Rekonstrukcja Morawieckiego czy zabieg wizerunkowy?

in polish •  last year
Stało się. Nastąpiła. O czym mowa? Oczywiście o długo wyczekiwanej, zapowiadanej już od listopada rekonstrukcji rządu.

W sumie jednak, możemy uznać to za drugą już, wykonaną w ciągu nieco ponad miesiąca, po dymisji premier Beaty Szydło.

Ósmego grudnia po burzliwej porannej debacie, popołudniu, Beata Szydło poddała się do dymisji. Na miejsce prezesa rady ministrów, zamiast niej zasiadł ówczesny wicepremier Mateusz Morawiecki. Opozycja podnosiła wówczas głosy, że to jedynie zmiana wizerunkowa, mająca na celu ułatwienie kontaktów z Brukselą. Czy tak było? Możliwe. Drugim zarzutem było natomiast niejako "wrzucenie" ministra finansów do "umeblowanego gabinetu", z narzuconymi odgórnie współpracownikami. Bardzo długo dawało to możliwość publicznego wyżycia się na władzy i medialną dominację. Do ludzi bardziej trafiał argument, że łatwiej manipulować będzie Mateuszem Morawieckim niż Beatą Szydło, niż wymówka rządu, że nastały czasy kiedy ważniejsza staje się gospodarka i dlatego nastąpiła zmiana. Jednym słowem- prezent dla opozycji.

image

Teraz jednak z premiera będącego jedynie zwierzchnikiem współpracowników Beaty Szydło, premier ewoluował. Usunął ze swojego środowiska wielu znanych, choć kontrowersyjnych ministrów i dobrał swoich. Tym samym, że stanowiskiem pożegnali się między innymi: Antoni Macierewicz, Konstanty Radziwiłł czy Jan Szyszko.

Jaki cel ma jednak ta zmiana? Czy ma ona na celu jednak radykalną zmianę polityki poprzez zerwanie zależności z głównymi politykami PiS w rządzie? Otóż niekoniecznie, gdyż na miejsce jednych wchodzą drudzy. Ponadto, jak mówił we wczorajszych faktach pan Jacek Sasin, nie możemy przecież oczekiwać odejścia od polityki PiS przez rząd PiS. Czy jednak ma znaczenie wyłącznie wizerunkowe? Też raczej ciężko w to wierzyć. Podejrzewam raczej, że to faktyczne działania, mające na celu zażegnanie realnych konfliktów i kryzysów w resortach. Szyszko odpowiada za spór, na gruncie już europejskim, o Puszczę Białowieską. Konstanty Radziwiłł to lekarz, swego czasu namiętny zwolennik rozwiązań, których wprowadzenia sam aktualnie odmawiał, co zmniejsza jego wiarygodność polityczną. Na koniec on. Antoni Macierewicz. Nie ma w PiS chyba drugiego tak kontrowersyjnego polityka jak ten. Odwołanie zakupu karakali, sprawa smoleńska, sprawa Misiewicza, to tylko niektóre ze skandali byłego ministra obrony. Ciężko aktualnie byłoby go wybronić przed stawianymi mu zarzutami. W przypadku wszystkich powyższych nie chodzi jednak wyłącznie o skandale. Co do tych resortów istnieją zarzuty w ich funkcjonowaniu, które nowe twarze mogą rozwiązać.

Przypomnijmy też, że już w tym roku zbliżają się wybory parlamentarne, na których zależy zarówno partii rządzącej jak i tym opozycyjnym. Schowanie kontrowersyjnych bohaterów ostatnich dwóch lat, może pomóc Prawu i Sprawiedliwości w uzyskanii choć odrobinę lepszego wyniku. Po co w rzeczywistości była ta zmiana dowiemy się już wkrótce. Nie pozostaje nam nic, tylko obserwować i weryfikować zgodność z naszymi poglądami za dwa lata.

Koniec

O sprawowaniu nowych ministrów, jeśli znajdę chwilkę pojawi się tu już wkrótce jakiś post! Zapraszam do obserwowania i śledzenia mnie!

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Enjoy the vote and reward!

Wytrawna polityczna zagrywka obserwowana już wielokrotnie :) pierw wystawiono skład do zmian a następnie wchodzi skład rezerwowy bardziej stonowany, którego celem jest wygranie wyborów