Banangate

in polish •  6 months ago 

Ode mnie słów kilka.

Zauważam ostatnio pewną zależność, która kieruje kulturą jako całością. Nie można czegoś skrytykować, bądź nazwać po imieniu brzydotą - „król jest nagi”, bo od razu dostaje się hurrr durrr „cenzura! Sztuka ma być wolna”. Jasne. Oczywiście rozumiem pojęcie wolności, ale wolność jest odpowiedzialnością za siebie i drugiego człowieka. W tym wypadku, gdyby zechciano ściągnąć te prace z ekspozycji niepotrzebnie dopisano do tego polityczny skandal, który nakręcił tę spiralę i skutecznie zniechęcił do jedzenia bananów. Tak samo jak uważam, ze pewne rzeczy w narodowym nie powinny się znaleźć, tak samo uważam, ze niestety dzisiaj nie ma wolnej sztuki, bo większość jest niestety upolityczniona, co za tym idzie, brak dobrego, inteligentnego dialogu, łatwiej skłócić społeczeństwo. A przecież tak istotne są strony barykady, bo kto jest na górze koła władzy, ten ma kasę. Ta sytuacja dobitnie pokazała tę chorą machinę.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Zgadzam się z Tobą, współczesna sztuka, żeby zaistnieć w przestrzeni publicznej musi być kontrowersyjna. Bez znaczenia jest, czy komuś dane dzieło podoba się, czy widz, czyli odbiorca zrozumiał przekaz twórcy, jeżeli jakikolwiek był.
Współcześnie głównym celem "twórców" wydaje się stworzenie "dzieła", która może obrazić odczucia (estetyczne, religijne itp.) pewnej grupy społecznej, wtedy ta grupa hejtuje dane dzieło, co oczywiście tworzy reakcję łańcuchową w postaci obrony "twórcy dzieła", ale nie ze strony sympatyków jego twórczości tylko ze strony przeciwników obrażonej grupy społecznej, najlepiej jeszcze gdy sprawę da się upolitycznić jak w tym przypadku.
W ten sposób spirala się nakręca, bezwartościowe z reguły dzieło jest szeroko komentowane przez niemal wszystkich, przeciętny twórca zyskuje nienależny mu rozgłos i sławę, a rzeczywiście wartościowe prace kurzą się w magazynach, czekając, że ktoś je wreszcie odkryje. Smutne to.

Banan na profilowe, a kto nie ma ten głąb i z Podkarpacia. Jest to przykre, niestety, ale już do tego dopuściliśmy i każdy głos sprzeciwu traktowany jest jako głos nienawiści.