Słowa których nienawidzę [Nie rób drugiemu co tobie nie miłe] Historia pewnej osoby świadka rzezi { Głęboka historia}

in pl-kultura •  10 months ago 

Witam, chciałbym przedstawić Wam Historię człowieka bardzo powiązanego z moją rodziną. Mamy przełom 1943/1944 {Rzeź wołyńska} widzimy normalną polską rodzinę: ojca , matkę , oraz naszego 12-letniego bohatera, która próbuje uciec z piekła lecz im się to nie udaje. Nasz bohater zdołał zbiec i się ukryć ale niestety... jego rodzina już nie. On wszystko widział i gwałt i śmierć , nie mógł nic zrobić... Zdołał przeżyć , oraz przetrwał cały okres PRLu wówczas poznając moją rodzinę. Po upadku komuny nienawidził Ukraińców jak mało , wywiesił flagę z anty-ukraińskimi hasłami oraz działał społecznie na ich nie korzyść . Nigdy nie związał się z żadną kobietą , był człowiekiem bardzo poważnym, który nie znosił alkoholu. Popadł w paranoję a resztki swojego życia poświęcił nienawiści do naszych wschodnich sąsiadów. W 2012 mój dziadek chciał go odwiedzić, jak pomyślał tak zrobił i ruszył w drogę drzwi domostwa. Gdy zostały otwarte okazało się, że 3 osoby hmm.. może inaczej banda debili napadła dom ofiary rzezi wołyńskiej mówiąc, że jest on jest nietolerancyjnym ludzkim śmieciem przy tym powtarzając słowa NIE RÓB DRUGIEMU TEGO CO TOBIE NIE MIŁE. Mój dziadek ich nie zastał zobaczył, tylko bohatera tej smutnej historii łkającego (Był to pierwszy raz gdy ktoś widział go zapłakanego) , który wszystko mu opowiedział.
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Mam nadzieję, że ludzie, którzy to zrobili przeczytają ten artykuł i zastanowią się nad tym co zrobili.
Wow... Ale to jest głupie powiedzieć "jesteś nietolerancyjny" komuś kto stracił całą rodzinę i przez to nienawidzi pewnych osób.
Proszę , napiszcie jak Wy byście się poczuli na miejscu naszego bohatera.

Zdjęcie przedstawia napis "śmierć Polakom" na pomniku polskich profesorów we Lwowie.
Tekst zgłoszony do temaTYgodnia#37, temat 3. To nie miało prawa się zdarzyć! Naprawdę nie miało...
Tekst jest pouczeniem dla wszystkich, którzy na siłę wciskają innym ludziom swoje poglądy. Na miejscu naszego bohatera sam pałałbym wielką nienawiścią do tych wszystkich zbrodniarzy rzezi wołyńskiej.

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
Sort Order:  

Na miejscu naszego bohatera sam pałałbym wielką nienawiścią do tych wszystkich zbrodniarzy rzezi wołyńskiej.

Ale pałałbyś nienawiścią do zbrodniarzy, czy do wszystkich Ukraińców?
Pytam, bo jak czytam/słyszę wypowiedzi niektórych na temat benderowców i UPA to słyszę tą samą powtarzaną propagande, a ich autorzy często nawet nie potrafią Wołynia na mapie wskazać.

Tak się składa że moja rodzina pochodzi właśnie z Wołynia i z opowieści babci trochę inaczej to wyglądało. Babcia z imienia wymieniała kto mordował, jak również z imienia wymieniała ludzi którzy polakom pomagali. Opowiadała jak "banderowiec" przychodził kilka godzin wcześniej ostrzec Polaków (samemu ryzykując życiem swoim i swojej rodziny) że dzisiaj w nocy przyjdą po nich, a jeśli nie uciekli, to kilka godzin później przychodził i ich mordował - bo miał taki rozkaz i musiał, wojna to nie miejsce dla indywidualnych decyzji.

Oczywiście nie neguje okrucieństwa które się wtedy dokonało bo z opowieści rodziny znam je dobrze. Ale to co się wtedy działo to nie było tak że wszyscy Ukraińcy mordowali, niektórzy byli mordowani razem z Polakami. Małżeństwa mieszane były tam normą - za kim byś się postawił mając współmałżonka innej narodowości? Albo przyjaciół którym chcą Ci pomóc, ale boją się o życie swojej rodziny? To co się wtedy zdarzyło to suma tysięcy historii w które brutalnie weszła wojna i polityka.

Większość tych historii wydarzyła się na wsiach, wśród ludzi prostych, ludzi którymi łatwo było manipulować. Przyszła zorganizowana grupa która wiedziała jak nimi manipulować, jak dokonać "dehumanizacji wroga" i efekty niestety znamy...

A po co to piszę? Wydaje mi się aktualnie znowu polityka wyciąga ten temat na wierzch, ale nie po to żeby wyjaśnić co tam się stało i zakopać topory wojenne (tak jak to było z Niemcami) - ale dla swoich celów politycznych (zarówno po stronie Polskiej jak i Ukraińskiej). A ludzie cały czas są podatni na manipulacje i dehumanizacje "wroga".

·

Witam, jeśli chodzi o mnie szanuje Ukraińców , wielu znam niektórzy są dobrymi ludźmi a niektórzy nie. Tekst nie jest jakąś propagandą , jest tylko historią pewnego człowieka. Mi jest łatwo powiedzieć że nie lubię tylko zbrodniarzy , ale dla naszego bohatera byłoby to niemożliwe. Ukazałeś nam swoją historię w której byli Ukraińcy którzy chcieli pomóc. Nasz bohater takich niestety nie znal. Myślę że na jego miejscu naprawdę ciężko byłoby mi polubić nawet normalnego zjadacza chleba mieszkającego w państwie o fladze w kolorze niebieskim oraz żółtym. Uważam że powinniśmy zakopać topór , oraz się NAWZAJEM przeprosić

Masz rację dziś temat jest znów wyciągany przez polityków tylko i wyłącznie dla swoich celów. Pozdrawiam oraz życzę miłego dnia :)