Szkoda, że "Pamiętnik..." ostał się bez okładki, bo z tego co pamiętam była kontrowersyjna i w wydaniu które czytałem nawiązywała do "jeleniego skoku" :)
Szkoda, że "Pamiętnik..." ostał się bez okładki, bo z tego co pamiętam była kontrowersyjna i w wydaniu które czytałem nawiązywała do "jeleniego skoku" :)