Trzech graczy w jednym ciele czyli eksperymentalna sesja na luzie z mnóstwem humoru ;)

in #pl-gry3 years ago (edited)
Sort:  

Ponieważ byłem jednym z uczestników... :D I nie wiem czy pierwotnie ten pomysł nie wyszedł właśnie odemnie (bo to zazwyczaj ja lubię wywrócić wszystko do góry nogami i obalić ustalony ład grając w RPG ;) ).
W każdym razie potwierdzę: była to jedna z najlepszych sesji RPG jakie grałem, choć sama sesja potrwała dość krótko bo zaczęliśmy późno. Jednak już sam proces tworzenia tego konceptu był tak zabawny, że było warto. :)
Założenie było proste: Co zrobić, abyśmy jako drużyna rożnych osobowości, często stojących do siebie w opozycji byli w stanie współpracować i się nie pozabijać? ;) Jedynym wyjściem jakie mi przyszło do głowy to mieć jedno wspólne ciało. :D W takiej sytuacji osobowości MUSZĄ współpracować, zakładając, że każdy chce jednak przeżyć... :) We wspólnym ciele wszyscy dbają o... wspólne dobro. :D
Trochę do tego pomysłu natchnął mnie serial Legion, a trochę poszedłem w kierunku myślenia o jakichś mutacjach przedziwnych.
W każdym razie co ważne: Podczas sesji choć nie ufaliśmy sobie jako osobowości i gracze a zasada była taka, że mogliśmy teoretycznie nawet walczyć o władzę w ciele (tracąc czas i narażając się wspólnie w tym czasie na zagrożenia) to okazało się, że bardzo szybko w sytuacjach niebezpiecznych dobrowolnie przekazywaliśmy sobie pałeczkę oddając władzę w ręce osoby najbardziej w danej kwestii kompetentnej. Nie obyło się to bez odrobiny nieufności początkowo ale trzeba by było nas znać i widzieć - to nie było takie oczywiste działanie w naszej drużynie. :D
Oczywiście nie obyło się bez przezabawnych sytuacji -po prostu bajka jak dla mnie - kiedy to jedna osoba coś robiła z czym inna się nie zgadzała do końca lub miała uwagi - wtedy to imitowaliśmy "głosy w głowie" powtarzając w kółko na przykład "zabij go, zabij, on jest zagrożeniem!" :D i inne takie. :D Był to więc świetny sposób na uwiarygodnienie dyskusji w drużynie podczas rożnych kryzysowych sytuacji ale przede wszystkim idealnie pasowało to do koncepcji nie do końca normalnej psychicznie postaci, posiadającej trzy osobowości w jednym ciele. :D Nasze dyskutowanie ze sobą co zrobimy - pamiętając o tym że to dyskutuje ze sobą "jedna" osobowa i próbuje podjąć najlepsze dla siebie dziedzinie będąc jednocześnie trzeba rożnymi osobowościami... :D
Osobiście z entuzjazmem czekam na kolejną okazję do pociągnięcia tego dalej, bo to najlepsza zabawa jaką miałem grając w RPG od lat. :)

musisz znów zarezerwować sobie jakiś termin. Iwan też ma ból pupy że nie skończyliśmy bo zostało już bardzo niewiele do końca.

Pewnie niedługo wpadnę, bo w sumie czemu nie. ;)