbierania innych bodźców.

Wiedziałem, że to Ona.

Jak zza grobu usłyszałem słowa kierownika o dużej rotacji na stanowisku, które własnie otrzymałem.
-Nie będziecie już musieli szukać nikogo na to miejsce - odparłem patrząc na Wariatkę Do Przytulania z takim zdecydowaniem i pewnością siebie, iż obie kobiety uśmiechnęły się mimowolnie. Blondynka o dziwo wyglądała na bardziej zaintrygowaną.

Podjąłem kolejną mozolną próbę wydostania się z pojazdu. Szarpiąc się z zabezpieczeniami dostrzegłem na wysokości oczu zgrabne nogi odziane w cieliste pończochy i So Kate od Louboutina na dwunastocentymetrowym obcasie w kolorze nude.
Powoli podniosłem się stając na fotelu kierowcy i znalazłem się twarzą w twarz z najcudowniejszym zjawiskiem stąpającym po ziemi.

W zasadzie po korpusie bolidu. Bez słowa zbliżyła swoje usta do moich i złożyła na nich pocałunek, który zmienił moje ciało w jeden wielki receptor szczęścia i wdzięczności. Pocałunek z rodzaju tych, które odwzajemnia się nabożnie i delikatnie z nadzieją, iż nigdy się nie skończą. Kiedy zaś dobiegają końca, przeklinasz upływ czasu z głębi całego swojego jestestwa.
Nie otwierałem oczu by nie ujrzeć pustki w miejscu, w którym raptem przed chwilą stała.

-Znajdziesz ją. Core Corus. To klucz. - powiedziała cicho blondynka.

Nie miałem pojęcia o co chodzi. Nadal nie mam. Przez głowę przepływało mi milion myśli. Zespół muzyczny? Może.. Kto wie?

Ona wie. Wariatka do Przytulania.

-Core Corus.. - wyszeptałem i zmusiłem się by otworzyć oczy.

#yaadowity #wariatkadoprzytulania #corecorus

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Congratulations @yaadowity! You have completed some achievement on Steemit and have been rewarded with new badge(s) :

Award for the total payout received

Click on any badge to view your own Board of Honor on SteemitBoard.
For more information about SteemitBoard, click here

If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

By upvoting this notification, you can help all Steemit users. Learn how here!