Bez pszczół nie będzie jedzenia, ostatnio w okolicach Jeleniej Góry pszczelarze odnotowali gigantyczne straty i wymarcie około 70% populacji swoich uli. Ciężko zgodzić się z Twoją tezą, że na wytruwaniu pszczół ktokolwiek będzie mógł zarobić ale przyznaję, że są przesłanki do tego, że możesz mieć racje. Takie drony zapylające to mogłaby być potężna broń wykorzystywania na skale masową. Państwa musiałyby płacić haracze, żeby móc produkować żywność. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.. na mikro skalę powiem tylko, że ja obsadzam swój ogródek w rośliny miododajne i z moich obserwacji wynika, że pszczoły często u mnie goszczą. Pozdrawiam!
Moim zdaniem też trudno uwierzyć ze ktoś mógłby coś takiego robić celowo chociaż istnieją różne teorie,
Aby nie popadać tu jednak w nie do końca sprawdzone teorie bezpiecznie jest przyjąć że jednak jest to po prostu wynik krótkowzroczności na zasadzie dobra może i wytniemy ten las ale inne zostaną. Tyle że jeśli robi tak wiele firm nawet nie powiązanych ze sobą, to okazuje się nagle że zostały wycięte wszystkie lasy i niema skąd brać drewna. Jako że dowody na to do czego może doprowadzić ludzka chciwość aż wylewają się z kart historii to być może nie ma tu nawet żadnej agendy tylko chęć zarobku. A Pszczoły drony to nic innego jak wykorzystywanie okazji do zarobienia która swoją chciwością stworzyli inni.
Jakikolwiek jest prawdziwy powód trzeba moim zdaniem podnosić świadomość ludzi w tym względzie a może kiedyś ktoś na odpowiednim stanowisku uświadomi sobie to i będzie chciał coś zmienić.
U mnie na ogrodzie również bogactwo kwiatów i ziół miododajnych a w maju aż cały trawnik bzyczy :) swoja drogą warto tu zauważyć ze niektórzy do pielęgnacji ogródka tez używają pestycydów i to również powinno się zmienić.
Właśnie boją się przyszłości. W naszym świecie pszczoły są zagrożone i mam nadzieje, że to się poprawi.
Bez pszczół nie będzie jedzenia, ostatnio w okolicach Jeleniej Góry pszczelarze odnotowali gigantyczne straty i wymarcie około 70% populacji swoich uli. Ciężko zgodzić się z Twoją tezą, że na wytruwaniu pszczół ktokolwiek będzie mógł zarobić ale przyznaję, że są przesłanki do tego, że możesz mieć racje. Takie drony zapylające to mogłaby być potężna broń wykorzystywania na skale masową. Państwa musiałyby płacić haracze, żeby móc produkować żywność. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.. na mikro skalę powiem tylko, że ja obsadzam swój ogródek w rośliny miododajne i z moich obserwacji wynika, że pszczoły często u mnie goszczą. Pozdrawiam!
Moim zdaniem też trudno uwierzyć ze ktoś mógłby coś takiego robić celowo chociaż istnieją różne teorie,
Aby nie popadać tu jednak w nie do końca sprawdzone teorie bezpiecznie jest przyjąć że jednak jest to po prostu wynik krótkowzroczności na zasadzie dobra może i wytniemy ten las ale inne zostaną. Tyle że jeśli robi tak wiele firm nawet nie powiązanych ze sobą, to okazuje się nagle że zostały wycięte wszystkie lasy i niema skąd brać drewna. Jako że dowody na to do czego może doprowadzić ludzka chciwość aż wylewają się z kart historii to być może nie ma tu nawet żadnej agendy tylko chęć zarobku. A Pszczoły drony to nic innego jak wykorzystywanie okazji do zarobienia która swoją chciwością stworzyli inni.
Jakikolwiek jest prawdziwy powód trzeba moim zdaniem podnosić świadomość ludzi w tym względzie a może kiedyś ktoś na odpowiednim stanowisku uświadomi sobie to i będzie chciał coś zmienić.
U mnie na ogrodzie również bogactwo kwiatów i ziół miododajnych a w maju aż cały trawnik bzyczy :) swoja drogą warto tu zauważyć ze niektórzy do pielęgnacji ogródka tez używają pestycydów i to również powinno się zmienić.
Polecam obejrzeć serial pod tytułem "Czarne lustro" był odcinek z pszółko-dronami. Fajna rzecz ^^
Przecież napisałem w tekście o tym odcinku ;)
Wow, it's so cool bro. Steem on honey @khrom ( ‘‿’ )