Architektura dla opornych #12 - Styl neogotycki

in polish •  last year

W połowie XVIII wieku w kulturze europejskiej zaczęła nastawać epoka oświecenia. Wiązało się to z odchodzeniem od baroku, który przekształcił się w styl rokoko a następnie z nadejściem architektury sentymentalnej, nawiązującej do dawnych stylów.

Ratusz w Wiedniu, fot. własna

To w tym okresie swoje korzenie mają wszelkie neostyle czy nawiązujący do antyku klasycyzm. Na wyspach brytyjskich, ze względu na częściową izolację cały czas aktualna była tradycja gotycka. Z tego powodu określenie neogotyk, które było powszechnie stosowane w kontynentalnej części Europy, w Anglii było nieco bez sensu ponieważ nowy gotyk nieprzerwanie kontynuował tradycje wywodzące się jeszcze z XII wieku (Early English).

Okres oświecenia wywołał ponowne zainteresowanie średniowieczem co również miało swoje odbicie w architekturze. Ok. 1750 roku hrabia Oksfordu Horacy Walpole wybudował sobie pałac Strawberry Hill, który uznawany jest za pierwszy pełnoprawny przykład gothic revival. Fikuśne wieżyczki, maswerki i ostre łuki w czytelny sposób nawiązywały do średniowiecznego gotyku. Nawiązanie odbyło się na podłożu czysto dekoracyjnym. Zastosowane rozwiązania konstrukcyjne były zgodne z rzemiosłem połowy XVIII wieku. 

Tutaj warto zaznaczyć, że w tej kwestii wyróżnia się dwa okresy w historii neogotyku.

  • faza dekoracyjna (ok. 1750-1850)
  • faza konstrukcyjna (ok. 1850-1900)

Faza dekoracyjna stosowała jedynie rozwiązania estetyczne zaczerpnięte ze sztuki gotyckiej. Faza konstrukcyjna opierała się na analizie średniowiecznej inżynierii oraz późniejszym rozwinięciu jej przy jednoczesnej adaptacji do aktualnej wiedzy z zakresu budownictwa.

Pałac Strawberry Hill, fot. victorianweb.org

Z czasem neogotyk stał się również popularny po drugiej stronie Cieśniny Kaletańskiej - w pierwszej kolejności we Francji i Niemczech a następnie dalej wędrując na wschód. Rozpoznawalne są różne odmiany w zależności od szerokości geograficznej, m.in. nasz lokalny styl nadwiślańsko-bałtycki. Pojawił się także po drugiej stronie Atlantyku - w szczególności w Stanach Zjednoczonych. 

Ze względu na swoją monumentalność i objawiającą się w mnogości strzelistych wież bajkowość styl ten stał okazał się idealny do wznoszenia nowożytnych zamków, pałaców czy rezydencji. Jako chyba najsłynniejszy przykład trzeba przytoczyć tu króla wszelkich puzzli - Zamek Neuschwanstein w Bawarii z 1869 roku. Także w Polsce można znaleźć sporo budowli z tego okresu, przede wszystkim Zamek w Kórniku koło Poznania (przebudowany na neogotyk w XIX wieku), Zameczek w Radziejowicach z 1802 roku, Pałac w Dowspudzie, Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim czy miks neogotyku i klasycyzmu czyli Pałac w Wojanowie.

Pałac w Wojanowie, fot. własna

Zamek Neuschwanstein, fot. weinerelementary.org

Podobnie jak starszy brat, neogotyk zagościł również w budownictwie sakralnym. Powstały setki nowych kościołów jak np. Kościół św. Józefa w Krakowskim Podgórzu, Świątynia Miłosierdzia i Miłości w Płocku, Bazylika Notre-Dame w kanadyjskiej Ottawie, Katedra św. Jakuba w niemieckim Gorlitz czy  Sacro Cuore del Suffragio w Rzymie. Tak naprawdę można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że w połowie miast średniej wielkości z ocalałą przedwojenną zabudową i w znacznej części wsi w Europie jesteśmy w stanie znaleźć neogotyckie kościoły. Neogotyk dał również impuls do regotyzacji zbarokizowanych kościołów gotyckich (np. Katedra św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy) czy ich rozbudowy (Katedra św. Wita w Pradze, Katedra w Koln). Styl był również stosowany przy budowie mauzoleów i rodzinnych grobowców.

Dworzec Główny we Wrocławiu, fot. własna

Collegium Novum w Krakowie, fot. własna

Neogotyk stosowano również przy budowaniu państwowych gmachów. Dwa koronne przykłady to Parlament z wieżą Big Ben w Londynie oraz Parlament w Budapeszcie, który uznaję za mój osobisty top architektury na świecie. Na uwagę zasługują również Nowy Ratusz w Monachium, Ratusz w Wiedniu i dworzec St. Pancrass w Londynie a w Polsce Dworzec Główny we Wrocławiu, Ratusz w Ząbkowicach Śląskich, sąd w Bolesławcu i gmach Poczty Głównej w Bydgoszczy.

Ratusz w Ząbkowicach Ślaskich, fot. własna

Parlament w Budapeszcie, fot. Wikipedia

Moda nie ominęła także świeckiego budownictwa mieszkaniowego. W większości miast w całej Europie można natrafić na kamienice w tym stylu. W ogrodach zakładanych na wzór angielski popularne są także neogotyckie pawilony, często o konstrukcji stalowej nadającej lekkości całej konstrukcji. Do gotyku nawiązuje się w nich jedynie estetycznie, poprzez ostre łuki i maswerki. 

Neogotyk podobnie jak pozostałe neostyle miał swój zmierzch na samym początku XX wieku. Został wyparty przez secesję i art deco a następnie przez modernizm, choć ten drugi ze względu na sympatię do gotyku wśród modernistów czasem delikatnie próbował do niego nawiązać. 

Sąd w Bolesławcu, fot. własna

Przeciętne oko dziś miałoby problem z odróżnieniem średniowiecznego gotyku od jego późniejszej odmiany. Jest to tym trudniejsze, że sam średniowieczny gotyk również dzielił się na różne fazy. Kamienie i cegły używane do wznoszenia budowli neogotyckich były sztucznie postarzane a zdarzało się wręcz budowanie obiektów stylizowanych na ruiny jak np. Stary Książ w Wałbrzychu. Rodzaje zdobień takie jak rozety, maswerki, aedikule  czy pinakle były stosowane zarówno w XIII jak i XIX wieku. Z reguły neogotyk jest nieco bardziej strzelisty, częściej budowany z cegły niż kamienia a okna i witraże są większe. Wieże często są niesymetrycznie ustawione a ich ilość sprawia wrażenie baśniowości. We wnętrzach dominują malowidła zamiast rzeźb. 

Reguła jest mniej więcej taka, że o budowli gotyckiej łatwiej powiedzieć, że na pewno nie jest neogotycka niż o neogotyckiej, że na pewno nie jest gotycka. Wprawniejsze oko zauważy różnice w układaniu cegły. Standardowa cegła ma wymiary ok. 25x12x6cm. Krótszy bok to tzw. główka a dłuższy to wozówka. W gotyku najczęściej oba lica w jednym rzędzie stosowano naprzemiennie. W neogotyku zazwyczaj w jednym rzędzie cegły ułożone są tak samo natomiast dopiero w kolejnym zmieniało się orientację. Stara cegła często była też nieco mniejsza.

Parlament w Londynie, fot. Wikipedia

Neogotyk ma więcej przyjaciół niż wrogów. Nie można mu odmówić efektowności i ciężko znaleźć ludzi, którym by się nie podobał. Z drugiej strony za wadę można uznać fakt, że był zwykłym naśladownictwem a tym samym nie wniósł nic do rozwoju architektury. Trzeba się też zastanowić jakie świadectwo wystawił ówczesnym pokoleniom - czy doskonalili tradycyjną sztukę czy poszli na łatwiznę powielając coś co już było?

#Tematygodnia #16 - neogotyckie muzeum Mayer van den Bergh

Opuszczone Sanatorium Grunwald w Sokołowsku, fot. własna

Żródła: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Myślę, że kompletnie zapomniałeś o jednym z najlepszych przykładów neogotyckiej sztuki sepulkralnej w Europie, czyli łódzkiej kaplicy Scheiblerów!

·

Wspaniały obiekt, oczywiście, jednak ciężko wspomnieć o wszystkich pięknych budynkach z tego okresu...

Ech, gdyby nie pokręcone czasy powojenne, to zapewne w Twoim artykule godnymi umieszczenia byłyby Pałac Sybilli w Szczodrem i rezydencja Bironów w Sycowie, a Dolny Śląsk miałby atrakcje turystyczne na miarę najwspanialszych siedzib arystokracji Europy. Dziś możemy powspominać.

2007-02_Sibyllenort-720x440.jpg

Bez tytułu.jpg

Niewątpliwie śląskiej arystokracji neogotyk bardzo się podobał. Tak się czasem zastanawiam, czy wówczas właściciele rezydencji starszych nie patrzyli z wyższością na tych wznoszących pałace neogotyckie. Czy nie było to odbierane jako próba "postarzenia" szlachectwa. :)

·

Racja, na Śląsku neogotyk był stosunkowo popularny. W tym rejonie także wiele budowli militarnych jak zespoły koszar również było budowane w tym stylu.

No i to sa budynki a nie jakies kolorowe szesciany. Jest architektura i stawianie kloców.

Taka architektura bardzo mi się podoba :)

Nie wszystkie budowle neogotyckie do mnie przemawiają, ale do takiego Collegium Novum mam ogromną słabość. Ma klimat.

Zamek Neuschwanstein jest wypasiony , szczegolnie pojechany w srodku, mialam przyjemnosc ostatnio ogladac na zywo. Miszmasz wszystkich styli i nastrojow zwariowanego wlasciciela ;)