Kawa z French Pressa - szybki i łatwy sposób parzenia kawy

in #polish3 years ago

Pijam kilka kaw dziennie, w domu mam młynek i ekspres do kawy. W biurze gdzie pracuję problem z dobrą kawą jest taki, że jej nie ma. Do dyspozycji jest tylko czajnik elektryczny lub automat z niesmaczną kawą. Co tu zrobić, żeby napić się kawy?! Z pomocą przyszedł mi french press.

home_cta_1928.png
Nowoczesny french press firmy Bodum [1]

Historia i projekt

French press, press pot, coffee plunger czy jakkolwiek kojarzycie tę nazwę. Jest to wąski dzbanek o walcowatym kształcie z przykrywką i tłoczkiem zakończonym filtrem. Jego historia sięga końca IX wieku, a dość znaczący patent został zarejestrowany przez włoskiego projektanta Attilio Calimani w latach 30 X wieku. Rozwiązania zastosowane w tym patencie używane są do dzisiaj. Najbardziej rozpoznawalną firmą produkującą French pressy jest duńska firma produkująca sprzęt kuchenny - Bodum.


calimani_patent.png
Rysunek z patentu Calimaniego [2]

Sposób parzenia

  1. Jeśli chcemy zaparzyć 500 ml kawy, to gotujemy w czajniku ok 700 ml wody. Te 200 ml posłużą nam na ogrzanie french pressa przed parzeniem.
  2. Standardowa porcja kawy na 100 ml to 6 gramów. Potrzebujemy więc 30 gramów. Nie mielimy za drobno, ponieważ wtedy kawa będzie przechodzić przez otwory w filtrze. Kawy nie wsypujemy jeszcze do kubka.
  3. Aby wstępnie ogrzać nasz kubek, wlewamy wcześniej zagotowaną dodatkową porcję wody. Ostrożnie mieszamy kubkiem aby się nie poparzyć. Na koniec wylewamy wodę.
  4. Wsypujemy zmieloną kawę do kubka
  5. Zalewamy kawę 1/3 naszej wody, odczekujemy chwilę.
  6. Ustawiamy minutnik na 4 minuty i wlewamy resztę naszej wody.
  7. Zakładamy pokrywkę z tłoczkiem i po odmierzonym czasie, wolno ale stanowczo wciskamy tłok.
  8. Przelewamy kawę do kubków.
  9. Cieszymy się dobrą kawą.


IMG_0125.JPG
Mój french press firmy Hario. Posiada gumową uszczelkę zamiast sprężyny.

Mobilność
French press poza łatwością i szybkością parzenia kawy ma jeszcze jedną zaletę - jest mały i poręczny. Istnieją na przykład podróżne modele, zamiast ze szkła, wykonane są z plastiku lub stali nierdzewnej. Dzięki czemu bezpiecznie można z nimi podróżować.


11067-01f.jpg
Model podróżny firmy Bodum [1]

Dzięki za przeczytanie tego postu. Cieszmy się dobrą kawą!

źródła zdjęć:
[1] http://www.bodum.com
[2] http://www.gallacoffee.co.uk

źródła tekstu:
http://www.gallacoffee.co.uk
książka Kevin Sinnott - The Art and Craft of Coffee

Sort:  

Super, dzieki za ten wpis. Bardzo milo czyta sie to. Chetnie sprawdze na allegro ile za takie cacko, duzo kawy pijama w sumie to moze byc calkiem fajna opcja.

Coś ponad stówkę taki mały Hario bodajże, czy to drogo to już sam musisz sobie odpowiedzieć, ale pewnie są i tańsi producenci.

Takie notki lubię, bo są piękne, z pasją i pouczające.
Ale ja sam od jakichś 4 lat odstawiłem kawę na rzecz yerba-mate.

Próbowałem yerby, ale czułem się jakbym pił wywar z petów :). A może spróbować zaparzyć yerbę we french pressie?

He he, miałem podobne wrażenia (mieszanka starej herbaty i peta papierosa), ale to na początku, powiedzmy 3m-ce, raz w tygodniu. Ale potem stopniowo smak się zmienia, również stosowane gatunki się zmieniają. I w pewnym monencie staję się koneserem takich smaków. Teraz pijam mocne gatunki, a ostatnio (od roku) najchętniej wybieram: Energia-Guarana.

Raz nastawiona yerba w półlitrowym naczyniu starcza, na cały dzień -3 do 4 ponownych napełnień.
Działanie różni się od kawy: u mnie kawa daje ok. 1h pik energetyczny i potrzeba kolejnej; yerbę sączy się rurką praktycznie cały dzień i nie ma tego silnego piku, tylko spokojne pobudzenie na równym poziomie przez wiele godzin. Tyle, że trzeba dobrze wyliczyć ilość yerby, aby dało się spać w nocy. ;)