Podróże małe i duże...

in polish •  last month  (edited)
Kwietniowe ochłodzenie nadeszło nagle. Po bardzo ciepłym weekendzie, który spędziłem w siodle, początek tygodnia rzucił mnie w Polskę i skazał na chłód i zimny wiatr podczas prac wysokościowych. Sytuację ratowało pokazujące się co jakiś czas ostre, wiosenne Słońce, którego promienie już nabierały mocy i łagodziły nieco północny wiatr z zimnego frontu pogodowego, który wszedł nad Polskę od Skandynawii.

Warunki techniczne na jednej z lokalizacji wymusiły na nas montaż obejmy kominowej. Dach o kącie nachylenia 35%, wykonany z renesansowej dachówki, która była śliska i dodatkowo "pływała" nam pod nogami. Sytuacje ratowała wypracowana latami doświadczenia technika odpowiedniego poruszania się po jej powierzchni i odpowiednie buty z antypoślizgową podeszwą. To wszystko by nie uszkodzić ciężarem swojego ciała, obciążonego dodatkowo sprzętem roboczym, dachówki. Nie poślizgnąć się i nie zjechać z dachu z rumorem, zabierając po drodze na dół sporej jego części. :)

Ktoś przed nami już tam był i pozostawił po sobie kilka pękniętych dachówek. Nim zeszliśmy po montażu wykonałem dokumentację fotograficzna stanu pokrycia dachowego. To rodzaj etyki zawodowej - zawsze w takich przypadkach (stwierdzenie uszkodzenia) powiadamiamy właściciela budynku aby miał świadomość tego, że bez pomocy dekarzy się nie obejdzie jeżeli nie chce by deszcz zalewał mu wnętrze dachu.

Po pracy na rozgrzanie dostaliśmy po filiżance świetnej kolumbijskiej kawy i kawałku domowego piernika z powidłami śliwkowymi. Gospodarz zachwalał kawę pochodzącą z regionu Paisa. Opowiadał nam, że jej ziarna zbierane i segregowane są ręcznie a dalsza obróbka odbywa się w małych fabryczkach tradycyjnymi metodami co przekłada się na jej doskonałą jakość. Siedziałem później delektując się i ciepłem, smakiem kawy i patrzyłem na mapę wypraw Krzysztofa Kolumba, która w postaci fototapety ozdabiała jedną ze ścian w kuchni.

Gospodarz domu opowiedział nam, że tapetę sam zaprojektował i dał do wydrukowania po to by inspirowała jego dzieci. Sam jest podróżnikiem i gorącym orędownikiem słów "podróże kształcą". Chciał żeby ta mapa rozbudzała ich wyobraźnię, zainteresowanie geografią, historią, innymi kulturami i podróżami. Chyba mu się to udało, ponieważ dzieci już dorosłe rozjechały się po świecie by mieszkać i pracować za granicą. Synowie pojechali do Niemiec i Irlandii a córka zakochana we francuskiej prowincji i winnicach zamieszkała w okolicach Saint-Émilion.

Łącze internetowe, które u niego zestawialiśmy ma pomóc im w codziennej komunikacji dzięki internetowym videokomunikatorom.

Dzięki nowym technologiom IT świat stał się mały i setki kilometrów jakie dzielą ludzi nie są już obecnie przeszkodą by codziennie zobaczyć twarz kogoś kto jest bardzo daleko od swoich bliskich. :)

Dobrego weekendu! Wszystkim!

Foto - Pixabay, Wikimedia

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!