A to ci historia! Żydzi w Armii Andersa

in polish •  3 months ago  (edited)

 „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki” w obliczu słów jakie padają z ust szefa izraelskiego MSZ Israela Katza nie możemy pozostawać bierni. Zgodnie z zasadą, że kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą, dlatego musimy przeciwstawiać się takim słowom. Szerokie pole do działania mają tu nasi ojcowie narodu, ale każdy z nas trzeźwo patrzący na dzisiejszą rzeczywistość musi sobie zdawać sprawę jakie przesłania niosą za sobą takie słowa i że nie możemy obojętnie obok nich przechodzić. Jak przeciwdziałać takim sytuacją może zwykły obywatel Rzeczpospolitej? Jednym ze sposobów jest zwyciężanie zła dobrem. Musimy walczyć argumentami, faktami, przypominać dobre rzeczy, żeby obudzić opinię publiczną, pokazać jej nasze prawdziwe oblicze i skutecznie przechylić szalę wagi na naszą korzyść. Jednym z takich niezaprzeczalnych dowodów działających na naszą korzyść jest historia Żydów w Polskich Siłach Zbrojnych w ZSRR.

    

Po 17 września 1939 roku w tragicznej sytuacji znaleźli się zarówno Polacy jak i obywatele Rzeczpospolitej innych narodowości w dużym stopniu żydowskiej, którzy masowo padli ofiarą deportacji na Syberię w głąb sowieckiego imperium. Wywożeni Polacy i Żydzi na równi podzielili los: cierpienia; głód, zimno, katorżnicza praca, choroby, śmierć dotykały zarówno jednych i drugich, a nadzieja na zmianę takiego stanu rzeczy umierała z dnia na dzień i dopiero niemiecki atak na Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku dał cichą nadzieję na uchylenie bram łagrów. Było to konsekwencją sukcesów armii niemieckiej, która parła w zastraszającym tempie przez radzieckie republiki, a co za tym szło zawarcie porozumienia z aliantami i zmiany dotychczasowej polityki Sowietów, które umożliwiły porozumienie polskiego rządu na uchodźstwie z byłym agresorem. 30 lipca 1941 r. zawarto w Londynie porozumienie polsko-sowieckie, zwane układem Sikorski–Majski. Wśród postanowień układu znalazła się również zapowiedź ogłoszenia amnestii dla obywateli polskich deportowanych w głąb Związku Sowieckiego, oczywiście pojawia się tu kuriozum tego porozumienia, co do dziś wywołuje kontrowersję, bo amnestia to darowanie win i kar, a największą winą i karą było bycie obywatelem polskim. Jakby to dzisiaj nie nazwać spowodowało to uchylenie obozowych bram, ale jeszcze nie otwarcie, ponieważ obie strony inaczej spoglądały na to porozumienie. Dla polskiego rządu wszyscy obywatele polscy niezależnie od narodowości podlegali amnestii, jednak Sowieci mieli swój punkt widzenia i nie uznawali za obywateli polskich osoby narodowości ukraińskiej, białoruskiej i żydowskiej, chociaż nie zawsze tego przestrzegano i do Armii Polskiej w ZSRR tworzonej na mocy układu Sikorski-Majski uciekali wszyscy zamieszkujący wschodnie tereny Polski, a deportowani w głąb imperium. Rodziło to konflikty nie jakby się wydawało w samej armii Andersa, bo żołnierze innego pochodzenia byli traktowani na tych samych prawach co rdzenni Polacy, ale ze strony sowieckiej, która była przeciwna wstępowaniu w szeregi polskiego wojska mniejszości narodowych. Musimy się tu na chwilę zatrzymać, żeby podkreślić przeciwdziałania Sowietów w sprawię napływów polskich Żydów do polskiego wojska, dodatkowo oczerniając naszą armię w oczach zachodu za ich dyskryminację w naszych szeregach. Sytuacja była w kwestii żydowskiej bardzo trudna i delikatna, zręcznie wykorzystywali to Sowieci cały czas matacząc. Sikorski zdawał sobie sprawę z nastrojów antysemickich, ale należałoby zapytać o ich przyczyny, którymi nie były tylko zaszłości dziejowe, ale także zachowania części Żydów po wkroczeniu Armii Czerwonej na tereny wschodniej Polski, które nie ograniczały się tylko do okazywanego przez nich entuzjazmu. Sikorski wraz z Andersem ani przez chwilę nie zamierzali tolerować antysemityzmu w polskim wojsku. Obaj stali na stanowisku, że każdy żołnierz podejmujący trud w ojczystej sprawie bez względu na pochodzenie i wyznanie jest Polakiem, a jakiekolwiek inne przejawy w tej dziedzinie będą surowo karane.

         

Po latach historycy żydowscy zarzucają władzom polskim wiele uchybień, w tej mierze między innymi niechęć do przyjmowania w szeregi polskiego wojska Żydów i późniejsze problemy z ich ewakuacją, a zwłaszcza żydowskiej ludności cywilnej. Realia były z goła inne, rzeczywistość kształtowali Sowieci i zrzucanie całej odpowiedzialności na polskie barki jest niesprawiedliwe i historycznie nieodpowiedzialne. Tylko brak znajomości ówczesnych okoliczności i problemów z jakim zmagały się władze polskie może doprowadzić do tak błędnych wniosków. Wszakże polskie siły zbrojne były tworzone w obcym państwie, dlatego dyscyplina, karność, lojalność wobec dowództwa polskiego oraz polityki jaką prowadziło państwo polskie musiały być na najwyższym poziomie. Trudno się dziwić naszym dowódcom, iż pragnęli mieć w swych szeregach rekrutów narodowości polskiej niż mniejszości narodowe, narażone na indoktrynacje sowiecką. Z żydowskimi ochotnikami zaistniał również swoisty problem, ponieważ obawiano się, że po ewakuacji z „nieludzkiej ziemi” masowo będą opuszczać szeregi polskiego wojska. Co zresztą tak się stało do tego jednak faktu, faktu dezercji historycy żydowscy się nie ustosunkowali. Brnąc dalej przez ten trudny temat, wiosną i latem 1942 roku następuje ewakuacja Armii Andersa do Iranu, a wraz z nią od 5 do 7 tysięcy Żydów, a w tym 4 tysiące żołnierzy. Po reorganizacji na Bliskim Wschodzie armii polskiej na 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Andersa,  część żołnierzy skierowano do Wielkiej Brytanii, a pozostałe oddziały zostały przeniesione do Palestyny. Od tej chwili rozpoczyna się swoisty exodus polskich Żydów, masowa dezercja z szeregów 2. Korpusu Polskiego, który opuściło ponad 3 tysiące ludzi wraz z uzbrojeniem.

         
Na zdjęciu znajduje się Menachem Begin, więziony przez NKWD
(Begin przed odejściem z armii Andersa uzyskał zwolnienie z przysięgi wojskowej. Premier Izraela w latach 1977–1983)

Generał Anders znalazł się w niezręcznej sytuacji wobec Brytyjczyków, nie dość że uszczupliło to znacznie stan 2.Korpusu, to dezerterzy w znacznej mierze zasilili podziemne organizacje żydowskie walczące o swoje państwo w Palestynie - warto dodać, że była ona wówczas pod administracją brytyjską. Mimo tego wszystkiego gen. Anders zabronił ścigać dezerterów, a wypłaty zasiłków dla rodzin zbiegów były dalej wypłacane. W maju 1944 roku dezerterów objęła na mocy dekretu polskiego prezydenta amnestia. Zapewne historycy żydowscy powiedzieliby teraz na swoje usprawiedliwienie, że generał Władysław Anders nie był antysemitą, bo był karmiony mlekiem z butelki, ale co powiedzą na te trzy tysiące dezerterów, które złamało przysięgę złożoną podczas ślubowania i postawiło swego dowódcę w dwuznacznej sytuacji wobec aliantów przeciwko którym skierowali później ich własne karabiny. Na zakończenie można dodać, że żydowscy żołnierze generała Andersa posiadali te same prawa co rodowici Polscy, a deklaracje składane przez naczelnego wodza generała Sikorskiego nie były słowami rzucanymi na wiatr, miały całkowite pokrycie w polskich działaniach.  

Źródła:
https://instytutpileckiego.pl/pl/aktualnosci/zydowscy-zolnierze-gen-andersa/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_Si%C5%82y_Zbrojne_w_ZSRR_(1941%E2%80%931942)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Menachem_Begin

Zdjęcia pochodzą z:
http://www.fronda.pl/a/zydowscy-zolnierze-armii-gen-andersa,86886.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Menachem_Begin

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Warto sprawdzić błędy ;)

naszym dowódcą

!tipuvote 0.2 hide

·

Dziękuję za zwrócenie uwagi. Błąd poprawiłem (komu? czemu? naszym dowódcom). Cieszę się, że to zauważyłeś, mogę mieć pewność, że przeczytałeś mój post.
Pozdrawiam.

·
·

Byłem zmęczony i mogłem coś pominąć (niestety dość późno czytam wpisy, by zebrać wszystkie z dnia), ale czytam :D

Twój post został podbity głosem @sp-group-up @julietlucy.