Stolica Kataru - moje pierwsze wrażenia.

in polish •  last year 

IMG_20180228_094410_852.jpg

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

W tym poście chciałbym się podzielić swoimi odczuciami/przemyśleniami związanymi ze stolicą kataru jaką jest Doha. Podczas naszej podróży z Polski do Tajlandii mieliśmy międzylądowanie w stolicy Kataru lotnisko olbrzymie naprawdę olbrzymie, w którym spędziliśmy dłuższą chwilę. Nie ukrywam, że trochę nam zajęło zanim dostaliśmy się do wyjścia przez nasz głupi błąd. Na dowód tego, jak olbrzymie jest to lotnisko może przytoczę fakt, że Katarczycy wybudowali na swoim lotnisku kolejkę (przeszklony mini pociąg), który miał za zadanie dostarczać podróżnych na oddalone terminale. Zaraz przy lotnisku znajdował się też olbrzymi meczet ze szkła i metalu - coś pięknego.

Przez to że mieliśmy dłuższą przesiadkę mieliśmy kilka godzin na to żeby zapoznać się z miastem. Miasto bardzo ładne jeżeli chodzi o infrastrukture - na pewno bardzo dobrze przemyślane pod kątem ruchu samochodów w mieście jak i ilość miejsca do parkowania prawie na każdym kroku. Olbrzymie pozłacane galerie handlowe, mnóstwo wieżowców jeden koło drugiego aż trudno poznać, który to hotel,a który to biurowiec. I myślę, że dość niespotykana rzecz u nas w Polsce to parking dla jachtów :D

20180228_115050_HDR.jpg

Z punktu widzenia turysty uważam jednak, że Doha nie do końca nadaje się do zwiedzania na piechotę czy też nawet komunikacją miejską. W wielu miejscach brakuje chodników, żeby bezpiecznie przejść i to samo się tyczy przejść dla pieszych, które były raczej rzadkością.

Z tego co zauważyłem, są chyba tylko dwie może trzy linie autobusowe, a miasto jest całkiem spore. Podejrzewam, że Katarczycy za rzecz oczywistą uważają, że turyści będą wynajmowali samochody i w ten sposób się poruszali po mieście. Poza nami prawie nikt inny nie poruszał się na piechotę z kilkoma drobnymi wyjątkami, a miejsca gdzie można było spotkać jakichś ludzi to centra handlowe, stare targowisko i w takiej biedniejsze dzielnicy lekko oddalonej od centrum. Najczęściej jednak spotykaliśmy robotników i ludzi, którzy dbali o czystość na ulicach. A swoją drogą miasto bardzo czyste ale jeżeli nikt się tam na piechotę nie przemieszcza to kto ma śmiecić :D

Miasto szpanu, na każdym kroku przepych i mnóstwo placów budowy. Nie można zapominać o tym, że jest to stosunkowo młode miasto dzięki czemu ludzie, którzy je projektują mają łatwiej i nigdy to nie będzie miasto jakie możemy porównać z tym co mamy u nas. Moim skromnym zdaniem z całym szacunkiem dla pracy jaką ludzie wkładają w budowę tego miejsca ale wolę swoją rodzinną wieś z jedną główną drogą przez środek :)

20180228_105206_HDR.jpg

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Cudowne zdjecia, poproszę więcej 😉

Fajne fotki :) Lubię Dohę. Komunikacja miejska oczywiście jest, nawet budowane jest szybko metro (mistrzostwa świata w piłce nożnej coraz bliżej). Problem w tym, że Katarczycy nie chca używać środków komunikacji miejskiej (każdy z nich ma kilka samochodów). Trafiłeś na dobry moment, bo parkowanie i korki w Doha to duży problem. Chociaż miasto w sumie nie jest wielkie, troche większe od Białegostoku :)