Chwała szybkowarom!
Kupiłam dziś świeżą szynkę , pokroiłam na oko w plastry.
Oraz pieczarki, drobne, które przekroiłam na pół.
Gdybym chciała to ugotować normalnie w garnku to trwałoby to do jutra....
Do szybkowara wlałam nieco oleju, podsmażyłam mięso, dodałam cebulkę i pieczarki, zalałam wodą (mniej garów do mycia a smak zostaje w garnku), doprawiłam, zamknęłam szybkowar..... po 20 minutach miałam gotowe danie. Mięso rozpadało się po dotknięciu widelcem, mięciutkie i pyyyyszne. Pieczareczki...mmmmniaaam
i drugie zdjęcie przed zamknięciem pokrywy
Po dosmaczeniu, zaprawieniu śmietaną, zjadłam z apetytem obiad. Ziemniaki gotowały się dłużej niż mięso.
Czy tylko ja nie widzę zdjęć?
Naprawdę? Nie widzisz zdjęć?
O, już widzę :)
Dobre musiało być,może po czasie ale smacznego
Dobre? Było bajecznie pyszne :)
Aż się ośliniłam... ;) :)
Czasami myślę o zakupie szybkowaru ... na co dzień gotuję tylko na 2 osoby i nie wiem czy to ma sens. Może mi coś podszepniesz? Pozdrawiam :)
Bierz szybkowar i nawet się nie zastanawiaj :P Nawet dla jednej osoby warto. Najmniej to 6 litrowy, mniejszego nie warto. Ja mam delimano, prosty, żadnych rączek czy wystających części. Kupuj!
Ok, dzięki :) Rozejrzę się w takim układzie :)
Aha, a nie zmienia się smak potrawy? Coś gdzieś kiedyś usłyszałam...
Ewa, wręcz przeciwnie. Cały smak jest skumulowany w jednym garnku :)
No widzisz, dobrze że Cię zapytałam, bo to różne rzeczy ludzie gadają a zapewne najwięcej ci, którzy nie mają szybkowarów :D
Do greckich dań jednogarnkowych na pewno nada się znakomicie, zaczynam szukać! Dzięki za pod/odpowiedź :)
i`ve up voted and followed you. waiting you :))