Pierwsza strona Scenariusza+ Rozwiazanie zagadki dotyczącej inspiracji

in polish •  last year 

1.Scenariusz mojego Filmu
Obiecałem wam, że zobaczycie w jednym z kolejnych postów scenariusz mojego filmu. Tak więc prosze bardzo - Oto on. jak widzicie, to dosyć nietypowy scenariusz:
scenariusz.jpeg

Scenariusz nie jest jeszcze do końca gotowy, muszę na niego nałożyć jeszcze tusz i go oczyścić. Jednak już teraz mogę wyjaśnić kilka rzeczy

DLACZEGO MÓJ SCENARIUSZ TAK WYGLĄDA? CZEMU NIE PISZĘ GO TEKSTOWO?

By wyjaśnić wam, dlaczego nie piszę scenariusza tekstowo, muszę wam objaśnić, skąd wziął się u mnie pomysł na narysowanie scenariusza. Otóż zainspirowałem się Muzyką, a dokładniej Tzw. Notacją Graficzną, używaną przez muzyków awangardowych.

W tejże notacji, w przeciwieństwie do tradycyjnej, nie liczy się muzyki w taktach (tj. 1 i 2 i 3 i 4 i), ale w sekundach. Np. 1 nuta może trwać 10 sekund, tak jak możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej:

threnody-for-the-victims-of-hiroshima-1960-detail-from-score-11.jpg

Inspirując się takim zapisem, stworzyłem więc podobne formatowanie scenariusza. Powyższy scenariusz czyta się mniej więcej tak:

Na jednej stronie scenariusza są pokazane wszystkie ujęcia, jakie się zmieszczą - Jeżeli na ujęciu mamy mniejsze okienko, znaczy to, że w tym obszarze będzie miało miejsce kolejne ujęcie kamery (oczywiście chodzi o kamerę wirtualną - W końcu to animacja rysunkowa)

Z boku każdego ujęcia jest napis SHOT X (gdzie X to dowolna liczba) - a dalej oznaczenie, ile dane ujęcie ma trwać. Mocniejsze strzałki wyznaczają ruch kamery, a te słabsze to albo notatki opisujące, co znajduje się w kadrze, albo strzałki opisujące ruchy postaci w obrębie jednego ujęcia.

W kratkach czasami znajdują się jakieś napisy, ustawione obok postaci - Są to dialogi. W takim zapisie nie jest potrzebne opisywanie emocji, gdyż jeżeli chcemy pokazać minę np. lekko, tak pozytywnie złośliwą (Tak jak Ryu na ostatnim kadrze na dole - BTW. Widzę, że powtórzyłem dwa razy Rin - może być tego nie widać, ale sobie to lekko skreśliłem) wystarczy, że to narysujemy

Drugą rzeczą jest to, że zainspirowałem się po trochu scenariuszem „Mad Maxa: Na drodze Gniewu" - Film ten nie posiadał scenariusza, a same storyboardy. Nie bez powodu zresztą, Youtuber o nicku „Just Write" - zrobił jakiś czas temu materiał o tym, że gdyby spisać choć pojedynczy, 15-30 sekundowy fragment pościgu z „Mad Maxa: Na drodze Gniewu", tekst zająłby 3 strony (Sic!). Jeżeli chcecie sobie zobaczyć ten oto scenariusz, i porównać go z moim, to tutaj macie jego fragment - Porównajcie sobie go z moja techniką :)

mad max script.jpg

OK WYJAŚNIŁEŚ, KIM SIĘ INSPIRUJESZ, ALE NIE WYJAŚNIŁEŚ PO CO SCENARIUSZ JEST TAK A NIE INACZEJ ZROBIONY?

Już tłumaczę - Mój film będzie**BARDZO^^ wizualny. Owszem, Dialogi i jakaś fabuła, nawet bardzo naiwna i pretensjonalna (ale z zamierzeniem, co zaraz wyjaśnię) - Tam będzie. Ale Mój problem polegał na tym, że w filmie jest cała masa scen, których zwyczajnie nie da się opisać słownie. Po prostu - Albo zajmują one kilka stron, albo opisanie ich w kilku słowach nie przekazałoby wszystkich potrzebnych informacji albo po prostu - Są niemożliwe do opisania w słowach, ale w obrazach już tak.

Fabuła - Chcę, żeby fabuła mieszała pomysły naukowe (np. Technologię przypominającą gwiezdne wrota, Komputery Kwantowe, Światy Równoległe, Inne cywilizacje), moje przemyślenia i rozmyślania - Zarówno te na temat naszego społeczeństwa, jak i eksperymenty myślowe - A raczej jeden eksperyment myślowy -

Jak zareagowałoby społeczeństwo, różne religie, grupy wiekowe i społeczne na kosmitów oraz przybyszów ze świata równoległego, którzy wyglądają jak nasze ziemskie zwierzęta, ale są INTELIGENTNI I HUMANOIDALNI? Jak zaregowaliby starsi, a jak młodsi? Jak zareagowałyby rozmaite grupy społeczne i religijne.

Z jednej strony takie rozmyślania są mniej więcej rozmyślaniami w typie „Alicji w Krainie Czarów"...No wiecie:

Codziennie rano, zawsze przed śniadaniem, wierzę w 6 niemożliwych rzeczy

Prawie Wszyscy sobie wyobrażają kosmitów jako zielone ludziki, jakieś monstra czy inne takie. Ja uznałem, że bardziej logicznym będzie kosmita wyglądający jak wariacja na temat jakiegoś ziemskiego zwierzęcia - Np. Kota właśnie. O naukowych lub pseudonaukowych aspektach, które znajdą się w mojej animacji, napiszę w kolejnym artykule.

Dlatego też postanowiłem, że zrobię scenariusz w 100% graficznie. Moim zdaniem, jeżeli film ma posiadać morał, powinien on podążać zasadą „Pokazuj, nie mów" - Czasami jeden obraz jest więcej wart, niż tysiąc słów.

**2. MOJE INSPIRACJE W ANIMACJI „The Chronicles of Rozzia" (Dawniejszy Tytuł Roboczy: „Anthropomorphismus")

Obiecałem wam, że powiem, jakie elementy popkultury zainspirowały mnie, tudzież jakie elementy kultury „Artystycznie Ukradłem", gdy zacząłem tworzyć moją animację. Zaczniemy od największej inspiracji, skończymy na najmniejszej...Wszystko rzecz jasna będzie okraszone Zdjeciami:

INSPIRACJA #1 - Thundercats

619px-Vlcsnap-2014-03-12-21h52m32s82.jpg

Animacja, o której zrobiło się u nas głośno stosunkowo niedawno, ze względu na Reboot (Robiony już po raz trzeci), Robiony w stylu CalArts - Stylu, który sprawi u każdej normalnie myślącej osoby chęć wzniesienia modłów w niebiosa z głośnym zapytaniem: „Dobry Boże, czy ty nas opuściłeś"?

Tak czy inaczej, Biega mi tu o wersję z roku 2011 i elementy wersji z 1985. Tutaj aż nadto możecie zobaczyć moją inspirację - W obydwu (obytrzech?) przypadkach mamy do czynienia z rasą Kotopodobnych kosmitów, którzy dodatkowo w wersji z 1985 trafiają na „Trzecia Ziemię", po zniszczeniu ich rodzimej planety. Trafiają tam z pomocą statku kosmicznego, używając hibernacji.

W mojej animacji - Mamy Grupę Kosmitów ( Których głowy jednak przypominają bardziej Kocie głowy, z elementami ludzkimi, niż na odwrót, tak jak w przypadku „Thundercats"), która uciekając z niszczonego przez wrogie wojska miasta, odnajdują urządzenie zwane „Mostem", które pozwala im odnaleźć najbliższą zdatną do życia planetę - Ziemię. Uciekają tam i zaprzyjaźniają się z chłopakiem o imieniu Peter.

W Thundercats z 1985, Postaci walczyły z „Mutantami" - Różnej maści zwierzętopodobnymi humanoidami, podobnie w przypadku wersji 2011, choć tutaj na główny plan wysuwały się właśnie jaszczury. Aha, i Obydwie cywilizacje były rozwinięte tam na poziomie takiej mieszanki pomiędzy średniowieczem, prehistorią oraz Nowoczesnością.

W mojej animacji zaś cywilizacje Rozzii będą rozwinięte na poziomie podobnym lub wyższym od naszego. Planetę będą zamieszkiwać Dwie rasy - Reptilian oraz Felinezjan.

INSPIRACJA NR.2 - Książka Niszczyciel: W oko Cyklonu

DESTROYERMANINTOTHESTORM.jpg

Podobnie jak wyżej, tutaj Fabuła ksiażki była główną inspiracją do mojej animacji - jest II Wojna Światowa. Podczas Walki, Niszczyciel USS Walker, wpływa w dziwną burzę, po czym pojawia się...W zupełnie innym świecie, gdzie Asteroida, która zniszczyła dinozaury, nie uderzyła w ziemię. Mamy więc dwie rasy - Pokojowych, ale walecznych i ucywilizowanych Lemurian i Agresywnych Jaszczurów.
Żołnierze z USS Walker postanawiają więc pomóc Lemurianom i przygotować ich do walki z Jaszczurami.

INSPIRACJA #3 - Tron: Dziedzictwo

TRON LEGACY.jpg

Zapewne się tego nie spodziewaliście...Ale już tłumaczę:

W animacji będzie jeszcze drugi wątek: Będziemy mieć równoległy do naszego świat, gdzie ludzie nigdy nie zaistnieli, a Do poziomu humanoidalnego i do cywilizacji rozwinęły się Psowate: Lisy, Wilki Etc.

Podążać będziemy śladami Desmonda Reynarda, Antropomorficznego Lisa,Jego dziewczyny Lily, Jego Brata Maxa, Oraz Jego Przyjaciela - Rogera - Antropomorficznego Wilka.

Desmond wybierze się w poszukiwanie Ojca, który wyparował bez śladu 5 lat wcześniej. Ojciec był naukowcem, dokładniej rzecz biorąc fizykiem i pracował w Instytucie Naukowym. Do tego samego instytutu, już zamkniętego, udaje się Desmond wraz z Rogerem (A później również Max wraz z Lily). Odnajdują tam ukryte drzwi, wiodące do ukrytego pod ziemią laboratorium. Desmond, grzebiąc w komputerze, uruchamia dziwne urządzenie, które przenosi go prawie tuż pod dom Petera.

Spotkawszy się z nim, postanawiają więc podjąć współpracę i walczyć z wyżej wspomnianymi Reptilianami. Jednocześnie desmond wierzy, że jego ojciec żyje i ukrywa się gdzieś w tym świecie. Postanawia więc go odszukać za wszelką cenę.

POZOSTAŁE Pomniejsze INSPIRACJE:

  • „ZŁOTY KOMPAS"

  • SPIDERMAN i Strażnicy Galaktyki (Jak myślicie, skąd imię Peter? :D )

  • „Oni Żyją"

  • „Transformers"

No więc, to na razie tyle...Stay Tuned na następne wpisy i do zobaczenia :)

Wszystkie plakaty i zdjęcia zostały użyte wedle prawa cytatu jako Forma Wyjaśnienia moich inspiracji

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Robinie zdjęć jest chyba najbardziej wolne od inspiracji . Widzę i robię

Sorki, nie mogłem odpowiedzieć, bo nie miałem dostępu do konta :). Tak czy inaczej, uważam, że Robienie zdjęć, tak jak każde twórcze zajęcie, również nie jest wolne od inspiracji. Jednak jest to inspiracja inna, niż w przypadku filmów czy muzyki - Gdy w filmach czasami pojawia się podobne kadrowanie i ustawienie postaci, ewentualnie pojawiają się podobne motywy

Np. Lis Desmond ze świata równoległego, który szukając ojca, zagląda do starego instytutu, w którym on pracował, i znajduje gdzieś za ścianą tajne laboratorium, w którym przenosi się do innego, tj. naszego świata - Ten cały motyw został zaczerpnięty z wyżej wspomnianego Tron Dziedzictwo - W obydwu przypadkach Mamy ojca, który żegna się z synem, mówiąc, że kiedyś go zabierze do miejsca pracy, po czym wychodzi i znika. Po kilku latach (W Tron:dziedzictwo było to bodajże 25 lat, U mnie około 5-6 lat. Jakby co, to Ci bohaterowie z mojego uniwersum równoległego, mimo iż są humanoidalnymi lisami lub wilkami, to żyją podobnie jak ludzie - tak do 80 roku życia średnio), syn ciągle szuka ojca (Tutaj się pojawia różnica - W „Tron Dziedzictwo" Sam Flynn Uważał, że jego ojciec nie żyje lub uciekł gdzieś na Hawaje, albo jedno i drugie :D ), I trafia do jego miejsca pracy, już opuszczonego.

Odnajduje tam ukryte laboratorium, i poprzez grzebanie w kompie, przenosi się do naszego świata.

Cały motyw zaczerpnąłem z Tron Dziedzictwo. Oczywiście wykonanie będzie inne, bo nie chcę, by to był plagiat, a jedynie inspiracja.

ALE WRACAJĄC DO ZDJĘĆ: Robiąc zdjęcie, dokonujesz innego rodzaju przetworzenia - Zamiast przetwarzać wyżej wspomniane motywy lub kadry (Które zresztą też możesz), przetwarzasz rzeczywistość, elementy dnia codziennego - Przykładowo, robiąc zdjęcie drzewu, przetwarzasz niejako rzeczywistość - Bo drzewo już jest, jest gotowe, ale ty możesz je sfotografować inaczej, a ja inaczej. I na tym też polega Inspiracja - że mamy gotowe elementy, ale inaczej je pokazujemy.

mądrze ujęte