Koteł - prolog

in polish •  2 years ago  (edited)

20107230_1698518986855300_923935279_o.jpg

Koteł - Prolog.

Dawno temu miałem kota, znaczy kotkę. Typową znajdę, nieco zabiedzoną. Miała na imię Pojara, bo jej ulubioną zabawą było wywalanie wszystkiego co było w popielniczce. No i kotka miała się dobrze, żyła sobie, po czym przestała. A właściwie, to nie sama, bo wyjebała się z II piętra na beton. Zatem biorąc pod uwagę którąś tam zasadę dynamiki, taj samo walnęła o beton, a beton w nią, czyli jest współwinny. Potem miałem żonę i dzieci (oni żyją, nie spadli z okna), ale rozstaliśmy się w wątpliwej atmosferze szczęście rodzinnego. W chwili obecnej stosunki, wróć... relacje są w miarę dobre, stosunków nie ma. Znaczy są, ale nie z nią, hałewer. A teraz znów mam kotkę o wdzięcznym imieniu Pokusa (tak jak nasze regionalne najtańsze wino, które bylo inspiracją; trudno się dziwić).

Jeszcze nie wiem, czy to będzie seria, czy blog, ale na bank nie będzie przewodnikiem. Zapewne będą patenty na kota, różne zagadnienia i informacje, lecz zapewniam, że w moim powalonym stylu. Jednak niektóre hasła mogą być "nieco" naciągane, bo nigdy kota nie wyzywam i nie karcę, nawet jak mi walnie klocka w kącie, czy włazi po nodze jak po drzewie.
Zaczęło się od tego, że zobaczyłem posta w "książce z mordami", odpisałem, popytałem i oto następnego dnia kocisko było moje. Najprostszy bury kotek (tjaaaa, ehe, jasne), poczciwy piwniczak, czy dachowiec, jak kto woli. Ładnie pachniał, jak po kąpiei, nie bał się, ale miałkał, bo wiadomo, mógł się już do poprzedniej właścicielki przyzwyczaić. Niby staraem się jakoś wyglądać, ale z moją mordą, to problematyczne. Od wejścia koteł by nieco nieśmiały, ale potem pozwiedzaliśmy, wsadziłem go do kuwety, pokazałem, gdzie wodopój i karmodajnia. Najlepiej nowego zostawić samego, by sobie na swój sposób poogarniał, bo na kota siły nie ma. Tak zwiedzał, że znalazłem go rano za lodówką. No i zostawił kałużkę i porcją kasztanów w kącie, ale chociaż wiedziałem, gdzie postawić kuwetę.

Najbardziej się bałem, że kot i moje zwierzaki się nie dogadają. Nadmienię, że mam 8 szynszyli popielatych. Nie to, żebym rozmnażał na siłę, czy dla zysków, ale co poradzić, jak pod osłoną nocy odstawiają rytualne kutaszenie... Abo widziały co ja wyprawiam z "koleżankami". Na szczęście kot omija dziurę w ścianie, która prowadzi do tego pokoju. Drzwi nie ma, bo rozjebałem po pijaku, no cóż, bywa.

Wspomniałem, że wszystko działo się dość szybko. Jednego dnia ogłoszenie, następnego nowy domownik. Jednak wszyscy wiemy (i dziadek - zakała rodziny), że jak kota się nie wymęczy, to będzie w nocy drapał, plumkał i budził. Zatem, jako, że jestem wynalazcą musiałem zrobić jakieś cudo na kiju, by pobawić się z pchlarzem (bo się okazało, że ma pchełki GAD DEMYT!!). Więc ze starych kolczyków eks zrobiłem takie dziwne coś na patyku z piórkami... i wtedy się zaczęło. Wiadomo jak bawi się mały kot. Idzie napuszony bokiem, oczy jak 5 złotych (chociaż ten mój to miał jak 34,60 pln). No i szał macicy na ulicy, kota pełno wszędzie 2 kwiatki na podłodze... Sprzątając ten burdel wpadło mi do głowy: "Na ciula mi to było?". Ale potem przyszedł, walnął mi z bańki, jak to koty mają w zwyczaju, uwalił się na kolanach i poszedł spać. Jak tu mu nie wybaczyć??

Kończąc ten prolog. Jeszcze nie wiem, jak będzie wyglądało dodawanie postów z kotem i jego przygodach, pewnie wyjdzie w praniu no i wszystko zależy od answeru czytelników. Dowidzeniam się.

Silver.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Moja Lare mozesz zobaczyc u mnie profilu :D

Na zdjęciu Pojara czy Pokusa?

·

Pokusa :). Właśnie mi mruczy do snu....

To Twój naturalny styl pisania? :D Co pojawi się wpis od Ciebie to robi mi dzień :D

·

Na pewno nie jest tak, że się zmuszam. Pisanie przychodzi mi raczej lekko. A wybrałem ten serwis, bo mogę tu umieszczać właściwie wszystko. Na fejsie za często mnie banują :D

·
·
  ·  2 years ago (edited)

Serio? Aż taka cenzura tam? :D Nie wierzę:D Za wulgaryzmy czy poruszanie nieodpowiednich tematów?

Congratulations @silvercerion! You have completed some achievement on Steemit and have been rewarded with new badge(s) :

Award for the number of upvotes

Click on any badge to view your own Board of Honor on SteemitBoard.
For more information about SteemitBoard, click here

If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

By upvoting this notification, you can help all Steemit users. Learn how here!