Recenzja “Mortal Kombat Legends: Scorpion’s Revenge”

in #polish6 months ago (edited)

okłaka.jpg

Choć czekałem na tę animację, to miałem lekkie obawy. Głównie ze względu na fabułę i kreskę, która wydawała mi się nie pasować do świata "Mortal Kombat". Przyzwyczajenie się do niej nie zajęło mi dużo czasu, ledwie parę minut. Jeśli chodzi o scenariusz, to ten pokrywa się z grubsza z tym z 9 części, w której zretconowano fabułę z pierwszej gry. Nie znam dokładnie uniwersum, więc może nie dopatrzyłem się jakiś niuansów, które odróżniają film od gry. Bardzo podobał mi się ten zabieg podczas grania, więc trudno mi mieć jakiekolwiek zarzuty. Uniwersum było w tragicznym położeniu po tym, jak je wyżyłowano na maxa przez niepotrzebne produkty (patrz WoW i niepotrzebne dodatki, które dodają coraz więcej dziwactw do “WarCrafta”), a jeden magiczny trick sprawił, że gów*o stało się złotem. Jeden z najlepszych retconów w historii gamingu, IMO.

Mortal.Kombat.Legends.Scorpions.Revenge.2020.1080p.AMZN.WEB-DL.DDP5.1.H.264-TEPES.mkv_snapshot_00.09.52.jpg

Fabuła jest prosta, jak to w elektronicznych mordoklepkach. Jeśli jesteście nerdami, fanami pop-kultury, to trudno byście się chociaż nie zetknęli z tym tytułem. Niekoniecznie grać, czy oglądać, ale coś tam znać z memów, z rozmówc znajomych itd. No, ale załóżmy, że nie zetknęliście się, a skrót MK jest Wam nieznany. Mamy Ziemię, czasy mniej-więcej teraźniejsze, Starożytni Bogowie wymyślili turniej Mortal Kombat. Odbywa się raz na generację, zwycięzca otrzymuje długie życie i super moc. Biorą w nim udział istoty różnych światów - tego należącego do Shao Kahna (Outworld), Shinooka (Netherrealm) i Raidena (Earthrealm). Nie grałem w zbyt wiele części MK (1-4, 9 i po parę meczy w niektóre tytuły), nie pamiętam dokładnie fabuły, ale nie trzeba mieć dobrej pamięci, by zapamiętać szczątkowy scenariusz jedynki. Gdyby chciano zrobić jej wierną adaptację (tj. przenieść po parę ekranów tekstu na postać z jej perspektywą na udział w turnieju, połączyć to z walkami, dodać szczątkowy kontekst jak w “Scorpion’s Revenge”), to byłby to materiał na 1.5 godzinny film. Gdyby usunąć elementy z dwójki i nieco wydłużyć, tak o 30 minut, to mielibyśmy wierną ekranizację. Nie mogę powiedzieć, że "Legenda Skorpiona" wybitnie wiernie przenosi gry na język filmowy, ale mogę napisać z pełną świadomością, że robi to tak w 80-90%. Zmiany jeśli są, to nie rzuciły mi się za bardzo w oczy. Postacie są takie, jak w grze, a wydarzenia w większości pokrywają się z tymi growymi. Poza tym twórcy podjęli dobrą decyzję, że skupili się na Scorpionie. Jego historia jest jedną z lepszych i świetnie się sprawdza jako wprowadzenie.

Mortal.Kombat.Legends.Scorpions.Revenge.2020.1080p.AMZN.WEB-DL.DDP5.1.H.264-TEPES.mkv_snapshot_00.14.30.jpg

Ponadto jest sporo znajomych lokacji i elementów znanych z gier - ciosy Liu Kanga z finałowej walki, różne drogi do pałacu, które w grze były wyznacznikiem poziomu trudności (od najłatwiejszej i najkrótszej, po najdłuższą i najtrudniejszą), klany ninja, zbóje z Black Dragon, mini-gra Test Your Might, znajome plansze (nieco zmieniony las z dwójki, czy podziemia pałacu albo plansza The Pit, z której można było zrzucić swojego oponenta w formie fatality). Niestety, przez długość, może budżet, nie dało się umieścić tu wielu innych rzeczy i dokładnego wytłumaczenia wielu rzeczy, o których mówią postacie lub co właśnie się dzieje. Bohaterowie przemawiają głównie ekspozycją, rzucając nazwami, które niekoniecznie będą zrozumiałe dla widzów niezaznajomionych chociażby z fabułą filmu z 1996, czy 1, 2 i 9 części gry. Cóż, uroki filmów dla fanów, ja poniekąd do nich należę i jej zrozumienie nie sprawiło mi najmniejszego problemu.

Mortal.Kombat.Legends.Scorpions.Revenge.2020.1080p.AMZN.WEB-DL.DDP5.1.H.264-TEPES.mkv_snapshot_00.36.23.jpg

Skoro wspominam tak często 9, to mamy w filmie trochę X-rayów, trochę mniej scen z efektem slow-motion, rozbryzg juchy na ekran. Większość z nich była spoko, niektóre były nieco wymuszone, ale nie było ich na tyle dużo, by mi to doskwierało. Nie było jakiś mocnych, które bym zapamiętał i lubił do nich wracać, ale podczas seansu bawiłem się bardzo dobrze. No, może poza Goro, który robi wrażenie, do jego wyrywania łapek zajrzę może nie raz. Generalnie leje się posoka, jest brutalnie, trochę przesadnie, jak to w tej serii. Parę tekstów, jak np. ten o Tomie Cruisie, czy niektóre gagi z Johnym były zabawne i dobrze rozładowywały atmosferę, by nie było nazbyt poważnie. Dokładnie tak, jak w grze.

Mortal.Kombat.Legends.Scorpions.Revenge.2020.1080p.AMZN.WEB-DL.DDP5.1.H.264-TEPES.mkv_snapshot_00.36.55.jpg

Reasumując, dobry film. Nie jest to dzieło sztuki, ale solidny akcyjniak, który zapewni nam miły seans i fajny humor. Nie jestem pewny, czy mogę go polecić nie-fanom, ale jeśli coś tam kojarzysz z filmu z 1996, to wydaje mi się, że możesz spokojnie oglądać. Ja tam liczę na dobry sequel, zwłaszcza po ostatnich scenach z Shao Kahnem i rozmowie Raidena ze swoim Wybrańcem. Czyżbyśmy teraz mieli się doczekać "Legendy Liu Kanga"? Po tym, co się wydarzyło, to postać karateki nabierze dla mnie rumieńców. Tzn. nie żebym go polubił, bo nawet w 9 za nim nie przepadałem, ale przynajmniej stanie się dla mnie jakkolwiek ciekawy. Oceniam na 7.5/10 z dużym serduszkiem.

Mortal.Kombat.Legends.Scorpions.Revenge.2020.1080p.AMZN.WEB-DL.DDP5.1.H.264-TEPES.mkv_snapshot_01.17.11.jpg

Coin Marketplace

STEEM 0.15
TRX 0.03
JST 0.024
BTC 13093.57
ETH 386.34
USDT 1.00
SBD 0.98