Boisz się matki? Dobrze. Powodzenia na Szatanie! - Recenzja The Binding Of Isaac

Wyobraź sobie samego siebie. Coś koło szóstego roku życia. Nagle dowiadujesz się, że twoja kochana mamusia słyszy głos samego Boga o rzekomej ''ofierze''. Nie rozumiesz tego, jesteś jeszcze za mały. Nagle mamusia wyciąga nóż, i idzie w twoją stronę. Okej, już wiadomo co jest grane. Nie masz wyjścia z pokoju, haha! Zaraz... Jest jakieś zejście. Skoczyć czy ni... CHOLERA, ONA JUŻ SIĘ DOBIJA, #YOLO. Oh... jesteś już na samym dole. Widzisz ścianę... nic spektakularnego. Odwracasz się, a tam czyhają na ciebie twoi bracia, siostry, latające odbyty, laserowe oczy, śmiercionośne muchy i wiele wiele więcej... Czy zdołasz pokonać ich wszystkich?

Witam w mojej recenzji gry The Binding Of Isaac. Gra na dłuższą metę, która zaspokoi niedobór endorfiny, czyli hormonu szczęścia. Grywam już w nią od bodajże czterech lat. Były takie chwile kiedy, łagodnie mówiąc, mocno irytowała. Pytałem się czasem ludzi z którymi spędzam czas ''Ej, znasz taką grę jak The Binding Of Isaac?''. Odpowiedzi były zazwyczaj takie że osoba słyszała o tym ale nigdy się o tym nie zagłębiała, także kieruję ten wpis dla takich osób oraz dla osób którzy nigdy nie mieli styczności z tytułęm. Zapraszam do lektury. :)

Fabuła

Tak jak na początku. Poznajemy tytułowego bohatera w dość niecodziennej sytuacji. Podczas, gdy Isaac bawi się, jego mama usłyszawszy od Boga rozkaz złożenia ofiary, planuje zamordować syna. Isaac podczas przebywania w pokoju nie miał możliwości ucieczki, oprócz włazu do piwnicy, a tam czeka go jatka z przeróżnymi stworami. Produkcja posiada wiele zakończeń w zależności od przebiegu gry. Fabuła nie gra dużo... a gra gracz. Także przejdźmy do kolejnego punktu.

Rozgrywka

Wytwór Edmunda McMillena nadrabia fabułę wspaniałym gameplayem, bo o to w tej grze chodzi. Mamy do dyspozycji różne postacie, nie tylko Isaaca. Mamy tutaj Magdalenę, Kain'a, Azazela, Judasza, Ewę, Samsona, Lazarusa, Edena, Apollyon, The Forgotten, Blue baby. Postacie różnią się statystykami, mechanikami i przedmiotami na start (to wszystko akurat trzeba odblokować przez osiągnięcia). Zabijamy wrogów strzelając do nich łzami, brimstonem lub laserem.

Podczas rozgrywki natykamy się na przedmioty, których w sumie jest ponad 450! Nadają postaci wyglądu, statystyk lub nowych mechanik strzelania. Możemy również dokonać deal'u z szatanem, uzyskując Itemy w zamian za kontenery serca. Mamy również do dyspozycji:

  • Monety, za które możemy kupować przedmioty w sklepie lub grać na maszynach.
  • Klucze które służą do otwierania złotych skrzyń lub Treasure room (pokój z specjalnym przedmiotem)
  • Bomby. Zwykłe bum. Zazwyczaj używa się ich do detonowania kamieni lub odkrywania w ścianach Secret room'ów.
  • Karty które dają chwilowy boost do obrażeń / przedmioty / maszyny lub teleportacje.
  • Runy, które podobnie jak karty, mają swoje specjalne właściwości.
  • Trinkety, które przez noszenie ich nasza postać ma specjalność, np. bezbolesnego chodzenia po kolcach.

Podczas naszej przygody w wirtualnym świecie musimy stoczyć najróżniejsze walki z Boss'ami, których mamy aż 72! Mogę wyróżnić: Szatana, Mega Szatana, Krampusa, Isaac'a, Lokiego, dwa anioły lub samą matkę! Jest co robić. Przez pokonywanie bossów lub przez aktywności w rozgrywce, odblokowujemy postacie, przedmioty lub nowych ostatecznych bossów. Oprócz bossów mamy przeróżnych przeciwników w zwykłych pokojach, a ich jest co najmniej trzy razy tyle. Co ja będę pisał, zobaczcie sobie chociaż urywek gameplay'u jednego z moich ulubionych Youtuberów:

Gra na pewno nie należy do najłatwiejszych. Powiedziałbym, że jest w swoim stopniu trudna. Aby przejść ostatecznych i najpotężniejszych bossów, potrzeba nam do tego co? Praktyki! Przez praktykę gracz wie które przedmioty są warte a które nie, jakie boss ma ataki i ile hp! Produkcja jest dostępna na Steamie i na nią jest wydane wiele dodatków. Jeżeli nie chcesz wydawać na nią funduszy, możesz również pobrać piracką wersję w internecie. Nie żebym podpuszczał czy coś. Ahoj.

Grafika

Dla fanów oldschool'u. Grafika jest miła dla oka, nie ma co się przyczepić. To jest gra Indie, nie musi ścigać się z najnowszymi produkcjami AAA. Przyjemna w odbiorze. Myślę że przez duże ilości krwi nadaje klimat całego tworu. To nie gra dla ludzi o słabych nerwach!

Soundtrack

No i wisienka na torcie. Soundtrack Isaaca wymiata. Nie brakuje tutaj gitary, instrumentów czy chóru. Przez to gracz wtapia się w klimat całej produkcji. Jest to jeden z czynników, który wpływa na to, że zatrzymuje ludzi przy sobie. No co, odmówicie sobie jednego Run'a w Izaczka? W końcu to właśnie przez emocje ludzie kochają gry. Podsumuję to tak: nic tylko usiąść i wsłuchiwać się... tupania Mega Szatana?...

Oto moja ulubiona ścieżka. ^^

Nawiązanie

Nie trzeba być wysoko inteligentnym aby stwierdzić, iż produkcja nawiązuje do Biblii (nawet jest taki Item, lol). Większość postaci ma swoje nawiązanie do postaci o takich samych imionach w Biblii, np. jeden z apostołów, Judasz, przez którego doszło do ukrzyżowania Jezusa. Nawiązań można doszukiwać się nieprzerwanie. Ogólnie fajny smaczek.

Podsumowując, gra jest idealna na nudę, a przez swoją grafikę pozwala również na rozgrywkę na słabszym komputerze. Jeżeli nigdy nie miałeś/aś styczności z tytułem, zapraszam do zapoznania się z nim! Nie zapomnij zostawić Upvote, to wiele dla mnie znaczy! :) Albo inaczej...

Sort:  

!tipuvote 0.3 hide