Dostęp do własnej dokumentacji medycznej - jak łamane są nasze prawa

in pl-publicystyka •  7 months ago

Dostęp do własnej dokumentacji medycznej - jak łamane są nasze prawa

Każdy kto kiedykolwiek zmieniał lekarza wie jakim wrzodem na tyłku jest proces przeniesienia dokumentacji medycznej z jednej przychodni do drugiej. Jest to szczególnie irytujące zważywszy na to, że komputery w Polsce pojawiły się w urzędach 20 lat temu! Dziś brak e-kart pacjenta jest niedorzeczny co najmniej od 10 lat biorąc pod uwagę, że moc komputerów konsumenckich czy prędkość internetu szerokopasmowego, a także ich ceny nie zmieniły się znacząco od tamtej pory. Jest to jeszcze bardziej irytujące jak pogrzebiemy trochę w sieci i spojrzymy ile setek milionów złotych zostało wydanych na systemy informatyczne dla NFZu i nie mam tutaj na myśli systemów operacyjnych na komputerach, ale systemów obsługi pacjenta. Mamy przecież ZIP NFZ albo eWUŚ, było także kilka innych zupełnie bezsensownych. No i co? Jaki mamy z tego użytek? Co przez nie możemy załatwić? Żaden. Nie zapiszemy się przez internet. Nie odwołamy wizyty. Żaden system nie ustawi nas w kolejkę do pierwszego wolnego lekarza, bo po co by czekać na miejsce u tego samego jakby była e-karta? Nie ma żadnej przypominajki, no nie ma nic. PO-PSL wzięło miliony na te systemy, a systemu obsługi pacjenta nadal nie ma.

Wróćmy jednak do przenoszenia dokumentacji medycznej albo uzyskania jej kopii dla siebie - ja tak robię. Po pierwsze, jasnej cholery dostaję, że na ksero mojej własnej karty, za którą przecież zapłaciłem składkami na NFZ, muszę płacić! To jest MOJA karta do jasnej cholery! Ceny zaczynają się od 50 gr.. za stronę! Chore! Najlepsze jest to, że przychodni odmawiają wydania karty żeby zrobić sobie zdjęcia aparatem czy telefonem! To jest istne chamstwo. Jest to nieetyczne. Może jest to regulowane prawnie przez ustawę, ale jest to zwykłym bezprawiem moralnym i logicznym. Nie mogę sobie nawet jednej karty zabrać fizycznie z danej przychodzi i zanieść do drugiej, bo “to jest ich karata” - na pewno jakiś stowarzyszenie cwaniaków od prywatnych przychodni przewidziało możliwość zabrania na kserowaniu. Ponadto dostęp do kart ma każdy pracownik przychodni co jest chore. Ja nie mam dostępu sobie obejrzeć nawet w ręce, a prawo takie ma pani z BOKu! To jest nienormalne. Ja sobie nie życzę nawet żeby moja kartę oglądał jakikolwiek lekarz bez mojej zgody. Jak to wg mnie powinno się odbywać? Mamy e-kartę. Wydajemy jednorazowe zgody na dostęp do karty przez telefon podczas konsultacji. Mamy pełna hsiotrię, co, gdzie, kiedy i jak zaglądał i po co. Wtedy to ma sens. Nie trzeba nic kserować, nigdzie jeździć, mamy wszystko pod ręką i szybciej dostajemy się do lekarza tam gdzie nam wygodnie - na wyjeździe na drugim końcu Polski albo za granicą. Wszystko pod ręką.

Będzie drogo? Takie systemy są czasochłonne do zrobienia, ale miliony brane za nie są niedorzeczne z poziomu braku skomplikowania budowy takich systemów. To, że ktoś wziął miliony za te nieudane istniejące systemy to efekt tylko dogadania się pod stołem - niczego więcej. Ponadto wyobraźcie sobie ile archiwów trzeba utrzymać w całym kraju żeby to wszystko pomieścić? Lasy papierów, tony makulatury, tysiące kilometrów kwadratowych pomieszczeń. Dwie serwerownie obsługujące ten system nie zajęłyby 0,5% powierzchni oraz 0,5% kosztów utrzymania tego co musi być utrzymane dla przechowywania wersji papierowej.

Będzie niebezpiecznie? Dane wyciekną? Nie, algorytmy szyfrujące są na tyle dobre, że nie ma o to obaw. Jakoś wszyscy trzymamy pieniądze w “internecie” i nic się nie dzieje, zabezpieczeń konsol do gier też nikt nie pokonał, ani nawet zabezpieczeń chroniących hasło do Twojego domowego Wi-Fi.

A teraz jakiś polityk to przeczyta, wyciągnie pomysłu i zgranie nagrody za nie swoją pracę :D jak to polityk.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Ustawowo jako Pacjenci macie prawo do dostepu do dokumentacji medycznej.
Jest to na mocy ustawy o Prawach Pacjenta.

https://www.bpp.gov.pl/dla-pacjenta/prawa-pacjenta/prawo-do-dokumentacji-medycznej/

·

Nigdzie nie napisałem, że nie ma dostępu do dokumentacji medycznej.

·
·

Przepraszam , nie doczytalem, ale dokumenty to wasza wlasnosc.
POdobnie jest z kartami wypisowymi ze szpitala i artami informacyjnymi pogotowia ratunkowego. Lekarz jesli chce miec w swojej dokumentacji takowe powinien sam je sobie skserowac, a nie zabierac pacjentom. Potem my ratownicy mamy olbrzymie klopoty, jesli w 90% przypadkow przy pytaniu o dokumentacje, pacjenci odpowiadaja ze jest, ale w osrodku.