Pasja tworzenia - Twój Vincent
Co każdy z nas wie o Vincecncie Van Goghu? Obciął sobie ucho, nie sprzedał prawie żadnego obrazu za życia, popełnił samobójstwo, pierwsze malarskie skojarzenie to zapewne Słoneczniki. Jednym słowem - dziwak. Tak on widział siebie - co opisuje w swoich listach do brata - tak widzieli go inni. Świat za się nie zmienił, większość nadal będzie widziała go tak jak ludzie mu współcześni, większość nadał będzie szukała sensacji, zamiast przyłożyć się i odnaleźć chociaż trochę prawdy.
Twój Vincent to pierwszy film, który został "namalowany". Najpierw ekipa aktorska nagrała sceny, które stały się punktem wyjścia do pracy ponad 100 malarzy, którzy każdą klatkę filmu przenosili na płótno tak aby obrazy wyglądały jak namalowane przez Van Gogha. Każda sekunda animacji to 24 fotografie 12 ujęć obrazu.
'Akcja' filmu toczy się rok po śmierci Vincenta i opisuje próbę dostarczenia jego, odnalezionego listu do jego brata Theo. Dostarczycielem listu jest Armand Roulin, którego wraz z całą jego rodziną Van Gogh sportretował na swoich obrazach. Armand wyruszą w poszukiwaniu Theo, a w trakcie swojej podróży spotyka kolejne osoby, a my dzięki ich retrospekcjom poznajemy po małym kawałku prawdy o Vincencie i ostatnich tygodniach jego życia.
Wrażenia
Sama technika malarska Van Gogha jest hipnotyzująca i wciągająca, a dzięki temu, że cały film został nią namalowany nie da się od niego oderwać przez cały czas trwania animacji, chociaż na początku trzeba pokonać lekkie wrażenie oczopląsu - Sama historia również przedstawia zupełnie inny - bardziej ludzki - obraz jego osobowości niż ten, który znałem do tej pory z różnych filmów dokumentalnych, które twierdziły, że choroba Van Gogha była skutkiem zatrucia toksynami takimi jak ołów, które były głównym składnikiem farb, a które również podobno w paroksyzmach miał spożywać. Dlatego polecam wszystkim wybranie się do kina na ten film, to pewnie jedna z ostatnich okazji żeby go zobaczyć na dużym ekranie.
Na koniec jeszcze jeden, piękny obraz. W Amsterdamie znajduje się muzeum Vincenta Van Gogha, które miałem przyjemność odwiedzić, niestety nie podzielę się żadnymi zdjęciami gdyż obowiązywał tam zakaz fotografowania.
Loving vincent is animated - first painted - movie about life on Vincent Van Gogh. Firsly movie was recorded and then every frame was painted in Van Gogh technique and recorded again in post motion technique. More about movie, actors, painters, and the used techniques you can find at the official web page of the movie http://lovingvincent.com/


Namalowałem kiedyś dwie kopie obrazów Van Gogha :-)
Congratulations! This post has been upvoted from the communal account, @minnowsupport, by Whyduck from the Minnow Support Project. It's a witness project run by aggroed, ausbitbank, teamsteem, theprophet0, someguy123, neoxian, followbtcnews/crimsonclad, and netuoso. The goal is to help Steemit grow by supporting Minnows and creating a social network. Please find us in the Peace, Abundance, and Liberty Network (PALnet) Discord Channel. It's a completely public and open space to all members of the Steemit community who voluntarily choose to be there.
This post has received a 0.16 % upvote from @drotto thanks to: @banjo.
Trailer wyglądał naprawdę zachęcająco, ale miałem obawy, czy nie będzie tam za dużo zamieszania wizualnego. Czy w filmie jest to podzielone czasowo na techniki/obrazy, czy też przeplata się to wzajemnie?
Punktem wyjścia do scen w filmie były oryginalne obrazy - http://lovingvincent.com/the-paintings,2,pl.html tak jak na stronie, więc tak, jest to pomieszane, ale nie przeszkadza to w oglądaniu. BTW film został kandydatem do oskara
img credz: pixabay.com
Nice, you got a 36.0% @pula78 upgoat, thanks to @whd
It consists of $5.59 vote and $1.86 curation
Want a boost? Minnowbooster's got your back!