Wspomnienia Józefa Sznajdera żołnierza AK okręgu Lwów - Część 2 - "Pierwsze dni wojny"

in #polish3 years ago (edited)

Józef Sznajder.jpg

W tym roku była przepiękna Polska jesień, było bardzo ciepło. Były to ostatnie dni wakacji. Dnia 1 września było to w godzinach rannych wybrałem się na spacer by spotkać kolegów. Skierowałem swoje kroki na dworzec kolejowy gdyż na placu Wilsona mieszkali znajomi.

Dochodząc do tego tunelu usłyszałem sygnały syren które oznajmiały alarm lotniczy. Zatrzymałem się przed tunelem rozmawiając z ludźmi. Mówili że to są próbne alarmy, aby ludzi przygotować w razie nalotów lotniczych. Po chwili usłyszeliśmy warkot motorów i ukazały się na firmamencie nieba samoloty. Obserwując lecące samoloty zauważyliśmy że z tych samolotów coś wypada – ludzie mówili że na pewno słomiane bomby aby ludzi przyzwyczaić. Po pewnej chwili usłyszało się silne wybuchy. Po usłyszeniu wybuchów, zawyły syreny odwołujące nalot. Idąc z dworca w kierunku pl. Kopyłkowego zauważyłem głębokie leje oraz na rogu ul. Krótkiej część rozwalonego domu. Pomyślałem sobie ładne to były próbne naloty i słomiane bomby. I tak rozpoczęła się wojna Niemiecko-Polska.

W domu dowiedziałem się że była mobilizacja i wszystkich mężczyzn w wieku poborowym jak i również starszych powołano do wojska. Tatuś pracujący na kolei został również powołany do sztabu wojskowego przy kolei mieszczącego się przy budynku dyrekcji kolejowej. W domach kolejowych przy ul. Gródeckiej nr 31 gdzie my mieszkali w piwnicach znajdował się duży schron, gdzie można powiedzieć większość ludzi z bloków kolejowych których było 4. Każdy blok miał od 9 do 11 bram. Ponieważ zostałem jedynym najstarszym mężczyzną gdyż miałem 16 lat na terenie budynków kolejowych – dowództwo wojskowe które miało siedzibę w budynku kina ROXY poleciło mi abym obserwował i czuwał nad tymi blokami i o każdym zauważonym podejrzanym obcym człowieku oraz zachowywaniu się zgłaszał do placówki. Mój nadzór wprawdzie długo nie trwał gdy z organizowały się Pomocnicze Ochotnicze Oddziały Wojskowe w szkole Konarskiego przy ul. Leona Sapiehy przez Porucznika Sztramy, do którego się zaciągnąłem, to jednak w czasie nadzoru zauważyłem podejrzane typki.

Pierwszy – To była niewiasta która jako uciekinierka z Poznania prosiła jedną( z mojej bramy) lokatorkę aby pozwoliła chwilowo się zakwaterować gdyż jest bardzo zmęczona, na co się zgodziła. Kiedy były syreny oznajmiające ponowny nalot, gospodyni domu poleciła jej wspólne udanie się do schronu – na co uciekinierka kategorycznie odmówiła , a o tym incydencie zgłosiła mnie, ja natomiast zgłosiłem do komendy wojskowej. Okazało się, że była szpiegiem niemieckim.

W czasie przeprowadzania obchodu oględzia po terenie usłyszałem strzał który przeleciał nad moją głową. Natychmiast skoczyłem do bramy, i zza węgła zauważyłem że wszystkie okna są pozamykane, a okrągłe okno na dachu jednego budynku było otwarte. O tym zgłosiłem do komendy. Okazało się że przy tym oknie na krokwiach siedzi mężczyzna w mundurze wojskowym Polski. Pod spodem posiadał uniform niemiecki, a obok plecak pełen naboi – natomiast broni nie znaleźli. Okazał się również szpiegiem niemieckim.

W ochotniczym oddziale pouczono nas z obchodzeniem się bronią oraz od strony Zamarsztynowa to jest od strony Rawy Ruskiej umacniania linii frontu – wykopy. Ponieważ wojska Rosyjskie przekroczyły granice Polski bez wypowiedzenia wojny 17 września i zbliżały się do Lwowa. Dnia 24 oddział został rozwiązany. Wracając do domu wstąpiłem do dyrekcji kolejowej przy Zygmuntowskiej gdzie był mój ojciec. Trwała ewakuacja sztabu. Miałem również z ojcem ewakuować się w kierunku Rumunii. Ponieważ przygotowany samochód w tym rozgardiaszu zabrał kto inny. My musieliśmy pozostać we Lwowie.

27653569_1906989832663874_433479833_o.jpg

Sort:  
W czasie przeprowadzania obchodu oględzia po terenie usłyszałem strzał który przeleciał nad moją głową. Natychmiast skoczyłem do bramy, i ZALĘGŁA zauważyłem że wszystkie okna są pozamykane, a okrągłe okno na dachu jednego budynku było otwarte.

Sprawdź w rękopisie, ale wydaje mi się, że powinno być "zza węgła" a nie "zalęgła" :)

Racja ;) poprawione :D

Congratulations @radomirgs! You have completed some achievement on Steemit and have been rewarded with new badge(s) :

Award for the number of upvotes

Click on any badge to view your own Board of Honor on SteemitBoard.
For more information about SteemitBoard, click here

If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

By upvoting this notification, you can help all Steemit users. Learn how here!

This post has received a 2.58 % upvote from @aksdwi thanks to: @fundacja.

Coin Marketplace

STEEM 0.15
TRX 0.03
JST 0.026
BTC 13248.95
ETH 391.02
USDT 1.00
SBD 0.97