Tak sobie myślę: getin leasing to przykład najgorszego systemu do otrzymywania faktur

in polish •  2 years ago 

Stało się. Kilka miesięcy temu kupiłem nowy samochód. Z auta jestem zadowolony, natomiast z wybranej formy finansowania (leasing) - już nie do końca...

Getin leasing to lider polskiego rynku leasingu samochodów do 3,5t z udziałem 12,6% w 2016 roku. Mając to na uwadze, plus fakt że dealer z tą firmą współpracuje, zgodziłem się na ich ofertę, pomimo że finansowo propozycja nie była tak zachęcająca (powiedziałbym nawet, że większość innych firm dałaby lepsze warunki).

Dobra świetnie, autko kupione i jeździ jak bajka, ja żadnych zastrzeżeń nie mam (poza poziomem jakości spasowania elementów w nowych Fordach :(, ale to temat na osobny wpis).

No ale co miesiąc leasing trzeba płacić. I tu wychodzi piekielność systemu getin leasingu której pojąć nie mogę. A jestem bardzo wyczulony, kiedy idzie o user experience.

Jak z perspektywy korzystającego z usługi wygląda proces otrzymania faktury?

Ciekawie. Otrzymuję wiadomość e-mail informującą mnie, że faktura za kolejny miesiąc została wystawiona. Świetnie! Wszystkie inne firmy w tym miejscu załączają fakturę w tym miejscu - stąd jakieś dwa kliknięcia nas dzielą do jej wyświetlenia i wydrukowania, dokonania zapłaty i fajrant.
Ale nie getin. Ci koledzy wysyłają maila o następującej treści:

Idea Getin Leasing informuje, że w dniu 2018-XX-XX został wystawiony dokument FV XXXX/2018/OPER/WROC z terminem płatności 2018-XX-XX. Szczegóły na Bank Kierowcy pod adresem www.bankkierowcy.pl

Haaa... znaczy to tyle, że aby tylko wydrukować sobie fakturę (co muszę zrobić za każdym razem) muszę się logować do systemu. Dlaczego nie załączają faktury? Nie wiem. No to wchodzimy do systemu.
Login do banku to nadany automatycznie ciąg kilku cyfr którego nie pamiętam (bo i po co), więc wyszukuję pierwszego maila z systemu, zaznaczam, kopiuję do schowka, wklejam na stronę...

Ale... dlaczego? Nie wiem. Wracam do maila, spamiętuję lub spisuje cyferki po kolei, wstukuję je do formularza, po czym... przypominam sobie, że nie pamiętam hasła. Na prawdę nie pamiętam hasła do konta w getin banku, ze względu na to że już przy zakładaniu konta niepoprawnie działała jego walidacja, i choć wszystkie warunki były spełnione, nie byłem w stanie ustanowić kilku haseł (i nie mówimy tutaj o kombinacji w stylu "123"). Za każdym razem więc resetuję hasło, co wymaga ode mnie ponownego wpisania ręcznie mojego ID, oraz numeru telefonu na który przychodzi tymczasowe hasło. Po ręcznym powrocie do ekranu logowania wpisuję znów ręcznie ID (!), hasło z telefonu i jestem zmuszony do ustanowienia nowego hasła. Wpisuję więc losowy ciąg znaków i cyfr, który muszę pamiętać przez najbliższe 30 sekund, bo... po ustanowieniu nowego hasła znów muszę wrócić do ekranu logowania (!), znów wpisać ręcznie mój ID (!!!) i użyć nowego hasła, które przed chwilą ustaliłem, a które za chwilę zapomnę, bo było zupełnie losowe, no ja hasła na kartce nie zapiszę, a na różnych komputerach pracuję.

Doobra udało się!! Zalogowałem się i wreszcie mogę moją upragnioną fakturę z paszczy lwa wyjąć. Znaczy, z systemu. I tak co miesiąc tracę dobrych kilkanaście minut na wydrukowanie głupiej faktury. Albo i więcej, jak dziś, bo z jakiegoś powodu hasło SMS nie chciało "wskoczyć", więc całą procedurę musiałem powtarzać trzy razy.

#taksobiemysle Dlaczego nie uprościć tego systemu, zrobić wchodzenie na konto z linka + potwierdzenie hasłem SMS i po sprawie?

Już pomijając to, że fakturę po prostu można było dołączyć do maila...

Fotografia od Navigator84 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45171773

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!