Brak życia po śmierci, żaden problem!

in polish •  last year

Hej,

Nawiązując do mojego poprzedniego posta 'Nicość po śmierci?" (https://steemit.com/polish/@boogiemaan/nicosc-po-smierci), uważam że nie powinniśmy się smucić faktem że kiedyś wszystko co znamy może się skończyć, nie zobaczymy już bliskich, przyjaciół i stracimy wszystko co materialne.

92923-640x360-alexandra-palace-gig-640.jpg

Musimy wykorzystać nasze życie jako okazję do robienia czegokolwiek tylko chcemy, po co zadręczać się czymś co jest całkowicie nieuniknione? Przejmowanie się śmiercią jest jak przejmowanie się egzaminem/klasówką, można się bać, ale strach nam nic nie da, trzeba wziąć się w garść i przygotować najlepiej jak potrafimy. To samo ze śmiercią, nie mamy się bać ,tylko "przygotować" do niej tak, aby chwilę przed, móc pomyśleć że dobrze spędziliśmy życie i osiągnęliśmy wszystkie nasze cele.

Najczęstszym błędem popełnianym przez większość ludzi, jest próba bycia kimś innym oraz bycie sterowanym przez otoczenie (oczywiście, otoczenie nas zazwyczaj w jakiś sposób kształtuje, ale starajmy się zachować nasze wartości),

żyjemy niestety w czasach gdzie każdy próbuje być kimś innym i czuje się źle w swojej skórze

Warunkowane jest to często miejscem w którym się urodzimy, polska nie jest może tak depresyjnym krajem jak korea północna.... ale doskonale widać różnicę bytu pomiędzy cliché Amerykaninem który ma na wszystko pieniądze oraz jest szczęśliwy, a Polakiem który (tak jak ja) jest maszyną do narzekania.

Wracając do tematu,
W związku z nieuniknioną śmiercią, warto rozwijać w sobie pasję, osiągać celę, realizować je tak jak chcemy.
W życiu da się osiągnąć absolutnie wszystko, trzeba tylko dobrze przemyśleć co i jak chcemy zrobić.

hobby-dreams.jpg

Dobrym rozwiązaniem jest hobby, jest to dość błahe, ale warto chyba robić coś co sprawia nam dużo przyjemności?
Jest to coś na co każdy może sobie pozwolić, zaczynając od gry na instrumencie, poprzez składanie modeli kończąc na zbieraniu liści.

Inną, mniej banalną rzeczą są "makro"-cele, bardziej wymagające, czasochłonne. Jeśli chcesz zostać milionerem, na pewno da się to zrobić. Jeśli próbujesz sobie wmówić "ale ja nie potrafię i nie dam rady" to nie dasz, zmień podejście, rób to co chcesz, osiągaj to co chcesz.

file.hobby.png

Mam nadzieję że rozwiałem wszystkie resztki smutku, mogące istnieć po ostatnim poście.

Jeśli Ci się podobało -> fallow

Dziękuję że czytasz,
Pozdrawiam
JB

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Rozpatrujesz swoje życie jakbyś żył w próżni. Jestem, mam się cieszyć, umrę. Twoja kilkudziesięcioletnia egzystencja ma głębszy sens.
Jesteś elementem ciągu.
=> pra => dziadkowie=>rodzice=> Ty =>
Zastanów się dokąd prowadzi ta następna strzałka. Co chcesz dać światu od siebie, co stworzyć, jak komuś pomóc, ulepszyć go...
To są pytania...
Na śmierć to sobie trzeba zasłużyć...

Ten post jest już zdecydowanie bardziej pozytywny :) Wyznaczanie sobie różnych, mniejszych i większych celów oraz ich realizowanie daje dużo satysfakcji i nadaje życiu sens.

Dzisiaj zdecydowanie poprawiłeś mi humor, dziękuję :)
Pozdrawiam z Grecji :)

A mi się akurat podobały oba posty. Fajnie, że stawiasz sobie wielkie, poważne pytania. Jedyne czego mi brakuje w przypadku tak popularnego tematu, jak śmierć, to trochę nawiązań do historii - nie ma religii czy filozofii, czy dobrej literatury - która by się ze śmiercią nie zmagała. A dziś mamy transhumanizm, który uważa, że pora przestać się zgadzać na śmierć....

Nie trzeba wszystkiego wymyślać od zera ;)

A czy oba te teksty by nie pasowały do aktualnych Tematów Tygodnia?

·

Hej, jestem jeszcze całkiem świeży na steemit i nie orientuję się za dobrze. Czym są Tematy Tygodnia? Jak działają ?

·
·

To taka próba ruszenia polskiej społeczności do fajnego pisania. Mam wrażenie, że wpasujesz się w obecny tydzień. Więcej na https://steemit.com/tematygodnia/@steemit-polska/tematy-tygodnia-tematygodnia-6-rozruszajmy-polska-spolecznosc

Bardzo fajny post, muszę przeczytać poprzedni, przyznaje się że chyba nie czytałem