Pierwsze pytanie, pozornie nie na temat - czy w umowie jest postanowienie o wyborze sądu właściwego miejscowo?
Jak często byliście fakturowani?
Zaznaczam, że z prawem energetycznym miałem do czynienia tylko na studiach, ale jeśli doliczają cokolwiek do stawki realnie poniesionej za prąd, to moim zdaniem :
- muszą być przedsiębiorstwem energetycznym, posiadać koncesję,
- muszą uiszczać podatek akcyzowy.
Dlatego wg mnie (na ile zacytowałeś umowę) macie obowiązek zapłaty tylko za realne zużycie i to w ogóle nie powiększone o VAT. Opłata nie jest elementem czynszu dlatego powinna być płacona wg zużycia o ile umowa wyraźnie nie mówi inaczej, ale tu mamy prąd, który komplikuje sytuację. Skoro nie mają prawa odsprzedaży prądu, jego dystrybucji to nie mogą za to żądać zapłaty.
Co z tym zrobić?
Olać? Nie.
Podliczyć zużycie faktyczne prądu w ciągu 3 lat od daty wystawienia feralnej faktury przez wynajmującego (ale bez tej faktury) w efekcie policzyć ile faktycznie vatu zapłaciliście za zużyty prąd.
I potrącić/skompensować to z z należnością niby wynikającą z faktury ale najpierw nieczystości a potem za prąd. I zażądać udokumentowania kosztów prądu.
VAT doliczony sugeruje marżę/zysk a raczej nie mają koncesji by sprzedawać prąd. Natomiast nie wiemy jakie były realne koszty energii dlatego na chwilę obecną jest bezpiecznie potrącić naliczony VAT, a potem resztę w ewentualnym procesie.
Niech was za resztę pozywają.
Zweryfikuję jeszcze moje rozumowanie z księgową i odezwę się.
Oto odpowiedzi:
Ad 1. Sąd właściwy dla siedziby wynajmującego.
Ad 2. Fakturowani byliśmy co miesiąc. Dostawaliśmy 2 faktury: jedna za czynsz, druga za śmieci i prąd. Kiedyś był jeszcze gaz, ale zrezygnowaliśmy z gazu.
Jeśli faktury miały być co miesiąc to możesz do podliczenia tego vatu za prąd wziąć faktury od stycznia 2016.
Księgowej też się nie podobał sposób rozliczenia za prąd.